Przejdź do treści

Cyfrowy wszechświat szybko przybiera na wadze

Data: 2014-04-11 14:14:00
tovovan  Photogenica

Do 2020 r. cyfrowy wszechświat wzrośnie dziesięciokrotnie,  z czego 10 proc. wszystkich  danych będzie wygenerowanych przez przedmioty wyposażone w czujniki - wynika  z badania „The Digital Universe of Opportunities: Rich Data and the Increasing Value of the Internet of Things” (Cyfrowy wszechświat możliwości: Rich Data i rosnąca wartość Internetu rzeczy), przeprowadzone przez firmę IDC na zlecenie EMC Corporatiom.

Generalna obserwacja jest taka, że rozmiary cyfrowego wszechświata zwiększają się dwukrotnie co dwa lata, a pomiędzy rokiem 2013 a 2020 wzrosną dziesięciokrotnie — od 4,4 bilionów gigabajtów do 44 bilionów gigabajtów.

Jak przedstawiają obrazowo wyniki autorzy badnia, obecnie przeciętne gospodarstwo domowe generuje wystarczająco dużo danych, aby wypełnić 65 telefonów iPhone (wyposażonych w pamięć 32GB) w ciągu roku. W 2020 r. liczba ta wzrośnie do 318 telefonów iPhone.

Dziś 60 proc. danych w cyfrowym wszechświecie generują dojrzałe rynki takie jak Niemcy, Japonia czy USA, ale do 2020 r. trend ten się zmieni i większość danych będzie generowana przez rynki wschodzące, takie jak Brazylia, Chiny, Indie, Meksyk i Rosja.

Będzie też rosło znacznie cloud computing - w 2013 r. mniej niż 20 proc. światowych danych miało kontakt z chmurą. Do 2020 r. odsetek ten wzrośnie do 40 proc.

Dwie trzecie  danych jest generowane lub rejestrowane przez konsumentów lub pracowników, ale odpowiedzialność za 85 proc. światowych danych ponoszą przedsiębiorstwa.

- Ponieważ coraz więcej przedsiębiorstw korzysta z mediów społecznościowych i urządzeń mobilnych, wzrasta ilość i potencjał danych, a firmy mają większe możliwości analizy nowych strumieni danych oraz czerpania korzyści z danych, którymi już dysponują. Krótko mówiąc — możemy na własne oczy obserwować proces, w którym przedsiębiorstwa wszystkich typów stają się przedsiębiorstwami definiowanymi przez oprogramowanie. Niesie to ogromny potencjał, lecz także ogromne wyzwania. Działy informatyczne muszą wprowadzić gruntowne zmiany, aby znaleźć nowe sposoby wprowadzania innowacji za pomocą dotychczasowej infrastruktury, a jednocześnie przygotować się na przejście na „trzecią platformę IT” - tłumaczy Jeremy Burton, dyrektor ds. produktów i marketingu w dziale infrastruktury informatycznej firmy EMC.

Vernon Turner, wiceprezes firmy IDC zwraca uwagę, dziś jesteśmy w sytuacjie, gdy coraz więcej czujników łączy się z Internetem i generowane przez nie dane nabierają coraz większego znaczenia dla każdego aspektu działalności, przekształcając przedsiębiorstwa. - Tradycyjne usługi pamięci masowej będą musiały uzyskać znacznie większą tolerancję i odporność na awarię, aby zapewnić należytą obsługę ogromnych ilości danych, która jest możliwa tylko w środowiskach definiowanych przez oprogramowanie - podkreśla  Vernon Turner.

Według IDC liczba urządzeń lub przedmiotów, które można połączyć z Internetem, zbliża się obecnie do 200 mld, a 7 proc. z nich (14 mld) jest już podłączonych do Internetu i komunikuje się za jego pośrednictwem. Dane wygenerowane przez te urządzenia stanowią aktualnie 2 proc. światowych danych. IDC przewiduje, że do 2020 r. liczba podłączonych do sieci urządzeń wzrośnie do 32 miliardów i będzie wytwarzać 10 proc. światowych danych.
Na Internet rzeczy składają się miliardy przedmiotów codziennego użytku mających unikalne identyfikatory oraz możliwość automatycznego rejestrowania, raportowania i otrzymywania danych. Może to być na przykład czujnik w bucie, mierzący szybkość poruszania się właściciela, lub czujnik na moście, śledzący wzorce ruchu pojazdów.

Internet rzeczy będzie się również przyczyniać do generowania ogromnej ilości „użytecznych danych”, tzn. danych, które mogą być analizowane. W 2013 r. tylko 22 proc. informacji w świecie cyfrowym było uznawane za przydatne dane, a analizowano niecałe 5 proc., przez co ogromna ilość danych stanowiła ciemną, niezbadaną materię. Do 2020 r. ponad 35 proc. wszystkich danych będzie uznawane za użyteczne (dzięki wzrostowi ilości danych generowanych przez Internet rzeczy). Ich wykorzystanie będzie jednak zależeć od przedsiębiorstw.

Pozwoli to stworzyć nowe sposoby interakcji z klientami, usprawnić cykle biznesowe oraz obniżyć koszty operacyjne. Niesie to jednak również ogromne wyzwania związane z tym, jak przedsiębiorstwa będą przechowywać i chronić tak wielkie i różnorodne ilości danych oraz jak będą nimi zarządzać. Firma IDC szacuje na przykład, że 40 proc. danych w cyfrowym wszechświecie wymaga pewnej ochrony — od zwiększonych środków ochrony prywatności do pełnego szyfrowania. Obecnie chroniona jest jedynie połowa tych danych — zaledwie 20 proc.

Opracował Marek Jaślan

Grafika: tovovan  Photogenica

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

dane cyfrowe, cyfryzacja, raport

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:

przeczytaj_tresc_ponownie