Przejdź do treści

Orange musi przyspieszać ze sprzedażą usług FTTH

Data: 2016-08-02 14:14:00
Orange musi przyspieszać ze sprzedażą usług FTTH

Na koniec czerwca tego roku z usług FTTH Orange Polska korzystało 39 tys. abonentów, co oznacza wzrost o 12 tys. w porównaniu do kwartału wcześniejszego i lekkie przyspieszenie w pozyskiwaniu klientów tej usługi  w zestawieniu  z okresem styczeń - marzec, gdy operator zdobył 10 tys. abonentów światłowodowego Internetu. Na pewno liczby te nie są imponujące pamiętając, że w zasięgu sieci FTTH największego działającego w Polsce telekomu jest już ponad 1 mln gospodarstw domowych.

Dlatego przyspieszanie w pozyskiwaniu klientów FTTH (na inwestycje w tej sieci operator wydaje duże pieniądze)  będzie kluczowym elementem działań Orange Polska w najbliższych miesiącach, czego nie ukrywa prezes operatora Polska Jean-François Fallacher.

- W drugim półroczu, kluczowym elementem naszych działań będzie poprawa w segmencie usług stacjonarnych. Nasza usługa FTTH jest już dostępna dla ponad miliona gospodarstw domowych, ale świadomość korzyści technologii światłowodowej wśród polskich klientów jest nadal niska. Staramy się obecnie zmienić ten stan rzeczy poprzez komunikację marketingową. W połączeniu z innymi działaniami powinno się to przyczynić do znacznego przyspieszenia procesu pozyskiwania klientów - stwierdził Fallacher podsumowując wyniki drugiego kwartału 2016 r.

Dziś chcąc zwiększyć bazę klientów FTTH operator musi próbować ich odbierać kablówkom – co widoczne jest w reklamach telewizyjnych –  to jednak okazuje się niełatwe. Orange budowę sieci optycznej zaczął bowiem od wielkich i dużych miast, takich jak:  Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Szczecin, Gdańsk,  Lublin,  Sosnowiec, Bydgoszcz, Zielona Góra, Elbląg, Opole, Białystok, Piotrków Trybunalski, Katowice, Mysłowice, Rzeszów, Kielce czy Toruń.   

Jednym z pomysłów Orange na zwiększenie sprzedaży oferty FTTH są przenośne sklepy  Fibershop, które operator stawia na kilka miesięcy na osiedlach, gdzie wybudował infrastrukturę światłowodową. Klienci mogą tam spotkać się z doradcami firmy i dowiedzieć, jak działa usługa, przetestować ją i sfinalizować umowę. Mają one też wspierać sprzedaż przez  kanał door-to-door, który jest skuteczniejszy w przypadku oferty dostępnej tylko na wybranych rynkach.

Na razie operator ma trzy takie sklepy. Jeden działa w Warszawie a dwa w Krakowie. W stolicy Małopolski operator zdążył już przenieść jeden z Fibershopów z osiedla Prokocim na Bronowice.

– Jesteśmy zadowoleni z efektów, jakie przynosi ten sposób sprzedaży. Fibershop uwiarygadnia  sprzedawców, którzy pukają do drzwi klientów. Wiele osób nie ma zaufania do takiej formy finalizowania transakcji i woli potem przyjść do Fibershopu – mówi Leszek Gajewski, dyrektor komercyjny Regionu Małopolska w Orange. Nie chce jednak zdradzić konkretnych liczb dotyczących efektywności sprzedaży.

– Dziennie do Fibershopu przychodzi kilkanaście osób – mówi Gajewski. Na osiedlu Bronowice, Orange musi walczyć o klientów głównie z UPC. Według Gajewskiego robi to skutecznie.

Wydaje się jednak, że większą efektywność sprzedaży Orange może osiągać w lokalizacjach w mniejszych ośrodkach, gdzie obecnie zaczyna inwestycje (w 33 miastach). W tych największych metropoliach jest bowiem tak, że musi często o klientów konkurować z dwom czy trzeba rywalami. W takich miastach jak Radom, Słupsk czy Legionowo konkurencja może być mniejsza. W dodatku operator podpisuje w niektórych miastach umowy z ich władzami, jak np. w Legionowie, które będą wspierać te inwestycje.

W sumie dla Orange był to kolejny kwartał, w którym zanotował spadek klientów stacjonarnego dostępu do Internetu (o 22 tys. do 2,057 mln, głównie w linii usług najwolniejszego dostępu ADSL). Operator pociesza się jednak, że w segmencie stacjonarnego Internetu, utrata klientów netto (22 tys.) była niższa niż w ostatnich kilku kwartałach. Natomiast liczba przyłączeń netto dla usług o dużej szybkości dostępu (VDSL i FTTH) osiągnęła w 2 kw. poziom 43 tys. i była nieznacznie niższa niż w 1 kw. (50 tys.). W efekcie udział usług szybkiego Internetu w całkowitej bazie klientów (z wyłączeniem CDMA) wynosi obecnie 20 proc. wobec 11 proc.  przed rokiem.

Orange zauważa też, że gdyby do bazy klientów usług szerokopasmowych dodać klientów domowego internetu LTE, to w sumie były na plusie, jeśli chodzi o segment internetowy. A liczba klientów korzystających z sieci LTE w Orange wyniosła 3,2 mln, co oznacza wzrost w drugim kwartale o blisko 32 proc. względem 1 kw. 2016. Udział technologii LTE w całkowitej mobilnej transmisji danych przekroczył 53 proc.  Wzrost ruchu transmisji danych na użytkownika w mobilnym segmencie abonamentowym utrzymuje się na poziomie powyżej 100 proc. rok do roku.

Marek Jaślan 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

FTTH, Orange, Fiber Shop, internet, operatorzy, światłowody

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie