Przejdź do treści

Jest trzeci dostawca dla projektu FTTH

Data: 2014-06-05 04:34:00
Jest trzeci dostawca dla projektu FTTH

Czasami odnosimy wrażenie, że część gmin uznała, iż realizowana przez prywatne firmy, a finansowana ze środków publicznych inwestycja warta setki milionów złotych to dobra okazja, by na tym zarobić – mówi Krzysztof Witoń, prezes Hawe, firmy, która jest jednym z wykonawców regionalnych sieci szerokopasmowych w warmińsko-mazurskim i podkarpackim.

Jaki jest stan zaawansowania prac w projektach budowy regionalnych sieci szerokopasmowych w warmińsko-mazurskim i na Podkarpaciu?

Na Podkarpaciu, gdzie umowę podpisaliśmy 26 września 2013 roku, przed nami próg 25 proc. pełnej dokumentacji, a w warmińsko-mazurskim, gdzie umowę podpisaliśmy 19 kwietnia 2013 roku zbliżamy się do progu 15 proc. zaawansowania w realizacji całego projektu. Progi osiągniemy w czerwcu.

To jest zgodne z harmonogramami?

Tak.

Czyli przyszłoroczne terminy ukończenia inwestycji nie są zagrożone?

Na dziś nie są zagrożone. Jest jednak sfera, której nie da się teraz ocenić. To odbiór projektów i przygotowanie, a potem rozliczenie setek faktur. Trudno powiedzieć ile to zajmie czasu. A wszystko musi zostać zrobione zgodnie z rygorystycznymi wymogami Unii Europejskiej, która te projekty finansuje w 85 proc.

Co w praktyce oznacza 15 proc. zaawansowanie realizacji w warmińsko-mazurskim?

Mamy przygotowaną dokumentację, zaczęliśmy układanie kanalizacji, a na niektórych odcinkach mamy zainstalowaną część kabli. Zidentyfikowaliśmy miejsca, w których zostaną zlokalizowane centra zarządzania siecią – podstawowe i zapasowe. Ponadto wykonaliśmy już prace, które z przyczyn formalnych na razie nie mogą być jeszcze zgłoszone do ostatecznego odbioru przez inżyniera kontraktu.
W tym projekcie budowa sieci, rozumiana jako układanie kanalizacji i kabli nie jest najtrudniejsza. To bardzo sprawnie robią maszyny. Najtrudniejsze jest sporządzenie całej dokumentacji, uzyskanie wszystkich wymaganych zgód, przygotowanie umów i ich rozliczenie.

Są jakieś kłopoty?

Czasami odnosimy wrażenie, że część gmin uznała, iż realizowana przez prywatne firmy, a finansowana ze środków publicznych inwestycja warta setki milionów złotych – przypomnę, że jest to 316 mln w warmińsko-mazurskim i 310 mln zł w podkarpackim – to dobra okazja, by na tym zarobić.

Jak to się objawia?

Naszym zdaniem niektóre gminy żądają wygórowanych, znacznie wyższych niż średnia krajowa przy podobnych inwestycjach, stawek za zajęcie pasa gruntu. Na całe szczęście w rozmowach z gminami mamy wsparcie władz urzędów marszałkowskich. W przypadku, gdy rozmowy nie przyniosą rezultatu ostatecznym wyjściem jest ominięcie gminy, co niestety pozbawi ją infrastruktury. Realizując tę inwestycję widzimy, że w przypadku realizacji inwestycji finansowanych ze środków publicznych przydałaby się odgórna regulacja maksymalnych stawek za zajęcie pasa leśnego, drogi i gruntu.

Czy to, że projekt w warmińsko-mazurskim zaczęliście wcześniej niż na Podkarpaciu ułatwia wam pracę na południu Polski?

Tak. Wykorzystujemy zebrane doświadczenia. Dotyczy to np. nadzoru umów z podwykonawcami.

A co w praktyce oznacza, że macie 25 proc. pełnej dokumentacji na Podkarpaciu?

Gdy w czerwcu zamawiający to odbierze będziemy mogli ruszyć z robotami ziemnymi tam, gdzie mamy wszystkie niezbędne pozwolenia. Tam, gdzie mamy jakiś problem z zezwoleniami szukamy alternatywnych rozwiązań np. przez zmianę lokalizacji węzła szkieletowego sieci.
Dla obu projektów pracujemy też nad tym, by sprzęt, który według harmonogramu miał zostać dostarczony przez Alcatel-Lucent w II połowie 2014 roku i pierwszych miesiącach 2015 roku, trafił do nas jak najszybciej. To może pozwolić na przyspieszenie realizacji harmonogramu, co da nam dodatkowy czas na ewentualne poprawki i odbiory.

Czy na Podkarpaciu były jakieś zagrożenia?

Tak, ale dzięki wsparciu urzędu marszałkowskiego udało się rozwiązać te, które do tej pory zidentyfikowaliśmy.

Czego dotyczyły?

Tak jak w warmińsko-mazurskim związane były z wysokimi oczekiwaniami finansowymi niektórych gmin, a także z okresem udostępnienia nieruchomości. W tym drugim przypadku czasami mieliśmy problemy z podpisaniem umów na 25 lat, co w przypadku tego projektu jest niezbędne.

Oba projekty realizujecie w formule Projektuj-Buduj-Operuj. Czy na Podkarpaciu także powstaną centra zarządzania siecią?

Staramy się przekonać marszałków obu województw, by centrum było wspólne dla obu regionów. Powiem więcej. Chcielibyśmy, by było wspólne dla pięciu województw objętych programem budowy regionalnych sieci szerokopasmowych Polski Wschodniej. Wspólne centrum to niższe koszty utrzymania sieci w przyszłości, a także oszczędność środków publicznych przy realizacji inwestycji.

Kiedy może zapaść decyzja?

Sądzę, że przez najbliższe trzy miesiące będziemy rozmawiali z zainteresowanymi. A potem będzie potrzebny czas na ostateczne rozstrzygnięcia.


Hawe realizuje, a w zasadzie zapowiada realizację, jeszcze jednego wartego setki milionów złotych projektu, czyli budowę 870 tys. łączy FTTH (światłowód do domu). W stosunku do harmonogramu przedstawionego w grudniu 2013 roku, w chwili podpisania porozumienia dotyczącego współfinansowania inwestycji przez Polskie Inwestycje Rozwojowe, projekt jest opóźniony...

Tak, projekt jest opóźniony w stosunku do tego co zakładaliśmy, ale to nie jest zmarnowany czas. Zyskaliśmy czas na szczegółowe analizy. Zbieramy informacje dotyczące popytu i oczekiwań klientów. Te informacje uzyskujemy zarówno na warszawskim Ursynowie, gdzie chcemy zrealizować za własne pieniądze projekt pilotażowy, ale także w województwach, w których uczestniczymy w budowie sieci szerokopasmowych lub mamy własną infrastrukturę. W miejscach, gdzie mamy już rozpoznany popyt prowadzimy za własne pieniądze prace projektowe.
Porozumienie z PIR wymaga od nas wniesienia ok. 130 mln zł do spółki celowej, która będzie realizowała projekt hurtowego operatora łączy dostępowych FTTH. Dzięki uchwalonym na majowym zgromadzeniu akcjonariuszy Mediatelu (w tej spółce mamy dziś 66 proc. akcji) dwóm emisjom akcji pozyskamy te pieniądze. Pierwsza emisja jest aportowa – Mediatel przejmuje w zamian za akcje spółkę Hawe Telekom. Druga emisja akcji Mediatela ma dać nam środki na wkład własny wymagany w porozumieniu z PIR.
Ponadto kontynuujemy rozmowy z operatorami, którzy są potencjalnie zainteresowani oferowaniem usług z wykorzystaniem wybudowanych przez nas łączy. Mogę powiedzieć, że jest ich kilku i są zainteresowani nie tylko modelem otwartym, który oznacza, że łącze budujemy tam, gdzie rozpoznaliśmy popyt, ale także modelem partnerskim, który oznacza, że łącza powstaną we wskazanych przez partnera miejscach i będzie on miał prawo pierwszeństwa w oferowaniu usług klientom końcowym. PIR czeka na podpisanie przez nas pierwszych umów z operatorami i oddanie pierwszych linii.
Na dodatek pojawił się trzeci – obok Alcatel-Lucent i Huawei – producent zainteresowany dostarczaniem sprzętu...

Kto?

Mogę tylko powiedzieć, że to duży dostawca.

Tomasz Świderek

Regionalna Sieć Szerokopasmowa w warmińsko-mazurskim to:
• 2241 km światłowodowej sieci szkieletowo-dystrybucyjnej
• 10 węzłów szkieletowych
• 216 węzłów dystrybucyjnych
• 2 punkty styku do siei światłowodowej wyższego rzędu

Regionalna Sieć Szerokopasmowa w podkarpackim to:
• 2013 km światłowodowej sieci szkieletowo-dystrybucyjnej
• 14 węzłów szkieletowych
• 189 węzłów dystrybucyjnych

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

inwestycje, warmińsko-mazurskie, Podkarpacie, podkarpackie, FTTH, sieci regionalne, Krzysztof Witoń, Hawe

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

przeczytaj_tresc_ponownie