Przejdź do treści

Lokalni operatorzy zaczynają świadczyć usługi hurtowe

Data: 2016-07-28 21:41:00
norebbo/Photogenica

Pierwsi ISP już zaczęli w hurcie udostępniać Orange swą sieć. Choć dziś nie wszyscy operatorzy lokalni odnoszą się z entuzjazmem do tej idei,  grono takich firm będzie się powiększać.  Kilka z nich utworzyło nawet spółkę, która ma agregować zasoby sieciowe lokalnych firm, negocjować lepsze warunki umów  i je sprzedawać. 

Dzięki programowi 8.4 POIG lokalni operatorzy wybudowali kilka tysięcy światłowodowych sieci dostępowych. Potencjał ten dostrzegają duzi operatorzy, tacy jak Orange i Netia, którzy zaczynają ich zachęcać do tego, by udostępniali im swe sieci na zasadach hurtowych. Wielu z ISP widzi w tym szansę na zwiększenie utylizacji wybudowanej sieci w miejscach, gdzie poziom penetracji jest stosunkowo niski. Nie brakuje też jednak też głosów sceptycznych wśród ISP, że to oddawanie sieci konkurentowi, a w dodatku trzeba się pogodzić z niższym ARPU (średni miesięczny przychód od klienta).

Odwrócone LLU i BSA

– Orange Polska jest mocno zainteresowany partnerstwem z lokalnymi operatorami, z których infrastruktury będzie korzystał na zasadach hurtowych do świadczeniu usług detalicznych w modelach odwróconego BSA, czy LLU. Nie ma bowiem sensu dublować infrastruktury. To nieefektywne ekonomicznie – mówił Jarosław Starczewski z Orange Polska podczas ostatniej konferencji Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej.

Usługa LLU (Local Loop Unbundling), czyli dostęp do lokalnej pętali abonenckiej polega na udostępnieniu innemu operatorowi kabla lub włókna w wybranej lokalizacji, by mógł on świadczyć tam swe usług klientom. BSA (Bitstream Access) to sprzedaż szerokopasmowej transmisji danych przy wykorzystaniu infrastruktury sieciowej innego operatora. Ten drugi sposób pozwala zazwyczaj szybciej uruchomić usługę klientom końcowym, bo LLU wymaga dobudowania części infrastruktury przez operatora (do punktu dystrybucyjnego), który chce wykorzystać zasoby innej firmy (musi powiązać je ze swoją siecią).

Jarosław Starczewski mówi o odwróconym LLU i BSA, bo to zazwyczaj mniejsi operatorzy korzystają na takich zasadach z infrastruktury operatora większego (Orange), ponieważ to on dysponuje największymi zasobami sieciowymi. W Polsce w takich modelach np. z infrastruktury Orange korzystała i korzysta Netia.

Orange dziś samo buduje sieci FTTH (do 2018 roku wyda na to do 2,2 mln zł), czyni to jednak głównie w dużych aglomeracjach i wielkich miastach. Widomo jednak, że nie doprowadzi światłowodu wszędzie. Dlatego też jest zainteresowana współpracą z lokalnymi ISP.

Podczas konferencji KIKE, Orange poinformował, że ma zidentyfikowanych 364 operatorów mających własne sieci, których infrastruktura może być interesująca dla największego polskiego telekomu.

– Ze 106 firmami wymienimy się obecnie informacjami w tej sprawie, ze 46 ISP prowadzimy już negocjacje, a w 14 firmach trwają testy techniczne – informował Mirosław Bachta, dyrektor sprzedaży usług hurtowych w Orange.

Z dwoma ISP Orange zawarł już umowy na korzystnie z ich infrastruktury w modelu hurtowym. Są to TPnets.com z Łodzi i Actus, operator z Wrocławia, który – korzystając z dotacji unijnych – wybudował sieci światłowodowe w kilku miastach Polski.

Lokalni operatorzy się organizują

Z firmą TPnets.com Orange zawarł umowę w listopadzie ubiegłego roku, choć testy i przygotowanie do niej trwały kilka miesięcy trzeba było bowiem ustalić odpowiednie procedury współpracy. Doświadczenia tej firmy we współpracy z Orange były na tyli obiecujące, że część małych operatorów postanowiła utworzyć wspólną platformy do współpracy z dużymi operatorami, zainteresowanymi dzierżawą istniejącej sieci. Utworzyli oni spółkę ISP Hurt, która za cel postawiła sobie m.in. wypracowanie standardów współpracy z operatorami zainteresowanymi wykorzystywaniem infrastruktury ISP. Grupa inicjatywna liczy pięć firm – TPnets.com, działająca w województwie opolskim i śląskim Multiplay, Leon z Rybnika, Gemini Internet z Krakowa i Pikonet z Chrzanowa. Założyciele rozważali alternatywnie współpracę w ramach fundacji czy stowarzyszenia, ale jak tłumaczy Józef Chwast, wiceprezes ISP Hurt, duzi operatorzy wolą rozmawiać z osoba prawną. Pozwala to też na znacznie szybsze podejmowanie decyzji.

– Zawarcie umowy hurtowej o udostępnienie infrastruktury, takim operatorom jak Orange czy Netia to dość skomplikowana sprawa. W grupie możne wynegocjować lepsze, powtarzalne, warunki – mówił podczas konferencji Piotr Marciniak z TPnets.com. Podkreśla, że rozdrobnienie rynku ISP stwarza niebezpieczeństwo dyktowania warunków przez dużych partnerów.

Udziały czy umowa o współpracy?

Założyciele ISP Hurt nie wykluczają, że grupa udziałowców może się powiększyć i są już nawet prowadzone takie rozmowy. Jednak jak zastrzegał na konferencji KIKE Piotr Marciniak, trzeba wtedy dokładnie policzyć koszty działalności spółki i je podzielić, bo wiadomo, że przez pierwsze lata trzeba będzie do interesu dokładać. Docelowo ISP Hurt chce zatrudniać pracowników służ technicznych, handlowców negocjujących umowy, ludzi od księgowości marketingu. Utrzymanie spółki będzie więc kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie i jak szacuje Piotr Marciniak, aby się ona mogła utrzymać, musi mieć sprzedany dostęp hurtowy do około 40 tys. gospodarstw domowych zakładając, że ISP Hurt pobiera złotówkę od każdej umowy.

Jednak, aby współpracować z ISP Hurt nie trzeba być udziałowcem tej spółki. ISP Hurt to projekt agregacyjny, który ma udostępniać infrastrukturę wielu operatorów ISP. W praktycy firmy tym zainteresowane będą podpisywać umowy o współpracy po spełnieniu pewnych standardów. – Partnerzy nie muszą deklarować, że udostępniają całości swych zasobów, a np. tylko te lokalizacje, które nie rokują, że szybko zwiększą tam penetrację swoimi usługami detalicznymi – mówił podczas konferencji KIKE Andrzej Owczarek z Multiplay.

Założyciele spółki przewidują, że z czasem część firm będzie zarówno udostępniała, jak i kupowała zasoby FTTH. Model powinien więc być elastyczny. Dlatego też ISP Hurt nie zdecydowała się na podjęcie współpracy z Ineą, która była zainteresowania sprzedażą swych usług na infrastrukturze innych operatorów, ale sama nie chciała jej udostępniać.

Nie jest jednak tajemnicą, że inicjatywa podjęta przez założycieli ISP podoba się wszystkim ISP. Niektórzy uważają, że spółka była zakładana w „tajemnicy” i przedsięwzięcie jest mało transparentne. Piotr Marciniak temu zaprzecza i mówi, ze wszystko było komunikowane podczas konferencji KIKE w ubiegłym roku.

Niektórzy z operatorów zastanawiają się czy wiązać się umową z ISP Hurt czy budować samodzielnie swą ofertę hurtową. – Przedstawiciele Orange dzwonią do operatorów IPS z propozycjami takiej współpracy. Opcja podpisania umowy na własną ręką więc istnieje. Ja rozważam partnerstwo z ISP Hurt, ale raczej byłbym zainteresowany objęciem udziałów w spółce, bo chciałbym mieć wpływ na podejmowane tam decyzje – mówi Robert Kubica, przez firmy e-SBL.net, operatora ISP ze Śląska.

Niektórzy z ISP są jednak niechętni do udostępniania w hurcie swej infrastruktury. Mimo to należy się spodziewać, że będzie to coraz bardziej powszechne. W konkursie POPC na dofinansowanie budowy sieci szerokopasmowych jest bowiem wymóg, że operator, który się ubiega o takie wsparcie zobowiązuje się do zapewnienia efektywnego dostępu hurtowego na równych i niedyskryminacyjnych warunkach przez okres siedmiu lat, a w przypadku zasobów pasywnych, bez ograniczeń w czasie.

Marek Jaślan

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

ISP Hurt, BSA, LLU, Orange, usługi hurtowe, isp

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie