Internet jak oferta Biedronki, czyli krynickie dyskusje o sieciach szerokopasmowych

Internet jak oferta Biedronki, czyli krynickie dyskusje o sieciach szerokopasmowych

Podczas Kongresu Ekonomicznego w Krynicy Zdroju w spotkaniu zorganizowanym pod hasłem Better Connected Digital Poland 2020, które w całości było poświęcone zagadnieniom związanym z rozwojem sieci szerokopasmowych oraz ich wpływowi na gospodarkę i budowanie społeczeństwa cyfrowego, dyskusje prowadzili przedstawiciele rządu, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Instytutu Łączności oraz prezesi firm z sektora telekomunikacyjnego.


Efektem projektów unijnych związanych z budową sieci szerokopasmowych powinno być powstanie dla klientów oferty takiej jak w Biedronce, tj. Internetu ma być dużo, w dobrej cenie i akceptowalnie jakości – mówił Piotr Muszyński, wiceprezes Orange Polska podczas debaty o sieciach szerokopasmowych podczas Huawei Broader Way Forum na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

- Dodatkowo Internet powinien być jeszcze bezpieczny. W ten sposób będzie dawał gospodarce napęd do dalszego rozwoju – dodał generał Włodzimierz Nowak, pełnomocnik ministra cyfryzacji ds. bezpieczeństwa.

- Rola innowacyjności w pobudzaniu wzrostu gospodarczego jest coraz bardziej zauważalna. Większa efektywność i konkurencyjność przedsiębiorstw, pojawianie się nowych, innowacyjnych technologii, usług, aplikacji i modeli biznesowych, tworzenie miejsc pracy i podnoszenie poziomu jakości życia społecznego to tylko kilka przykładów możliwości, jakie daje powszechny dostęp do Internetu. By tak się stało potrzebna jest odpowiednia infrastruktura sieci szerokopasmowych oraz współpraca wielu podmiotów – mówił Dyrektor Zarządzający Huawei Polska, Junfeng Li.

Uczestnicy dyskusji podkreślali, że jeśli chodzi o Internet mobilny Polska należy do czołówki europejskiej, gorzej jest z dostępnością Internetu stacjonarnego (światłowodów).

Adam Sawicki, prezes T-Mobile Polskaz zauważył, że mobilność staję się powoli częścią naszej kultury, a użytkownicy wymagają dostępu do sieci w trybie on-line. Według dyrektora Instytutu Łączności, Jerzego Żurka stan polskiego Internetu na tle europejskim wypada analogicznie jak w innych krajach pod kątem korzystania z usług. Polacy chętnie korzystają z nowoczesnych aplikacji i nie boją się nowości. Problem tkwi w krajowej infrastrukturze telekomunikacyjnej, która niestety odbiega od średniej europejskiej.

Sytuację jeśli chodzi o pentarce usługami FTTH w pewnym zakresie powinien poprawić realizowany obecnie Program Operacyjny Polska Cyfrowa. Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju zapowiedział jednak, że w przyszłości jego resort planuje wprowadzić zmiany w POPC polegające na zastąpienie bezzwrotnej dotacji instrumentami zwrotnymi, czyli jakimiś formami pożyczki. Dotyczyłyby to m.in. funduszy na budowę sieci ostatniej mili.

Takie rozwiązanie będzie miało charakter bardziej komercyjny, ale też będzie prorozwojowe mówił Jerzy Kwieciński. Dodał, że resort chce też szukać dodatkowego finansowania na ten cel poza funduszami unijnymi.

Piotr Muszyński wskazywał na niedoskonałość warunków w pierwszym konkursie 1.1 POPC na dofinasowanie budowy sieci ostatniej mili. – Warunki konkursowe nie do końca nam odpowiadają. Problemem będzie opracowanie oferty na obszarach, na które dostaliśmy dotacje. Naszym zdaniem niepotrzebnym wymogiem jest konieczność zbudowania tam innej oferty niż tej, jaką mamy normalnie. To utrudnia marketing i pociągnie za sobą koszty na przygotowanie do tego systemów informatycznych – mówił Muszyński.

Orange Polska pozyskał w pierwszym konkursie 1.1 POPC na osiem projektów w woj. lubskim, pomorskim i dolnośląskim około 23 mln zł dotacji, a dalsze 17,2 mln zł wyłoży z własnych środków.

Piotr Muszyński, podkreślił też konieczność zastosowania łączy światłowodowych jako zasobu zarówno dla nowoczesnej sieci mobilnej jak i stacjonarnej.

Krzysztof Dyl, zastępca prezesa UKE, podczas swe prezentacji wskazał najistotniejsze wyzwania stojące przed Polską. - Realizujemy wytyczne na rok 2020, ale już dziś w UE pojawiają się propozycje, by w 2025 roku każdy obywatel miał dostęp do Internetu o minimalnej przepływności 100 Mb/s a placówki użyteczności publicznej - oświata, szpitale czy centra naukowo-badawcze dysponowały łączem o przepływności 1 Gb/s - stwierdził Krzysztof Dyl.

Podkreślił, jakie znaczenie ma implementacja dyrektywy kosztowej. Niezwykle ważnym z punktu widzenia inwestycji jest uruchomienie w styczniu 2017 r. Punktu Informacyjnego ds. Telekomunikacji (PIT), który ma umożliwiać uzyskanie informacji o procedurach i formalnościach poprzedzających rozpoczęcie robót budowlanych oraz o istniejącej i planowanej infrastrukturze technicznej. Dane w tym zakresie są obecnie rozproszone po różnych rejestrach i zbiorach danych. Dzięki PIT możliwe będzie wyeliminowanie nieefektywnych rozwiązań stosowanych w procesie budowy sieci szerokopasmowych, czy zapobieganie powielaniu istniejącej infrastruktury. Spowoduje to zmniejszenie nakładów finansowych i szybsze osiąganie celu jakim jest budowa sieci telekomunikacyjnych.

Budowę sieci szerokopasmowych determinuje nie tylko Europejska Agenda Cyfrowa, ale także przewidywania w zakresie wzrostu ilości danych, które będziemy przesyłać przez sieć.
Zdaniem ekspertów światowa społeczność użytkowników Internetu wzrośnie w latach 2015-2020 o ponad miliard osób: z 3 miliardów w roku 2015 do 4,1 mld w roku 2020, a urządzeń podłączonych do sieci będzie nawet 200 miliardów. Spowoduje to ogromne zwiększenie ruchu IP – w ciągu najbliższych 5 lat nawet trzykrotne. - Stąd wiemy, że nie można budować sieci tylko na dziś a z perspektywą na przyszłość, bo branża ICT to obecnie najbardziej dynamiczny sektor gospodarki – dodał Krzysztof Dyl.

Witold Kołodziejski, były sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji jest zdania, że powstałe w latach 2007-2015 wojewódzkie sieci szerokopasmowe nie zawsze budowane były z poprawnym rachunkiem ekonomicznym oraz należy zastanowić się nad rozwiązaniem takim by inwestycje te nie zostały zaprzepaszczone.

Jacek Niewęgłowski, dyrektor ds. strategii, oraz członek zarządu P4 twierdzi, że główną przeszkodą w budowie nowoczesnej sieci telekomunikacyjnej jest brak jednolitych przepisów prawnych. Dodatkowo widzi konieczność inwestycji rządowych dla spełnienia wymagań Europejskiej Agendy Cyfrowej dla terenów „białych plam".

- Z punku widzenia mniejszych operatorów program POPC jest drogowskazem, w jakim kierunku zmierza cały sektor ICT - stwierdził Janusz Kosiński, prezes Inea, podkreślając jednocześnie gotowość firmy do nowych konkursów na budowę sieci FTTH, choć operator te nie brał udziału w pierwszym konkursie POPC.

Marek Jaślan