Przejdź do treści

Na horyzoncie nie widać konkurenta dla światłowodów

Data: 2013-08-05 06:04:00
Na horyzoncie nie widać konkurenta dla światłowodów

Dziesięć lat temu szacowano zaprojektowanie i budowę 1 km linii nawet na kwotę rzędu 100 tys. zł. Stopniowo ceny te spadały i dziś można mówić, że stawki są niższe o mniej więcej połowę. Trzeba jednak zaznaczyć, ze to bardzo uśredniony wskaźnik, zależny od rodzaju terenu – mówi Prosper Biernacki, dyrektor Akademii Światłowodowej FCA z Niepołomic.

Jakie rozwiązania w budowanych w Polsce sieciach światłowodowych są dziś w Polsce stosowane najczęściej, a jakie są według was najbardziej przyszłościowe?

Przyszłość dla techniki światłowodowej wydaje się być stabilna. Na horyzoncie nie widać żadnej "killer technology", czyli takiego rozwiązania, które byłaby konkurentem dla światłowodów,  tak jak wcześniej przewody optyczne wyparły z sieci szkieletowych miedziane i teraz zajmują ich miejsce w sieciach "ostatniej mili". 

Warto tu zaznaczyć, że pasywna infrastruktura światłowodowa - odpowiedniej jakości i dobrze zbudowana - ma żywotność rzędu 30-50 lat. Tym co będzie ewoluować jest warstwa aktywna, czyli systemy transmisyjne. Oparte o elektronikę starzeją się znacznie szybciej i wymagają wymiany co kilka lat. W sieciach dostępu optycznego FTTH wykorzystywane są dziś dwie architektury: punkt-punkt lub punkt-wielopunkt, a w nich dwie technologie: systemy P2P Ethernet  lub xPON.

W pierwszym wypadku, w sieciach budowanych w architekturze punkt-punkt (czyli włókno lub para włókien w relacji: centrala-abonent) można stosować klasyczne urządzenia ethernetowe z interfejsem optycznym. Transmisja nie jest współdzielona, więc jej szybkość jest limitowana tylko przez parametry urządzeń aktywnych (dziś powszechne są urządzenia pozwalające na transfer 100 Mb/s  czy więcej - np.1Gb/s dla pojedynczego odbiorcy). W miarę wzrostu potrzeb będą zapewne powstawać kolejne generacje urządzeń o wyższych parametrach.

Druga architektura - punkt-wielopunkt - jest częściej spotykana, choćby ze względu na niższe koszty budowy infrastruktury pasywnej, gdzie pojedyncze włókno optyczne w relacji centrala-osiedle lub centrala-budynek, jest współdzielone, poprzez zastosowanie w punkcie dystrybucyjnym w osiedlu/budynku tzw. splittera optycznego. Splitter ten w sposób całkowicie pasywny, bez zasilania, bez regeneracji (stąd nazwa: PON - passive optical network) dzieli sygnał optyczny na "n" odgałęzień do poszczególnych abonentów. 

W jakim kierunku ewoluują te rozwiązania?

Ewolucja standardów sieci xPON pokazuje trend rozwojowy: z początku w standardzie BPON i EPON pasmo dzielone przez użytkowników wynosiło 622 Mbit/s  - 1,25 Gb/s. W obecnie najpopularniejszym i najbardziej rozpowszechnionym w Europie i w Polsce standardzie GPON wynosi 2,5 Gb/s. Takie systemy, w zależności od podziału pasma na splitterze, pozwalają zaoferować pojedynczemu abonentowi transfer rzędu kilkudziesięciu czy nawet 100 Mb/s na użytkownika.

Warto też zwrócić uwagę, że coraz popularniejsze staje się stosowanie technologii mieszanych zależnych od potrzeb odbiorców. W sieci jednego operatora na tym samym obszarze dzięki dostępnym dziś urządzeniom możliwe jest zrealizowanie na jednej półce w węźle centralowym np. struktury P2P + GPON. Klienci biznesowi mający większe oczekiwania, choćby w stosunku do dostępności usługi, otrzymują dedykowane pasmo po wydzielonych włóknach w architekturze P2P, natomiast dla klientów indywidualnych rozwiązanie GPON z linią współdzieloną jest w pełni wystarczające.

A czego możemy oczekiwać w najbliższej przyszłości?

W kolejce czeka już standard 10GPON - czyli rozwiązanie 4-krotnie szybsze od GPON-a, pozwalające na transfer z prędkością 10Gb/s do podziału przez abonentów podpiętych do danej linii optycznej (co w praktyce przełoży się na ofertę rzędu kilkuset megabitów dla pojedynczego abonenta).

Producenci systemów xPON nie poprzestają na tym. Trwają już prace nad np. technologią WDM-PON gdzie każdy abonent będzie miał przydzieloną pojedynczą falę transmisyjną. Tak więc, mimo iż korzystać będzie z tego samego włókna co inni, jego indywidualny kanał może mieć przepływność np. 1Gb/s lub nawet więcej.

To wszystko, jak już wspomniałem, w oparciu o dziś zbudowaną infrastrukturę, która właściwie bez zmian (pozostają te same włókna, kable, kanalizacja i mikrokanalizacja kablowa, okablowanie budynku, aż po gniazdko światłowodowe, wyjątkiem może być jedynie zmiana splittera dla sieci WDM -PON na splitter z podziałem długości fali) może "obsłużyć" wszystkie wymienione generacje urządzeń transmisyjnych .

Ile dziś średnio kosztuje położenie kilometra światłowodu i jaki jest koszt podłączenia użytkownika końcowego przy wykorzystaniu technologii optycznych?

Dziesięć lat temu szacowano zaprojektowanie i budowę 1 km linii nawet na kwotę rzędu 100 tys. zł. Stopniowo ceny te spadały i dziś można mówić, że stawki te są niższe o mniej więcej połowę. Trzeba jednak zaznaczyć, ze to bardzo uśredniony wskaźnik,  zależny od rodzaju terenu. Inaczej jest gdy budujemy wzdłuż dróg, torów, przez łąki itp. Inaczej gdy wchodzimy w teren zabudowany lub zurbanizowany - a tu obecnie koncentrują się budowy sieci FTTH. Rozbudowana infrastruktura naziemna i podziemna, konieczność odtwarzania nawierzchni itp. powodują, że  koszty budowy wzrastają. Nie mówiąc już o wydłużaniu czasu inwestycji, kwestiach pozyskania  zgód i pozwoleń.

Dodatkowo ogromnym problemem dla operatorów jest też kwestia opłat za zajęcie pasa drogowego,  umieszczenia linii kablowej i urządzeń telekomunikacyjnych w gruntach samorządowych.  Lokalny samorząd ma ogromną pokusę by obłożyć budowaną na jego terenie linię kablową maksymalną możliwą opłatą (sięgającą nawet 200 zł za m2 rocznie). Jeśli przyjmiemy, że na terenie większości z województw powstaje obecnie po ok. 2000-3000 km szkieletowych sieci szerokopasmowych, możemy sobie wyobrazić jak łatwo jest samorządom podreperować budżety.

A wracając do kosztów budowy w wypadku sieci abonenckiej, zrealizowanie przyłącza w zwartej zabudowie jednorodzinnej od punktu dystrybucyjnego w osiedlu do każdego z budynków np. w technice mikrokanalizacji to przedział ok. 1500-2000 zł. W zabudowie wielorodzinnej instalacja abonencka (materiały i robocizna) kosztować może od ok. 600 do 1200 zł. Do tego należy jeszcze doliczyć koszt urządzeń aktywnych w centrali (OLT) i terminala abonenckiego (ONT).

Jak szybko ma szanse zwrócić się zwrócić operatorom inwestycja w FTTH czy FTTB?

To już jest domena strategów u operatorów,  osób odpowiedzialnych za pakiety usług i taryfy. Ale uważam, że usługi w sieci FTTH nie muszą być wcale droższe niż obecnie, gdy cena przykładowego pakietu triple-play z Internetem 10-20 Mb/s, oferowanym przez kablówkę w jednym z dużych miast,  po miedzianym kablu koncentrycznym potrafi wynosić ponad 120 zł. To równowartość ok. 30 EUR, a w tej cenie w Europie można kupić porównywalny pakiet po światłowodzie z Internetem 50-100 Mb/s.

Zresztą w Polsce też są już miejsca, gdzie operatorzy sprzedają usługi  FTTH. Na przykład płocki operator PetroTel z grupy Netii  oferuje "po włóknie" pakiety 30 lub 60 Mb/s (wraz z pozostałymi usługami) w cenie 80 -125 zł miesięcznie.

Pokazuje to, że ofertę FTTH można skalkulować rozsądnie, nawet biorąc pod uwagę niższą siłę nabywczą polskiego gospodarstwa domowego.

Rozmawiał Marek Jaślan

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

światłowody, FTTH, fttb, GPON, technologie

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:

przeczytaj_tresc_ponownie