W Gdańsku najlepszy Internet jest bez kabla

W Gdańsku najlepszy Internet jest bez kabla

W Gdańsku, szybciej niż w innych miastach, wrasta znaczenie mobilnego dostępu do Internetu. Ze względu na ukształtowanie geograficzne miasta doprowadzanie linii światłowodowych nie wszędzie jest opłacalne. Dlatego lokalni operatorzy wyspecjalizowali się w dostępie radiowym.


W Gdańsku zameldowanych jest nieco ponad 450 tysięcy osób i pod tym względem miasto zajmuje szóste miejsce w kraju. Pod względem powierzchni zajmuje miejsce siódme, ale czwartą część Gdańska zajmują tereny zielone, czyli lasy, parki i ogrody działkowe. Spora część miasta położona jest na wzgórzach, a tam trudno znaleźć chętnych do inwestowania w nowoczesną infrastrukturę telekomunikacyjną.

Mimo to jednak w mieście zapotrzebowanie na Internet szerokopasmowy jest duże. Działa tu, jak policzyli przed dwoma laty miejscy urzędnicy, ponad 52 tys. przedsiębiorstw, z czego aż 10 znajduje się na liście 500 największych firm w Polsce z zestawienia tygodnika "Polityka". Na czternastu wyższych uczelniach wiedzę zdobywa niemal 80 tys. studentów i można śmiało założyć, że przynajmniej od czasu do czasu każdy z nich korzysta z sieci.

Duży nie znaczy wszechobecny

W Gdańsku swoje sieci mają najwięksi operatorzy ogólnokrajowi jak Orange, UPC, Netia, Multimedia i Vectra. Nie oznacza to jednak, że z usług poszczególnych firm można korzystać w całym mieście. Na przykład Netia zasięgiem swoej sieci obejmuje zaledwie 22 tys. gospodarstw domowych, co oznacza, że klientów ma o wiele mniej. Od Netii można się dowiedzieć, że z jej usług korzystają gdańszczanie mieszkający na osiedlach Przymorze, Zaspa, Osowa i Orunia. Pojedyncze możliwości podłączenia są też porozrzucane są po innych osiedlach miasta.

Multimedia, która okazała się być bardziej transparentną spółką, ma znacznie większy zasięg. Operator ujawnił, że gwarantuje dostęp do 40 tys. gospodarstw domowych. Tylko dziewięć tys. zdecydowało się na skorzystanie z usług tego operatora. Sieć MMP znajduje się na Przymorzu, Żabiance, Orunii i Ujeścisku.

Teoretycznie w większości lokalizacji można skorzystać z dostępu do Internetu za pośrednictwem Orange. Jednak ten operator często traci klientów, którzy narzekają na słabą obsługę klienta, którego operator często pozostawia samego ze swoimi kłopotami i ma mało konkurencyjne ceny.

Vectra, która w Gdyni ma swoją siedzibę, w samym Gdańsku usługi świadczy od niedawna i, głównie poprzez przejmowanie drobnych, lokalnych operatorów, systematycznie zwiększa liczbę swoich klientów. Jak nam powiedział Krzysztof Stefaniak z biura public relations Grupy Vectra, firma inwestuje również kładąc własne kable, ale w sobie tylko znanym rejonie. Nic więc dziwnego, że pytani przez nas Gdańszczanie nie mieli pojęcia o możliwościach i szansach podłączenia się do tego operatora.

W miejscowych siła

Mało ekspresyjne zachowania ogólnopolskich operatorów powodują, że w Gdańsku popularni są lokalni operatorzy. Prowadzony przez UKE rejestr przedsiębiorców telekomunikacyjnych ewidencjonuje 134 firmy. Są wśród nich takie podmioty jak Politechnika Gdańska, Centrum Techniki Okrętowej, Zarząd Morskiego Portu Gdańsk, Wirtualna Polska, ale nie brak też spółdzielni mieszkaniowych czy jednoosobowych działalności gospodarczych. Z naszych szacunków wynika, że komercyjnie udostępniając Internet innym, działa w Gdańsku około lokalnych 20 providerów. Biorąc pod uwagę obszar i liczbę mieszkańców można powiedzieć, że jest to spora lista.

Mieszkańcy darzą ich zaufaniem, ponieważ nie windują nadmiernie cen i są elastyczni. Przykładem może być firma Lokis, która działa w dzielnicach . Wrzeszcz, Zaspa i Suchanino. Technicy Lokisa tak skonfigurowali łącze radiowe w lokalach komercyjnych przy ul. Sobieskiego, do których nie dociera żadne łącze kablowe, że z powodzeniem korzystały z nich małe przedsiębiorstwa. W tym ulokowane tu drukarnie, które często otrzymywały pokaźne pliki do druku. Ten operator postarał się o dofinansowanie unijne na projekt "Modernizacja serwerów wewnętrznych i serwera głównego wraz z konfiguracją".

Na remoncie korzystają nie tylko lokatorzy

Gdańsk jako stare miasto ma starą zabudowę. Specyfiką miasta jest teraz moda na ocieplanie budynków. Zwłaszcza tych budowanych w latach 60 i 70. ubiegłego wieku. Wraz z tymi remontami instalowane są kable telekomunikacyjne. Tak się dzieje na przykład na Przymorzu w blokach należących do Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej. Znów na tym najbardziej korzystają lokalni operatorzy, ponieważ to oni najczęściej kładą w poszczególnych budynkach swoje sieci. W ten sposób na długie lata zdobywają swoisty monopol na dostarczanie usług telekomunikacyjnych na danym osiedlu. Po remoncie ani władze spółdzielni ani sami lokatorzy nie zgadzają się na ponowną ingerencję w substancję mieszkaniową i układanie przewodów przez kolejnego providera.

Nie na wszystkich osiedlach jest równy dostęp do sieci. Najbardziej rozpieszczani są mieszkańcy najstarszych osiedli, położonych blisko wybrzeża, jak Wrzeszcz czy Przymorze. W niezłej pozycji jest też Orunia, ale ta część miasta ma opinię specyficznej. Jest to dzielnica stara i zaniedbana, ponieważ w pierwszych latach powojennych osiedlano tu osoby podejrzanej proweniencji. Efekt jest taki, że układanie kabli nie jest proste, a na dodatek zapotrzebowanie na usługi – proporcjonalnie do innych rejonów miasta – niewielkie, choć sytuacja szybko się zmienia.

Kierunek Zachód

Na dostępność usług internetowych w Gdańsku wpływ ma również położenie geograficzne.a wp. Mówiąc miasto leży w dolinie, której granicę umownie wyznacza linia kolejowa. Na zachód od niej zaczyna się teren pagórkowaty – trudny i mało rentowny dla potencjalnego inwestora. W tym też kierunku zaczęło się rozwijać budownictwo mieszkaniowe. Kolejną umowną granicą jest obwodnica Gdańska. W ostatnich latach została ona przekroczona przez deweloperów, ale droga stanowi kolejną barierę w rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej.

Lokis, dostarczając Internet drogą radiową wycenił prędkość do 40 Mb/s na 60 zł miesięcznie. mBit, provider, oferujący dostęp do Internetu również po sieci światłowodowej, transfer z prędkością do 50 Mb/s wycenił na 50 zł. Dostarczany drogą radiową, w technologii 5 GHz 2x2 MIMO, w najszybszej konfiguracji 25 Mb/s kosztuje 80 zł. Najwolniejsza, do 2 Mb/s kosztuje aż 40 zł. mBit dostępny jest m.in. w Śródmieściu, na Stogach, w Oruni Górnej, Ujeścisku i Łostowicach, a także w kilku miejscowościach ma południe od Gdańska.

Dla wielu Gdańszczan oferta internetowa jest już w oczywisty sposób połączona z ofertą telewizyjną oraz telefoniczną. Z tej ostatniej coraz częściej się rezygnuje, gdyż telefony stacjonarne zostają domeną starszych osób. Młodsze już doskonale obywają się bez nich. Ciekawe natomiast jest to, że Logitus, operator dostarczający usługi po sieci światłowodowej, m.in. w Gdańsku Oliwie, za standardowe prędkości uważa transfer 5 i 10 Mb/s, choć w ofercie ma nawet 100 Mb/s (w obie strony), za 49 zł przy umowie na dwa lata. Najwolniejszy transfer 5 Mb/s kosztuje 29 zł.

Położenie Gdańska i mała obecność światłowodów powoduje, że mieszkańcy Gdańska bardzo chętnie korzystają, w sposób niespotykany w innych częściach kraju, z Internetu dostarczanego drogą radiową. Przyzwyczajenie do korzystania z sieci bez kabla spowodowało, że szybko w Gdańsku stał się popularny dostęp do Internetu oferowany przez sieci telefonii komórkowej.

Piotr Rabiej

Zdjęcie: Photogenica