Przejdź do treści

Żyrardów: Rewitalizacja z miejską siecią Wi-Fi

Data: 2010-11-16 00:00:00
Żyrardów: Rewitalizacja z miejską siecią Wi-Fi

Położony między Warszawą a Łodzią Żyrardów przez lata kojarzony był z fabryką lnu.  Produkowane w niej tkaniny uznawane były za jedne z najlepszych w Europie. Po likwidacji zakładu, dla miasta przyszły gorsze czasy. Dziś Żyrardów odżywa m.in. dzięki prowadzonemu przez samorząd programowi rewitalizacji dawnych fabrycznych terenów.  Powstają tam lofty, centra handlowe i kulturalne. Władze miasta nie zapomniały także o tym, że mieszkańcom warto zapewnić dostęp do Internetu.

Położony między Warszawą a Łodzią Żyrardów przez lata kojarzony był z fabryką lnu.  Produkowane w niej tkaniny uznawane były za jedne z najlepszych w Europie. Po likwidacji zakładu, dla miasta przyszły gorsze czasy. Dziś Żyrardów odżywa m.in. dzięki prowadzonemu przez samorząd programowi rewitalizacji dawnych fabrycznych terenów.  Powstają tam lofty, centra handlowe i kulturalne. Władze miasta nie zapomniały także o tym, że mieszkańcom warto zapewnić dostęp do Internetu.

Publiczną sieć Wi-Fi stworzono bardzo szybko. W październiku 2010 roku Urząd Miasta Żyrardowa został nawet laureatem organizowanego przez miesięcznik „Przetargi publiczne” konkursu ,,Kryształowy przetarg publiczny 2010” w  kategorii  - ,,Realizacja zadań w zakresie rozwoju społeczeństwa informacyjnego”. Nagroda została przyznana za  przejrzyste przeprowadzenie postępowania przetargowego na dostawę, montaż i utrzymanie urządzeń niezbędnych do transmisji sygnału Wi-Fi. 

- Pomysł by ułatwić mieszkańcom dostęp do Internetu pojawił się w zeszłym roku. Nie ukrywamy, że pewną inspiracją był dla nas przykład pobliskiego Grodziska Mazowieckiego, gdzie gmina zainwestowała kilka lat wcześniej w hotspoty – mówi Piotr Lenczewski, główny specjalista w dziale informatyki Urzędu Miasta. W Żyrardowie było wielu mieszkańców, którzy nie mieli w ogóle dostępu od Internetu, mimo że w mieście usługi świadczą takie firmy jak Telekomunikacja Polska czy Netia. 

Przetarg przeprowadzony został  w październiku, a już na przełomie grudnia i listopada 2009 r. sieć została testowo uruchomiona. Wygrała go Netia, która podobny projekt realizowała w pobliskim Grodzisku. Poprzednie doświadczenia  na pewno ułatwiły operatorowi sprawne przeprowadzenie inwestycji.

Dziś w mieście działa 10 hotspotów. Są one zlokalizowane m.in. na stacji PKP, w Urzędzie Miasta, w szkołach i w centrum sportowym.  Żeby móc korzystać z miejskiej sieci trzeba się najpierw zarejestrować, wpisując swoje dane w formularz online. – Oczywiście, sieć ta nie może stanowić konkurencji dla operatorów, dlatego stosujemy ograniczenia , takie jak maksymalna prędkość transmisji danych 256 kbps – mówi Michał Kamiński, starszy informatyk w UM Żyrardów, który szacuje,, że z miejskiego Internetu korzysta około tysiąca osób. – Zadziwia nas jednak to, jakie ilości danych potrafią oni ściągnąć mimo istniejących ograniczeń – mówi Michał Kamiński. Niedawno w mieście na dworcu PKP uruchomiono też pierwszy infomat. W przyszłości ma być ich więcej.

A jaki był koszt tej inwestycji? – W sumie niecałe 500 tys. zł. Z czego około 100 tys. zł to wydatki na  sprzęt, który stał się naszą własnością, zaś 360 tys. zł to koszty zaprojektowania i wybudowania sieci oraz opłaty za jej utrzymanie i administrowanie przez trzy lata. Zajmuje się tym operator, który wygrał przetarg – mówi Piotr Lenczewski.  
Przy finansowaniu miejskiej sieci internetowej Żyrardów nie korzystał z funduszy unijnych i pieniądze wyłożył z  własnego budżetu. – Na pewno się one nie zmarnują. Zamierzamy rozbudowywać sieć korzystając z środków programu operacyjnego POIG działanie 8.3 „Walka z wykluczeniem cyfrowym”. Do tej pory zainwestowane środki będą stanowiły wkład własny w tym projekcie – stwierdza Piotr Lenczewski.

Jego zdaniem sposób w jaki Żyrardów przeprowadził internetową inwestycję, był dla miasta optymalny. – Nie wyobrażam sobie, by przy naszych zasobach ludzkich sami moglibyśmy administrować siecią. Z naszego punktu widzenia oddanie jej komuś w zarządzanie jest rozwiązaniem najlepszymi i najwygodniejszym  – mówi Piotr Lenczewski. Dlatego za trzy lata, kiedy dobiegnie końca umowa z Netią dotycząca opieki nad siecią,  Żyrardów najprawdopodobniej ogłosi następny przetarg .

Marek Jaślan
 

Powiązania

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

Wi-Fi, sieci, samorząd, inwestycje, hotspot, Netia

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie