Przejdź do treści

Dlaczego ISP powinni myśleć o NewConnect w kontekście POPC?

Data: 2015-12-11 09:47:00
Dlaczego   ISP powinni myśleć o NewConnect w kontekście POPC?

Wielu lokalnych operatorów jako jedną z barier rozwoju wskazuje trudności w pozyskaniu środków, w szczególności na niechęć banków do udzielania kredytów Jest to szczególnie kłopotliwe z tego względu, że  pozyskiwanie kapitału w drodze unijnych dotacji wymaga wkładu własnego. Jedną z możlwości jest zdobycie potrzebnych środków poprzez emisję akcji na alternatywnym ryku giełdowym NewConnect.

Rozwój przedsiębiorcy wymaga kapitału – zasada ta dotyczy to w zasadzie każdej branży. Kapitał może być pozyskany na kilka sposobów, każdy ma swoje zalety i wady. W branży usług ISP niedocenianym przez przedsiębiorców źródłem kapitału wydaje się być rynek NewConnect, skrojony idealnie pod ich potrzeby. Przyczyn tego stanu jest kilka, wszystkie jednak wydają się powiązane z brakiem rzetelnej wiedzy w tym zakresie.


Czym jest NewConnect

 
NewConnect jest to zorganizowany przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) alternatywny rynek kapitałowy, zakładający łatwiejszy dostęp w porównaniu do GPW – tak pod względem formalnym, jak i finansowym. Powstał on z myślą o młodych, rozwijających się firmach (minimalna wartość kapitału własnego - 500 ts. zł), działających zwłaszcza w obszarze nowych technologii, w szczególności: IT i media elektroniczne.


Tym samym NewConnect stanowi szansę dla wszystkich przedsiębiorstw na szybszy rozwój, awans do ligi dużych polskich spółek kapitałowych oraz na stałą dostępność opcji znacznego zastrzyku finansowego poprzez emisję kolejnych akcji - bez konieczności zaciągania zobowiązań wiążących się z koniecznością spłaty otrzymanego kapitału.


Pomimo jednak tego, że NewConnect działa od 2007r. w świadomości wielu przedsiębiorców stanowi nadal swoistą nowość i jako taka budzi pewną nieufność. Obecnie na NewConnect notowanych jest tylko kilka spółek zajmujących się świadczeniem usług telekomunikacyjnych, większość przedsiębiorców ISP nie decyduje się na tę możliwość zdobycia kapitału, wybierając w tym celu inne możliwości. Pytanie – czy zasadnie?


Korzyści 

 
Wielu przedsiębiorców ISP jako jedną z barier rozwoju wskazuje trudności w pozyskaniu środków, w szczególności niechęć banków do udzielania kredytów, co szczególnie kłopotliwe jest  z tego względu, że pozyskiwanie kapitału w drodze unijnych dotacji wymaga wkładu własnego. 
Debiut na NewConnect jest dla przedsiębiorców ISP atrakcyjną alternatywą dla pozyskania środków na rozwój i inwestycje. Spółki debiutując na NewConnect pozyskują z tego rynku przeciętnie ponad 3 mln zł, przy czym koszty oscylują w granicach 5 proc. wartości emisji (przy ofercie prywatnej).


Korzyści z wejścia na rynek polegają nie tylko zresztą na zdobyciu kapitału w drodze emisji akcji, ale też na tym, że także inne metody pozyskania kapitału stają się łatwiejsze. Obecność na rynku regulowanym uwiarygadnia spółkę zarówno w oczach banków, jak i poprawia wizerunek w oczach klientów. Trzeba też tu wspomnieć o duży efekt marketingowy uzyskujemy nagłośnienie samego debiutu.


Obawy

 
Biorąc pod uwagę powyższe korzyści zastanawiające są przyczyny nieufności przedsiębiorców ISP do tego źródła pozyskiwania kapitału. Nieufność ta wynika z kilku bardzo konkretnych obaw, które w dużej mierze opierają się na niewielkiej wiedzy o tym, jak rynek NewConnect funkcjonuje i z czym wiąże się w nim udział.Jedną z głównych obaw jest to, że wejście na NewConnect jest procesem czasochłonnym i kosztowym. Faktycznie przygotowania do wejścia na giełdę trwają przeciętnie do roku, ale w przypadku „oferty niepublicznej” czas ten jest dużo krótszy (ok. trzy miesiące).


Długość tego procesu zależy od stanu spółki w momencie podjęcia decyzji o wejściu na giełdę. Większość przedsiębiorców ISP działa w formie spółki z o.o., a zatem pierwszym krokiem powinno być przekształcenie w spółkę akcyjną bądź komandytowo-akcyjną – w tym celu potrzebna będzie uchwała zgromadzenia wspólników podjęta w formie aktu notarialnego. W praktyce najbardziej uciążliwy element procesu przygotowawczego dotyczy uporządkowania dokumentacji finansowej – bywa on zarówno najbardziej długotrwały, jak kosztowny.


Oczywiście stopień uciążliwości będzie uzależniony od początkowego stanu dokumentacji finansowej, a uporządkowanie w tym zakresie nie tylko pomoże w wejściu na NewConnect, ale będzie przydatne w ogólnej, pozagiełdowej działalności spółki – m.in.  w procesach ubiegania się o kredyt czy w konkursach o dotacje publiczne.Bardzo dużo obaw przedsiębiorców rozważających obecność na rynku regulowanym wiąże się koniecznością przygotowania odpowiedniego dokumentu informacyjnego. Jest to rzeczywiście najważniejszy dokument, którego przygotowania wymaga debiut.


Po pierwsze jednak należy wskazać, że zdecydowana większość spółek (blisko 400 na 420 obecnie notowanych) korzysta z opcji „oferty niepublicznej”, a ta wcale nie wymaga sporządzania prospektu emisyjnego. W przypadku skorzystania z tej drogi, a jest możliwa, jeśli spółka zamierza skierować ofertę do maksymalnie 149 inwestorów, Spółka będzie musiała przygotować jedynie dokument informacyjny, którego zakres ogranicza się zasadniczo do opisu profilu działalności spółki, przedstawienia sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy, określenia czynników ryzyka oraz plan wypłat dywidendy. Do istotnych ułatwień związanych z tym dokumentem w porównaniu do oferty publicznej jest to, że dokument ten nie wymaga zatwierdzenia przez KNF, co zwykle wiąże się ze znacznym wydłużeniem postępowania. W efekcie zastosowanych w tej opcji uproszczeń czas przygotowań do wejścia na rynek regulowany ulega zasadniczemu skróceniu (ok. 3 miesiące), a i koszty są znacznie niższe (ok. 5 proc. wartości emisji).


Do najczęściej wymienianych obaw związanych z wejściem na rynek regulowany należą też te związane z kosztami. Po pierwsze należy więc pamiętać, że koszty zależą od zakresu prac, jakie spółka wykonuje przed debiutem, a te będą mniejsze, gdy spółka m.in. posiada gotową strategię i praca autoryzowanym doradca ogranicza się do zredagowania dokumentu informacyjnego. Znaczną bowiem część kosztów pochłania koszt współpracy z autoryzowanym doradcą, na którym spoczywa większość obowiązków związanych z przygotowaniem do debiutu (w tym i przygotowanie wspomnianego dokumentu informacyjnego). Konieczna będzie też pomoc prawnika w zakresie dostosowania wewnętrznych regulacji emitenta do potrzeb wprowadzenia akcji na NewConnect oraz uporządkowania grupy kapitałowej spółki, jeśli taką grupę tworzy oraz przeprowadzenia due diligence w zakresie prawnym.


Mniejsze znaczenie mają koszty związane z opłatami należnymi w związku z obecnością na NewConnect, opłata za wprowadzenie akcji do obrotu wynosi 6 tys. zł, zaś opłata za notowanie w pierwszym roku - 1,5 tys. zł i w latach następnych 0,02 proc. wartość wszystkich akacji emitenta, ale nie mniej niż 3 tyś zł i nie więcej niż 8 tys. zł.


Reasumując, koszty debiutu to w przypadku oferty niepublicznej ok. 5 proc. wartości emisji, a zatem są do koszty na ogół niższe niż koszty kredytu, a przede wszystkim są to koszty w przeważającej części jednorazowe. Inną, istotą obawą przedsiębiorców przed wejściem na giełdę związana jest z utratą dotychczasowej  kontroli nad spółką.


Trzeba w tym miejscu podkreślić, że to przedsiębiorca zdecyduje, jaki udział głosów może przekazać nowym akcjonariuszom, a jednym wymogiem w zakresie rozproszenia akcjonariatu jest to, że co najmniej 15 proc. akcji spółki decydującej się na debiut znajdzie się w rękach przynajmniej 10 akcjonariuszy, przy czym każdy z nich powinien posiadać nie więcej niż 5 proc.
Przedsiębiorca może więc zrealizować swoje cele w drodze wejścia na NewConnect zgodnie z własnymi preferencjami, dopasowując ofertę do własnej wizji rozwoju spółki. W praktyce funkcjonowania spółek notowanych na NewConnect wynika, że akcjonariusze „pozyskani” za pośrednictwem NewConnect zwykle nie mają wpływu na zarządzanie operacyjne.


Spore obawy przed wejściem na NewConnect rodzi konieczność prowadzenia określonej wymogami przepisów polityki informacyjnej. Często wyrażane bywają obawy w ogóle związane z koniecznością ujawniania informacji o spółce. Należy jednak pamiętać, że spółka i tak jest często zobligowana do ujawniania swoich informacji (konkursy dot. dotacji, postępowania kredytowe), roczne sprawozdania są ogólnodostępne, a samo informowanie może przynosić też znaczne korzyści marketingowe.


Bardziej zrozumiałe mogą być obawy wynikające z obowiązku przygotowywania raportów bieżących i okresowych spółki notowanej na NewConnect. Realizacja tych zadań nie musi być jednak wcale taka kłopotliwa, w szczególności, że przez co najmniej w pierwszym okresie notowań przedsiębiorca korzysta z pomocy autoryzowanego doradcy rynku NewConnect i na niego przenosi większość obowiązków z tego zakresu, a obowiązki informacyjne na NewConnect są zdecydowanie łagodniejsze niż na GPW. I tak audytowi biegłego rewidenta muszą być poddawane tylko roczne sprawozdania finansowe, a raporty bieżące publikowane w znacznie węższym zakresie – zarówno co do treści raportów, jak i przesłanek ich publikowania.


Podsumowanie

 
Reasumując, debiut na NewConnect jest dla przedsiębiorców ISP bardzo dobrze skrojoną ofertą pozyskania środków na rozwój i inwestycje, dostosowaną dla niewielkich, prężnie rozwijających się przedsięwzięć, które opierając się na nowych technologiach nie są dla banków szczególnie wiarygodnym kredytobiorcą. Debiut na NewConnect stanowi nie tylko doraźnie bardzo konkurencyjną względem innych źródeł pozyskania kapitału, ale jest też wejściem na zupełnie nowy poziom pozyskiwania źródeł finansowania w przyszłości -  obecność na NewConnect nie tylko bowiem ułatwia kolejne emisje akcji, ale też i pozyskiwanie kapitału z innych źródeł, jak np. z kredytów. 


Robert Rykowski i Adam Tula, adwokaci z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Rykowski & Gniewkowski

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

isp, NewConnect, emisja akcji, akcje, giełda, fundusze

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie