Przejdź do treści

Kujawsko-Pomorska sieć w dużych tarapatach

Data: 2014-05-30 09:14:00
Kujawsko-Pomorska sieć w dużych tarapatach

Kujawsko-Pomorska Sieć Informacyjna miała zapewnić szybki i tani internet dla naszego województwa. Tymczasem przynosi wielomilionowe straty. Spółce grozi likwidacja - informuje Gazeta Wyborcza w Toruniu.

Dzięki KPSI instytucje publiczne ze wszystkich kujawsko-pomorskich gmin miały dysponować szybkim i tanim łączem, by świadczyć rozbudowane e-usługidla mieszkańców. Z mapy województwa miały zniknąć białe plamy – miejsca, do których nie dociera komercyjny internet.

Spółkę stworzył w 2003 r. poprzedni marszałek województwa Waldemar Achramowicz, małe pakiety udziałów objęły uczelnie z Torunia i Bydgoszczy. W 2008 r. otrąbiono sukces. Wybudowano sieć szkieletową i dystrybucyjną, podpięto do niej gminy, pomysł nagrodziła Komisja Europejska, media informowały ocyfrowym oknie na świat. KPSI zainwestowała 76 mln zł, z czego 47 mln zł to eurodotacja.

Sieć pojawiła się w pierwszych urzędach i lokalnych firmach, które następnie zapewniają internet w domach i biurach. To wszystko jednak przedsięwzięcia na małą skalę. KPSI nie może ruszyć na dobre, bo poza siecią szkieletową i dystrybucyjną potrzebuje jeszcze sieci dostępowej wtechnologii LTE (zapewnia szybką, bezprzewodową transmisję danych). To ona daje sygnał końcowym odbiorcom. – Mamy tory, mamy lokomotywy. Lokomotywami też da się wozić pasażerów, ale w jakim zakresie? Potrzebujemy jeszcze wagonów – obrazowo tłumaczy prezes spółki Paweł Bukowski.

„Wagony”kosztują 36 mln zł netto. Połowę pieniędzy może dać Unia Europejska. Kombinowanie, skąd wziąć drugą połowę, ciągnie się siódmy rok. Z udziałów współce zrezygnowały wmiędzyczasie uczelnie. Wojewódzcy radni przyzwyczaili się, że projekt LTE trzeba przesuwać. Na ostatniej sesji dowiedzieli się, że jest jeszcze gorzej.
– Tę spółkę czeka likwidacja albo głęboka restrukturyzacja – zapowiedział marszałek województwa Piotr Całbecki. – Projekt LTE z uwagi na wymogi formal ne nie mo że być wdrożony wżycie, a 50-procentowe dofinansowanie unijne nie wystarczy.

Marszałek nie może wyłożyć kolejnych pieniędzy na KPSI, bo boi się zarzutu niedozwolonej pomocy publicznej. Banki pytane o kredyt odsyłają spółkę z kwitkiem. Prezes Bukowski widzi jeszcze rozwiązanie wemisji obligacji. Trwa badanie, czy przepisy dopuszczają takie rozwiązanie.

Marszałek tymczasem już zabezpieczył się na ewentualność, że sieć LTE wybuduje sam Urząd Marszałkowski, bez udziału zatrudniającej kilkanaście osób spółki.

KPSI miała przeznaczać zyski na dalsze inwestycje i dzięki temu oferować tańsze usługi niż komercyjni operatorzy telekomunikacyjni. Ale zysków nie ma, są za to potężne straty. W 2009 r. wyniosły one 5,2 mln zł, w 2010 – 4,7 mln zł, w 2011 – 5,1 mln zł, a w 2012 r. – 4,5 mln zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

KPSI, kujawsko-pomorskie, sieci regionalne

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie