Przejdź do treści

XIX konferencja KIKE: Trudny moment dla ISP

Data: 2016-11-28 11:22:00
XIX konferencja KIKE: Trudny moment dla ISP

Ostatnie wydarzenia rynkowe oraz wprowadzane rozwiązania legislacyjnie niespecjalnie służą operatorom z branży małych i średnich firm – uważa Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej. Na XIX konferencji KIKE dyskutowano o tych problemach oraz szansach i wyzwaniach, przed jakim stoją ISP.

KIKE podkreśla, że organizowane przez nią konferencję to obecnie największe wydarzenie dla ISP. Dziewiętnasta edycja zgromadziła 679 uczestników, z czego 50 proc. stanowili właściciele i pracownicy lokalnych firm telekomunikacyjnych. To mniej niż w czasie poprzedniej edycji konferencji, gdzie było ponad 700 osób, ale z reguły na jesienne wydarzenie przyjeżdża mniej osób niż wiosną.

Konkursy POPC ciągle budzą emocje

Emocje wśród ISP ciągle budzą konkursy POPC na dofinasowanie budowy sieci, z którymi wiązali duże nadzieje, a ich warunki zarówno w przypadku pierwszego, jak i drugiego konkursu były dla nich rozczarowujące.  Dlatego też duże zainteresowanie operatorów wzbudziło wystąpienie Piotra Woźnego, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Podsumował on I konkurs POPC, w którym podpisano 84 umowy na kwotę 286 mln zł, z czego 72 umowy zostały zawarte z MŚP. Wartość podpisanych umów stanowi 48 proc. dostępnej alokacji na konkurs.

Poinformował, że obecnie ministerstwo, oprócz prowadzenia 2. konkursu 1.1 POPC, skupia się na uruchomieniu środków finansowych w ramach instrumentów zwrotnych dla ISP. – To efekt dyskusji resortu cyfryzacji z operatorami z branży MSP w sprawie barier w dostępie do kapitału dla tej grupy podmiotów – mówił Piotr Woźny.

Takie środki mają być uruchomione w przyszłym roku. Ich dysponentem będzie Bank Gospodarstwa Krajowego. Obecnie Ministerstwo Rozwoju prowadzi wstępne analizy, jakie wielkości środki finansowe będą na to potrzebne, by zrealizować cele Europejskiej Agendy Cyfrowej. Mają się one zakończyć w grudniu.

Obecni na konferencji operatorzy ISP kierowali do Piotra Woźnego pytania w sprawie 2.konkursu 1.1 POPC. Wyjaśnił on, że resort zdecydował się wyasygnować na niego ponad 3 mld zł i podzielił kraj na duże obszary inwestycyjne, by środki dostępne w ramach POPC móc rozliczyć zgodnie z wymogami i terminami  Komisji i Europejskiej.

– Jak wiadomo środki z POPC w puli na e-administrację zostały na razie zamrożone, bo trzeba zrobi porządek w projektach realizowanych w poprzedniej perspektywie unijnej – mówił Piotr Woźny.

– Kolor kapitału nie ma dużego znaczenie. Istotny jest cel 2. konkursu POPC. A założenia są takie, że ponad 80 proc. białych plam internetowych, gdzie będą budowane sieci z tego konkursu są w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców – odpowiadał Piotr Woźny na zarzuty, że pieniądze z 1.1 POPC trafić mogą do zagranicznych firm.

Co będzie gdy zainteresowanie konkursem będzie niezbyt duże i podobnie jak w pierwszym rozdaniu, wiele obszarów nie zostanie objętych inwestycją? – Nad tym będziemy się zastanawiać w lutym - marcu przyszłego roku, kiedy będziemy wiedzieli, jaki jest rzeczywisty obraz po 2. konkursie 1.1 POPC – mówił Piotr Woźny.

Operatorzy ISP zgłaszali też zastrzeżenia do opublikowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji punktów adresowych na mapie białych plam . Po opublikowaniu we wrześniu przez resort 3,2 mln takich punktów wpłynęło 70 tys. zgłoszeń z zastrzeżeniami. Ministerstwo  Cyfryzacji i Urząd Komunikacji Elektronicznej wszystkie je „wnikliwie analizują”.

Mimo to wciąż wpływają kolejne takie zgłoszenia i jest ich dużo.  Czy to może spowodować wydłużenie 2. konkursu 1.1 POPC, który  ma się skończyć 9 stycznia 2017 r.? – pytano podczas konferencji Elizę Pogorzelską, dyrektor Departamentu Wdrażania Projektów Szerokopasmowych w Centrum Projektów Polska Szerokopasmowa.

Z dyskusji wynikało, że tak się może stać, gdy w wyniku korekt zmiany na obszarach konkursowych będą bardzo duże. Gdyby były jednak „kosmetyczne”, to nie będzie takiej potrzeby.

Zmiany prawne niekoniecznie w dobrym kierunku

Zaniepokojenie tej grupy firm telekomunikacyjnych budzi też zmieniające się na ich niekorzyść otocznie administracyjno-prawne. Na przykład trwające prace nad kodeksem urbanistyczno-budowlanym (KUB), efektem czego ma być zniknięcie wszystkich ustaw specjalnych, w tym także megaustawy. Wdrożenie przepisów KUB może przynieść też niekorzystne zmiany podatkowe na rynku telekomunikacyjnym. Z definicji obiektu liniowego usunięto bowiem fragment mówiący o tym, że kable w kanalizacji nie stanowią obiektu, ani urządzenia budowlanego. To zaś może dać powód do ich opodatkowania. 

To było m.in., powodem decyzji Izby o nieprzyznaniu w czasie konferencji statuetki KIKE Connector, czyli wyróżnienia dla osób bądź instytucji, które w szczególny i znaczący sposób wpłynęły pozytywnie na kształtowanie rynku lokalnych operatorów. Według KIKE bieżące wydarzenia rynkowe, takie jak: blisko zerowy poziom wydatkowania środków w ramach POPC, liczne wady pierwszego naboru oraz faktyczne wyłączenie z drugiego naboru MŚP, nieznowelizowane przepisów dotyczące stawek za pas drogowy oraz narastający nieznowelizowane przepisy dotyczące stawek za pas drogowy, mają negatywny wydźwięk dla całej branży. KIKE niepokoi też brak realnego lidera wspierania procesów inwestycyjnych w telekomunikacji po stronie publicznej. 

Podczas panelu kończącego pierwszy dzień konferencji o szansach i wyzwaniach operatorów ISP. Przedstawiciele zarządu Izby podkreślali, że  szansą dla ISP jest zacieśnianie współpracy miedzy sobą, konsolidacja., dywersyfikacji działalności oraz oferowanie swych kompetencji w innych branżach. 

Hurtowe dylematy

Drugiego dnia konferencji dyskutowano o szansach, jakie operatorom ISP daje możliwości oferowanie swej infrastruktury w modelu hurtowym. Zgodnie podkreślano, że duplikowanie istniejącej infrastruktury światłowodowej nie ma sensu. Orange, największy operator w Polsce, ma już pierwsze doświadczenia współpracy z lokalnymi ISP i  stara się korzystać z ich łączy na zasadzie „odwróconego BSA”. Taka współpraca z założenia jest dla obu stron korzystna. Operator alternatywny nie musi budować swojej sieci, a operator infrastruktury podnosi poziom wykorzystania wybudowanej infrastruktury. 

– Naszą strategią inwestycyjną jeśli chodzi o FTTH, jest nieduplikowanie inwestycji i gdzie jest to możliwe staramy się porozumiewać z operatorami lokalnymi w sprawie korzystania z ich łączy na zasadzie „odwróconego BSA”. Już z pewną grupą operatorów takie umowy podpisaliśmy –  mówił Piotr Srebniak z Orange Polska. Według niego, taki proces negocjowania i podpisania umowy oraz rozpoczęcia świadczenia usług trwa około 9 miesięcy, choć według ISP, którzy podjęli w tej prawie rozmowy z Orange zazwyczaj dłużej.

Według Srebniaka, w przypadku odwróconego BSA trudno jest ustalić jeden standard umowy z ISP na cały kraj, bo jednak lokalnie uwarunkowania mogą być różne. Przy czym wynegocjowanie stawek ma być sprawą najłatwiejszą.

– Najtrudniejsza część umowy dotyczy procedury jej rozwiązania, bo musimy chronić swoich abonentów. To od tego zaczynamy negocjacje z ISP –  podkreślał Piotr Srebniak. 

W modelu hurtowym korzysta z łączy oraz je udostępnia działający w Czechowicach-Dziedzicach Kolnet, z tym, że ma podpisane umowy z pięcioma operatorami ISP, a nie z Orange. Monika Kosińska, prezes Kolnetu mówiła, że z każdym z nich warunki umowy są inne, ale generalnie taka współpraca jest korzystna dla obu stron. – Dzięki temu zdobyliśmy już ponad 500 klientów – mówiła Monika Kosińska

– Nasze sieci to jest nasz największy skarb, ponieważ w przyszłości większość z nas, ISP, będzie głównie operatorami infrastruktury. To jest coś, co nas wyróżnia. Nie jesteśmy w stanie konkurować z dużymi, nie mamy aplikacji, ekstra usług – mówił Andrzej Owczarek z Multiplaya.

Piotr Marciniak, prezes KIKE, apelował od operatorów ISP o cierpliwość. Podkreślał, że lobbing to niezwykle skomplikowane i czasochłonne zajęcie. Izba regularnie uczestniczy w spotkaniach w Ministerstwie Cyfryzacji, UKE, czy innych instytucjach. KIKE przekazywała swe stanowiska, pisma i interwencje w związku z II naborem POPC, konsultacji projektu Kodeksu Urbanistyczno-Budowlanego, obowiązków ISP związanych z ochroną informacji niejawnych.

- KIKE jest najczęściej cytowaną w mediach branżowych izbą gospodarczą branży telekomunikacyjnej. Działania Izby muszą mieć długoterminowy horyzont czasowy, wymagają cierpliwości i uwzględniania różnorodnych argumentów branży oraz administracji – mówił Piotr Marciniak. 

Kolejna, 20. konferencja KIKE odbędzie się w maju w Rawie Mazowieckiej. 

Marek Jaślan

 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

KIKE, konferencja, isp, operatorzy, POPC, Piotr Woźny, Kolnet, Orange, Piotr Marciniak

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:

przeczytaj_tresc_ponownie