Przejdź do treści

Raport UKE: Sieć światłowodowa w Polsce gęstnieje

Data: 2016-07-19 22:06:00
 James Thew / Photogenica

W 2015 r. odnotowano 30 proc. przyrost sieci światłowodowych, na koniec ubiegłego roku długość sieci optycznej w Polsce wyniosła prawie 420 tys. km  – wynika z raportu pokrycia terytorium RP infrastrukturą telekomunikacyjną i publicznymi sieciami telekomunikacyjnymi opublikowanego przez UKE. Największą gęstością infrastruktury cechują się obszary silnie zurbanizowane – aglomeracja Śląska, obszary aglomeracyjne związane z największymi miastami – Warszawą, Trójmiastem, Krakowem, Poznaniem i Wrocławiem – oraz obszary wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych. 8 proc. miejscowości nie jest objętych zasięgiem żadnej sieci dostępowej, przy czym 99 proc. tych miejscowości to miejscowości, w których mieszka nie więcej niż 100 mieszkańców.

Porównując dane z inwentaryzacją z ubiegłego UKE odnotowuje  sukcesywny, choć nieznaczny wzrost gęstości infrastruktury praktycznie na obszarze całego kraju z wyraźnym natężeniem w obszarach Polski Wschodniej (w szczególności województwa podlaskie, lubelskie i podkarpackie). 

Łączna długość sieci optycznych wynosi prawie 420 tys. km, w stosunku do 315 tys. km zadeklarowanych w poprzedniej inwentaryzacji. W tej liczbie jest ponad 370 tys. km własnych sieci światłowodowych posiadanych przez podmioty zgłaszające dane (wobec 282 tys. km). Zaobserwowano zmianę dynamiki wzrostu długości inwentaryzowanej infrastruktury przewodowej – w obecnej inwentaryzacji odnotowano 30-procentowy wzrost w układzie rok do roku wobec 15 proc. wzrostu w latach 2013-2014. To m.in. efekt inwestycji unijnych.

Średnia gęstość infrastruktury przewodowej w Polsce wynosi 1,41 km/km2. Największą gęstością charakteryzuje się województwo śląskie (4,73), ponad trzy razy więcej niż przeciętna dla całego kraju. Najmniejszą gęstość (poniżej 1 km/km2) – mają sieci w województwie warmińsko-mazurskim, lubuskim, opolskim i zachodniopomorskim. Zdecydowana większość światłowodów prowadzona jest w trakcie podziemnym, przede wszystkim w kanalizacji kablowej (ok. 44 proc.), światłowodowa infrastruktura napowietrzna stanowi mniej niż 15 proc. Z dość oczywistych względów w największych miastach (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań) proporcje udziału światłowodów podziemnych do prowadzonych w trakcji napowietrznej wynoszą 97:3.
Średni poziom rezerw włókien dla całego kraju wynosi obecnie 23 proc.. W największych miastach zasobów niewykorzystanych jest średnio ponad 27 proc. światłowodów, na obszarach wiejskich ok. 19 proc.

UKE podkreśla, że wzrosła też liczba węzłów światłowodowych  i na koniec 2015 r. była aż o 21 proc. wyższa w porównaniu z deklarowaną w poprzedniej inwentaryzacji. Dane zebrane z około 11,6 tys. miejscowości wykazały, że występuje w nich ponad 108 tys. węzłów. W porównaniu z danymi z roku poprzedniego zestawienia pokazują też istotny wzrost liczby węzłów dostępowych w miastach zamieszkałych przez co najmniej 500 mieszkańców i ogólny wzrost liczby węzłów w większości typów miast.

Ciekawym zjawiskiem jest przyrost miejscowości, w których przedsiębiorcy deklarują zasięgi sieci LTE. Podczas poprzedniej inwentaryzacji infrastruktury i usług przedsiębiorcy zadeklarowali ponad 8 tys. takich miejscowości, natomiast w ostatnim  roku sprawozdawczym (2015) takich miejscowości jest prawie 14,5 tys.

Nadal rośnie liczba budynków, które według deklaracji są przygotowane do świadczenia usługi kolokacji urządzeń telekomunikacyjnych. W końcu 2015 r. było ich prawie 10,5 tys. budynków, podczas gdy w końcu 2014 – 8,7 tys., a w końcu 2013 r. ok. 7,5 tys. Tendencja ta pokazuje, że operatorzy skłonni są do udostępniania pomieszczeń do kolokacji urządzeń (nawet konkurentom, bo przynosi to im dodatkowe dochody i przyczynia się do ogólnego rozwoju infrastruktury).

Podstawowy dostęp do Internetu ma ponad 90 proc. budynków w miejscowościach powyżej 5 tys. mieszkańców. W miejscowościach pomiędzy 500 a 1000 mieszkańców penetracja budynkowa w większości województw przekracza 70 proc. Tylko miejscowości do 100 mieszkańców pozostają na poziomie ok. 40 proc. penetracji dostępowej.

Możliwość dostępu do Internetu o szybkości min. 30 Mb/s ma około 39 proc. budynków w miejscowościach powyżej 5 tys. mieszkańców. Białymi plamami sieci NGA są miejscowości do 100 mieszkańców – penetracja budynkowa w tej kategorii dla takich miejscowościach wynosi zaledwie ok. 6 proc. Na wyraźnie niższym poziomie we wszystkich kategoriach przepływności pozostają nadal dwa województwa ściany wschodniej – podkarpackie i świętokrzyskie.Łączna liczba miejscowości, w których żaden operator nie zadeklarował możliwości świadczenia usług dostępu do Internetu wyniosła 4299, co oznacza wzrost o 5 proc. w stosunku do liczby wykazanej w poprzedniej inwentaryzacji. UKE tłumaczy ten wzrost projektami optymalizacyjno-relokacyjnymi sieci telekomunikacyjnej jednego z dużych operatorów. We wspomnianych miejscowościach znajduje się około 118 tys. budynków.

Autorzy raportu zwracją też uwage, że większość z miejscowości, w których żaden operator nie świadczy usługi dostępowej znajduje się w buforze 10 km od punktów testowych dla rezerwacji częstotliwości LTE. 

- Z raportu wynika, że  możliwość dostępu do Internetu o szybkości min. 30 Mb/s  ma dziś już ponad 39 proc. budynków w miejscowościach powyżej 5 tys. mieszkańców, co oznacza wzrost o 9 punktów procentowych w stosunku do inwentaryzacji za 2014 r. W skali kraju 8 proc. miejscowości nie jest jednak objętych zasięgiem żadnej sieci dostępowej, przy czym 99 proc. tych miejscowości to miejscowości, w których mieszka nie więcej niż 100 mieszkańców. Wartym jednak podkreślenia jest fakt, ze nowoczesna infrastruktura, której tak brakuje, powstaje szybko – podsumowuje raport  Magdalena Gaj, prezes UKE.

– Szansę na zmianę tego stanu rzeczy daje z jednej strony realizacja projektów w ramach POPC, z drugiej – inwestycje operatorów mobilnych w rozwój sieci LTE, wynikające ze zobowiązań nakładanych przez Prezesa UKE. Z raportu wynika, że tylko po zrealizowaniu zobowiązań aukcyjnych i inwestycji, na które złożono wnioski w ramach I konkursu w ramach POPC, procent miejscowości bez zasięgu sieci spadnie do 1 proc. Dlatego wiele wskazuje na to, że przyszłoroczna inwentaryzacja pokaże jeszcze bardziej imponujące rezultaty – uważa Magdalena Gaj.

Marek Jaślan 

Zdjęcie: Photogenica

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

raport pokrycia terytorium RP infrastrukturą telekomunikacyjną i publicznymi sieciami telekomunikacyjnymi, inwentaryzacja sieci, UKE, raport, sieci, infrastuktura, światłowody, NGA

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie