Budowa lubelskiej sieci regionalnej zakończona

Budowa lubelskiej sieci regionalnej zakończona

Największy w Polsce Wschodniej projekt budowy sieci regionalnej, realizowany przez województwo lubelskie, finiszował jako pierwszy. 31 sierpnia formalnie zakończyły się prace budowlane. W przyszłym tygodniu województwo zakończy odbiór części aktywnej.


- Cieszymy się, że jako pierwsi ramach SSPW skończyliśmy tego typu projekt, ale nie to jest najważniejsze. Istotne, że dzięki temu operatorzy będą mogli łatwiej doprowadzić internet do poszczególnych gospodarstw domowych. W naszym województwie białe plamy internetowe są ciągle jeszcze problemem, szczególnie na peryferiach województwa, gdzie jest najmniejsze zaludnienie. Tam do tej pory nie opłacało się budować sieci prywatnym firmom – mówił Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. Przyznał on, że jeszcze kilka lat temu inwestycja było w dołku. Potrafiliśmy z niego wyjść i mocno przyśpieszyliśmy w trakcie realizacji projektu – mówił Sławomir Sosnowski.

W ramach projektu SSPW w woj. lubelskim wybudowano 2908,651 km sieci światłowodowej oraz 298 węzłów dystrybucyjnych i 14 szkieletowych. Koszt projektu to 385 mln zł. Jednak na projekt nie tylko składała się budowa siec, ale i komponent promocyjno – edukacyjny. I tak w trakcie 213 spotkań informacyjnych przeprowadzonych w trakcie realizacji kampanii informacyjno-promocyjnej projektu 6420 mieszkańców Lubelszczyzny dowiedziało się o korzyściach płynących z budowy sieci.

Anna Pawlak, która w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego odpowiadała za projekt, przytoczyła kilka liczb, które obrazowały ogrom zadnia. W trakcie inwestycji złożonych zostało 390 zgłoszeń robót do wojewody, do których nie wniesiono sprzeciwu, uzyskano 9 decyzji o pozwoleniu na budowę wydanych przez starostów, złożono 173 zgłoszenia robót do starostów, do których nie wniesiono sprzeciwu, pozyskano 1053 decyzji zarządców dróg na zajęcie pasa drogowego w celu umieszczenia urządzeń w pasie drogowym, województwo zawarło 144 umowy z WZMiUW i RZGW na tereny pokryte wodami, a także 34 umowy z podmiotami grupy PKP na tereny kolejowe.

- Blisko 80 proc. naszej sieci biegnie wzdłuż dróg publicznych, głównie gminnych, powiatowych i wojewódzkich – mówiła Anna Pawlak.

Ważne jest także, że województwo ma już od maja popisaną umowę z operatorem infrastruktury, którą jest firma Glenbrook Investments, a tej udało się ostatnio zatwierdzić cennik usług hurtowych w UKE. Lidia Kozłowska, zastępca prezesa UKE podkreślała, że w tym względzie współpraca z województwem oraz Operatorem Lubelskiej Sieci Szerokopasmowej (OLSS) była wzorcowa. - Zasady współpracy proponowane przez OLSS dają gwarancje nawiązania efektywnej współpracy biznesowej dla operatorów lokalnych. Nie chodzi tu tylko o cenę, ale i gwarancje jakości i elastyczność w podejściu do różnych warunków, w jakich świadczą usługi operatorzy – mówiła Lidia Kozlowska.

Operator Lubelskiej Sieci Szerokopasmowej oferuje świadczenie następujących usług: dzierżawa ciemnych włókien, transmisja danych Ethernet, transmisja danych Lambda, dostęp do sieci Internet, dzierżawa kanalizacji kablowej, kolokacja.

Usługi ma uruchomić od listopada, ale już teraz może świadczyć usługi pasywne, takie jak dzierżawa ciemnych włókien, kolokacja czy dostęp do kanalizacji.

Dariusz Siedlecki, dyrektor techniczny Glenbrook Investments, poinformował, że OLSS nawiązał już pierwsze kontakty z lokalnymi operatorami.

- Dopiero od kilku dni mamy zatwierdzony cennik naszych usług, a już pierwsi operatorzy podłączają się do naszej sieci szerokopasmowej, budują swoje sieci, dzięki kolejnemu wsparciu z funduszy unijnych. Wydaliśmy 14 warunków dostępu operatorom, którzy chcą świadczyć usługi, choć formalnie jeszcze nasza sieć nie jest uruchomiona. To świadczy o tym, że jest zainteresowanie nią - powiedział Siedlecki.

Lokalni operatorzy wyrażali wstępne zainteresowanie usługami, choć np. Paweł Tomala z Akasha.NET nie ukrywał, że w negocjacjach z OLLS będzie się starał wynegocjować bardziej atrakcyjne warunki niż w cenniku. – Sieć regionalna powstała trochę zbyt późno i lokalni ISP mają do wyboru innych dostawców. Wszystko będzie więc zależało od ceny – mówił Paweł Tomala.

Urząd Marszałkowski ma jeszcze do końca listopada rozliczyć projekt. Jak zapewnia Anna Pawlak, nie powinno być z tym problemu, bo wszystko w tym zakresie wykonywane jest na bieżąco.

Marek Jaślan