Przejdź do treści

Sieci regionalne musimy budować szybko, ale trzeba też zadbać o ich jakość

Data: 2013-12-16 08:11:00
Sieci regionalne musimy budować szybko, ale trzeba też zadbać o ich jakość

Województwa, które rozpoczęły budowę regionalnych sieci są  w niedoczasie, ale szybka budowa nie musi koniecznie doprowadzić do pogorszenia ich jakości. Niezbędna jednak jest odpowiednia kontrola budowanej infrastruktury z użyciem najwyższej klasy urządzeń pomiarowych i korzystanie z wykwalifikowanej kadry technicznej – mówi  Dariusz Matyjewicz prezes Rateart będącej przedstawicielem firm Exfo oraz Sumitomo na rynku polskim, prowadzący szkolenia  z akresu technologii światłowodowych.

W Polsce ruszyła budowa regionalnych sieci szkieletowo-dystrybucyjnych finansowana w dużej mierze z funduszy unijnych.  Wybudowana infrastruktura ma służyć nam przez kolejne 30-50 lat. Jednocześnie jednak wykonawcy ścigają się z czasem, bo wszytko ma być gotowe i rozliczone do końca 2015 roku, a inwestycje wystartowały ze sporym opóźnieniem. Na ile ten pośpiech może się odbić na jakości wybudowanej infrastruktury?

 Sieci optyczne charakteryzują się dużą odpornością na starzenie się, jednak tak rzeczywiście było, niezbędne jest zachowanie określonych zasad na etapie budowy, utrzymania i kontroli starzenia się sieci. Zaniechanie nawet jednego z powyższych elementów, wybór drogi na skróty, może doprowadzić do wystąpienia nieoczekiwanych problemów w sieci.

Można wybudować sieć o wysokich parametrach pod presją czasu, wymaga to jednak udziału podmiotów trzecich dysponujących wiedzą techniczną i dysponujących odpowiednimi narzędziami do weryfikacji inwestycji na etapie ich budowy, a przede wszystkim dogłębnej analizy na poziomie testów zdawczo-odbiorczych.

Mówiąc więc krótko, pośpiech nie jest elementem krytycznym, należy jednak zachować podstawowe zasady staranności na każdym z etapów inwestycji.       

Co przy budowie sieci światłowodów, za które odpowiadają województwa zaniedbać najłatwiej, a co może mieć wpływ na jakość wybudowanej infrastruktury?

 W pierwszym rzędzie będzie to  jakość infrastruktury pasywnej ze względu na rodzaj wykorzystanych materiałów. Brak ich weryfikacji na etapie implementacji, niezachowanie elementarnych zasad budowy sieci i przede wszystkim brak kontroli stanu sieci przeprowadzanych na etapie budowy poszczególnych jej odcinków, może mieć negatywny wpływ na jakość. Nie bez znaczenia wydaje się również sam projekt, który powinien charakteryzować się pełną uniwersalnością przyszłego wykorzystania.

Jak można się przed takimi „niedoróbkami” uchronić?

Z pewnością jednym z najważniejszych elementów jest budowanie wysokich kompetencji osób bezpośrednio mających wpływ na poprawne wykonanie projektu. Dobór wykorzystywanych materiałów nie powinien dokonywany wyłącznie ze względu na ich cenę.

Jeżeli którykolwiek z mechanizmów zawiedzie pozostaje weryfikacja jakości sieci z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi obrazujących stan sieci. Należy przy tym pamiętać, że nawet najlepsze materiały zainstalowane przez niekompetentne służby techniczne nie gwarantują wysokiej jakości parametrów sieci. Tym samym analiza jakości sieci wykonana z wykorzystaniem podstawowych mechanizmów i narzędzi takich jak pomiar tłumienia czy też pomiary reflektometryczne sieci może dać jej obraz i uchronić przyszłego użytkownika przed nieprzewidzianymi problemami.

Które odcinki budowanych sieci są szczególnie wrażliwe na niechlujne wykonawstwo?

Niestety w tym względzie dominuje ostatnia mila. Ponieważ zakres budowanych sieci regionalnych nie skupia się na tym elemencie, pozostają wszelkie elementy łączące włókna światłowodowe ze sobą, tj. kasety spawów, przełącznice. Narażone one są na niepoprawne ułożenie włókien, co  w konsekwencji prowadzi do pogorszenia parametrów transmisyjnych czy też uniemożliwienia zestawienia transmisji. Elementem, który nie dominuje w zakresie „niechlujne wykonawstwo” jednakże występuje również na sieci, jest niepoprawne ułożenie kabli prowadzące do powstawania mikropęknięć (nadwyrężeń włókien) czy też makrozgięć.  

Czy może jednak być tak, że pewne niedoróbki są trudne do wychwycenia na etapie oddawania inwestycji, a staną się uciążliwe dopiero po kilku latach?

Część z nich będzie widoczna po 2-3 latach. Wynika to z wpływu zmian temperaturowych na wykorzystanie materiały oraz z jakości materiałów użytych do budowy sieci. Dobrym przykładem są złącza optyczne, które są niezwykle podatne na zabrudzenia, co może skutkować pogorszeniem parametrów transmisyjnych, a nawet ich zniszczenie. Bezpośrednią przyczyną takiego stanu rzeczy może być użycie nieszczelnych szaf lub muf światłowodowych uwidaczniające się po dłuższym okresie użytkowania.   

W wielu przypadkach przy budowie sieci regionalnych inwestor, którym jest Urząd Marszałkowski  ma kilku wykonawców, a ci swoich podwykonawców. Dodatkowo jest jeszcze inżynier kontraktu. Na ile realne w takim modelu staje się dopilnowanie jakości wykonania  budowanej infrastruktury?

Przy dobrym funkcjonowaniu zarządzania projektem, weryfikacji jakości sieci na etapie budowy i wykonaniu testów zdawczo-odbiorczych przez podmioty trzecie po zakończeniu budowy model taki mógłby się sprawdzić. Na ile bezbłędny był obecny proces to pokaże czas.

Jaki wpływ na koszty utrzymania infrastruktury może mieć niedopilnowanie wykonawców na etapie budowy  sieci?

Jednoznacznie mogę stwierdzić, że ogromny. Znacznie łatwiej jest budować sieć niż ją modernizować. Podwykonawca jest narzędziem w rękach wykonawców i to oni powinni zdawać sobie sprawę z faktu, że z użyciem nieodpowiedniego narzędzia mogą doprowadzić do nieodwracalnych problemów w sieciach.

Budowa sieci optycznych nie jest procesem skomplikowanym. Należy jednak zachować przy niej kilka podstawowych zasad m.in. utrzymanie wysokiej czystości na elementach rozłącznych i poprawne ułożenie włókien. Kluczem do pełnego sukcesu jest więc weryfikacja wykonanych prac z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi testowych.

Jak utrzymać wysoką jakość usług świadczonych w sieciach szerokopasmowych? Czy możemy skorzystać z doświadczeń zagranicznych?

Na wysoką jakość świadczonych usług składa się wiele elementów. Są to m.in. dobra jakość warstwy podkładowej (w naszym przypadku sieci optycznych), krótkie czasy reakcji na uszkodzenia, umiejętność przewidywania zdarzeń mających bezpośredni wpływ na parametry transmisyjne sieci (służą do tego odpowiednie systemy monitorowania jakości sieci) oraz zachowanie w dalszym etapie wykorzystywania sieci odpowiednich parametrów usług skupiających się nie tylko na dostarczanym paśmie ale również parametrach jakościowych tj. opóźnienia, utrata danych, jitter.

Tendencją światową staje się weryfikacja i świadczenie wielopoziomowej jakości usług, nie tylko na poziomie warstwy fizycznej, przekładająca się na bezpośrednią dostępność usług, ale również deklaracja i utrzymanie parametrów transmisyjnych zgodnie z obowiązującymi zasadami i normami na rynku.

Rozmawiał Marek Jaślan

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

Ratearet, Dariusz Matyjewicz, sieci regionalne, jakość sieci, inwestycje

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:

przeczytaj_tresc_ponownie