Przejdź do treści

Prawie zero wzrostu w III kwartale

Data: 2014-11-13 14:08:00
ktsdesign / Photogenica

Jeśli prawdziwe są szacunki Orange Polska, to w III kwartale wzrost rynku stacjonarnych szerokopasmowych łączy internetowych w Polsce praktycznie zamarł.

Według Orange Polska (OPL), w trzech letnich miesiącach 2014 roku liczba szybkich stacjonarnych łączy wzrosła w Polsce o 7 tys. Tak źle jeszcze nie było. Na dodatek OPL zrewidowało w dół – do 14 tys. – szacowany wzrost liczby łączy w II kwartale. Dwaj najwięksi stacjonarni operatorzy telekomunikacyjni – Orange i Netia – tracili klientów usług ADSL oraz usług świadczonych z wykorzystaniem technologii radiowych.

W przypadku Orange straty w części rekompensował wzrost liczby klientów korzystających z superszybkiego internetu (VDSL i FTTH). Może to świadczyć, że przynajmniej część klientów zamienia wolniejsze łącza szerokopasmowe na szybsze oferowane przez tego operatora. Najbardziej prawdopodobnym powodem szybkiego zmniejszania się liczby łączy radiowych (CDMA) jest zastępowanie ich mobilnym internetem oferowanym przez operatorów komórkowych. To konsekwencja modernizacji sieci komórkowych i wprowadzenia szybkiego internetu w paśmie 900 MHz, które świetnie nadaje się do oferowania usług na terenach słabo zurbanizowanych. W III kwartale liczba klientów mobilnego internetu w sieci Orange Polska wzrosła o 94 tys.

Netia traci głównie klientów internetu korzystających z dostępu regulowanego – BSA i LLU – co może świadczyć o tym, że spółce odbierają ich OPL oraz sieci telewizji kablowej. Szefowie firmy twierdzą, że celem spółki w tym segmencie rynku jest obrona dotychczasowej bazy klientów. Zapowiadają też, że będą starali się zwiększać liczbę klientów internetu korzystających z usług świadczonych z wykorzystaniem własnej sieci. W końcu września spółka miała ich 403 tys. Liczą, że do wzrostu przyczyni się m.in. kupiona od UPC infrastruktura telewizji kablowej Aster w Krakowie i Warszawie, gdzie aktualnie przybywa po ok. 500 użytkowników internetu.

Przestrzeń wzrostu

Słabe pierwsze dziewięć miesięcy roku – według OPL przybyło w tym czasie jedynie 44 tys. użytkowników stacjonarnego szybkiego internetu wobec 86 tys. w tym samym okresie rok wcześniej – zapowiada, że 2014 rok na rynku szerokopasmowym może być najgorszym w ostatniej dekadzie. Może też świadczyć o tym, że przestrzeń do dalszego wzrostu penetracji stacjonarnego szybkiego internetu jest bardzo ograniczona.

Jak duży jest potencjalny niezagospodarowany rynek? Według danych GUS – są to szacunki prowadzone na podstawie badań ankietowych – 71,1 proc. gospodarstw domowych ma szerokopasmowy dostęp do internetu, a jakikolwiek dostęp do internetu – 74,8 proc. 59,1 proc. z tych, którzy nie mają dostępu do internetu twierdzi, że nie jest on im potrzebny. Rok wcześniej taki powód podawało 64,9 proc. ankietowanych, którzy nie mieli łącza internetowego. Oznacza to, że w tym roku potrzeby posiadania internetu nie odczuwa 15 proc. gospodarstw domowych wobec 18 proc. w 2013 roku. To oznaczałoby, że potencjalnie w najbliższych latach internetowe łącze kupić może jeszcze 14 proc. polskich gospodarstw domowych.

Światłowodowe perspektywy

W ocenie analityków Audytela, do 2020 roku w Polsce zostanie zbudowanych 5,1 mln łączy światłowodowych, z czego 2 mln stanowić będą łącza zmodernizowane. Według analityków firmy, nowa infrastruktura może pozwolić ogólnopolskim operatorom na przejęcie ok. 1 mln klientów sieci osiedlowych.
Trudno jest oceniać realność tych prognoz, gdyż Orange Polska nadal nie odsłoniło kart i nie ujawnia planów dotyczących ewentualnych inwestycji w FTTH.

– Analizujemy możliwości znaczących inwestycji w rozbudowę sieci FTTH, które pojawiły się po częściowej deregulacji rynku internetu szerokopasmowego. Możemy ogłosić decyzję w ciągu najbliższych tygodni – mówił dziennikarzom Bruno Duthoit, prezes spółki. – Nie chcemy jednak, aby zwiększone inwestycje w znaczący sposób wpłynęły na nasze wskaźniki zadłużenia oraz EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację – red.) – dodał

Ocenę prognozy Audytelu utrudnia także to, że po zmianie prezesa Hawe nie ma pewności czy będzie realizowany sygnalizowany przez spółkę przed rokiem projekt budowy do 2019 roku 870 tys. łączy FTTH (w tym 700 tys. do 2017 roku) w modelu operatora infrastrukturalnego. Przedstawiciele Hawe pytani o status projektu odpowiedzieli nam, że „że spółka z niego nie rezygnuje i bada różne opcje dotyczące jego realizacji”.

Praktycznie nie ma co liczyć na dalsze inwestycje Netii w rozwój sieci dostępowej. Jak zapowiedzieli szefowie firmy podczas prezentacji wyników za III kwartał 2014 roku, inwestycje modernizacyjne zakończą się w tym roku, a spółka nie zamierza wydawać pieniędzy na rozbudowę sieci dostępowej dla konsumentów w nowych lokalizacjach.

Nie ma też jasności, jak zostaną rozdysponowane środki unijne z nowej perspektywy, które przeznaczono dla Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, a tym samym nie wiadomo kto i gdzie będzie je mógł wykorzystać. Odpowiedzialne za projekt Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pracuje obecnie nad kryteriami wyboru projektów, uszczegółowieniem programu, wytycznymi, etc. Sam program czeka na akceptację Komisji Europejskiej, co może nastąpić w tym roku.

Tomasz Świderek

Zdjęcie: ktsdesign / Photogenica

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

internet, rynek, operatorzy, Orange Polska, FTTH

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie