Przejdź do treści

Wartość rynku rozwiązań M2M będzie szybko rosła

Data: 2016-12-29 18:23:00
Brad Lewis / Photogenica

Transport, ochrona i monitoring zapasów, tzw. inteligentny dom oraz monitorowanie zużycia mediów - to jak wynika z analizy Urzędu Komunikacji Elektronicznej główne obszary, gdzie dziś znajdują w Polsce zastosowania karty SIM wykorzystywane w komunikacji między urządzeniami (machine to machine - M2M). Dziś generowany w ramach M2M ruch wynosi jednak zaledwie  – 0,02 proc. w przypadku transmisji danych i 0,26 proc. w przypadku wiadomości SMS, jednak globalny trend wskazuje, że usługi M2M będą się dynamicznie rozwijać.


UKE w swej analizie na temat kart  SIM działających w ramach modelu M2M, podaje, że ich liczba w Polsce systematycznie zwiększa się. Pomiędzy końcem 2013 r., a pierwszą połową 2016 r. odnotowano 45 proc. wzrost z poziomu 1,54 mln do 2,23 mln. Zwiększająca się liczba kart SIM typu M2M przekłada się na wzrost nasycenia usługą. W 2013 r. stanowiły one 3 proc. łącznego rynku kart SIM, na koniec 2015 r. wartość ta wzrosła o jeden punkt procentowy do poziomu 4 proc.

Jednak przychody operatorów  z usługi nie rosną proporcjonalnie do zwiększającego się nasycenia kartami SIM typu M2M. Zarówno w ujęciu rocznym (na koniec 2013 r., 2014 r., oraz 2015 r.), a także w ujęciu półrocznym (na koniec czerwca 2015 r. oraz czerwca 2016 r.) są one na zbliżonym poziomie, osiągając na koniec każdego roku wynik nieprzekraczający 120,42 mln zł, a półrocznie – 60,5 mln zł.

Dwucyfrowe tempo wzrostu

Trochę inaczej od strony metodologicznej  wartość rynku M2M w Polsce szacuje firma konsultingowa PwC,  które oceniła w tym roku jego wartość na około 800 mln zł. Firma a sumuje tu wydatki na karty SIM w zastosowaniach M2M, jak i związane z tym usługi informatyczne. Według niej na operatorów telefonii mobilnej przypada z tego około 10 proc.  

Wedlu szacunków ekspertów wartość rynku M2M w Polsce może rosnąć w tempie 20-25 proc. rocznie. PwC szacuje, że w 2021 roku przekroczy ona 2 mld zł, by rok później osiągnąć barierę 2,5 mld zł

Za lidera na polskim rynku M2M (z 40 proc. udziałem w nim) uważa się Orange Polska, która uruchomiła już ponad 1 mln kart do zastosowań M2M. -  Sprzedaż w tym segmencie  idzie nam bardzo dobrze. Szacujemy, że w bieżącym roku urośniemy o ok. 20 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, co jest doskonałym wynikiem – mówi Mariusz Gaca, wiceprezes Orange Polska ds. rynku biznesowego..

Dzięki inwestycjom Orange Polska zamierza utrzymać dynamiczny wzrost w segmencie usług M2M, wykorzystując swoje mocne strony, m.in. sieć światłowodową i mobilną. Przy czym Mariusz Gaca podkreśla, że operator chce oferować rozwiązania kompleksowe. - Dużo inwestujemy w integrację całego łańcucha usług, począwszy od zapewnienia bezpiecznego połączenia, a skończywszy na ochronie i przetwarzaniu danych. Na koniec dnia klientowi potrzebna jest usługa, która pomoże rozwiązać jego problem – mówi Mariusz Gaca.

Jako przykład podaje on inteligentne kosze na śmieci, wyposażone w kartę M2M i specjalną prasę, która zwiększa ich pojemność kilkukrotnie. Za pomocą karty M2M można w dowolnym momencie zamknąć kosz, a co najważniejsze, sam poinformuje on służby oczyszczania miasta, że jest pełny i trzeba go opróżnić. - To pozwala zredukować liczbę tzw. pustych przebiegów i ograniczyć koszty. Rozwiązanie jest też interesujące z punktu widzenia samych mieszkańców, bo jest czyściej – mówi Mariusz Gaca.

Światowi i europejscy liderzy

Z analizy Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że  wśród wybranych do porównania państw świata największą liczbę kart SIM M2M odnotowano w Chinach. Było to 65,15 mln kart. Kolejnym krajem pod względem tego wskaźnika były Stany Zjednoczone z wynikiem 45,24 mln kart. Spośród państw europejskich najwięcej kart SIM M2M odnotowano we Francji i było to 10,54 mln kart SIM na koniec 2015 r. Na dziewiątym miejscu zestawienia znalazła się Polska, z wynikiem 2,54 mln kart. Biorąc pod uwagę wskaźnik nasycenia usługami w poszczególnych krajach zestawienie to wygląda już nieco inaczej. Najwyższy, ponad 25 proc. poziom penetracji usługami M2M odnotowano w Szwecji. Polska znalazła się na dziewiętnastej pozycji uzyskując nasycenie usługami na poziomie 6,63 proc.

UKE  podkreśla, że odnosząc się do trendów globalnych można zauważyć, że usługi M2M rozwijają się dynamicznie, generując jednocześnie coraz większe przychody. Zgodnie z raportem portalu Statista, przychody operatorów z tytułu świadczenia usług M2M wzrosną z 32,8 mld dol. na koniec 2013 r. do prognozowanych 54,3 mld dol.  na koniec 2017 r. Ruch natomiast będzie rósł jeszcze szybciej – z poziomu 0,3 PB miesięcznie w 2013 r. do 4,4 PB na koniec 2019 r.

Z kolei firma Cisco prognozuje, że w roku 2020 będzie w Polsce 212,7 mln urządzeń podłączonych do sieci (wzrost z 125,5 mln w roku 2015). Oznacza to, że w roku 2020 na jednego mieszkańca będzie średnio przypadać 5,5 urządzenia. 42 proc. ze wszystkich podłączonych urządzeń będą wówczas stanowić moduły M2M.

Te trendy dostrzegają firmy z branży ICT oraz operatorzy. Kilka miesięcy temu krakowska firma Comarch ogłosiła, że nawiązała partnerstwo technologiczne z firmą Nokia w obszarze komunikacji M2M. Firmy będą współpracować na polu platform do zarządzania łącznością oraz usług powiązanych z aplikacjami w zakresie M2M. Wspólne rozwiązania ma ułatwiać operatorom wprowadzenie oferty M2M dla takich branż jak: motoryzacyjna, elektroniki użytkowej, FMCG, energia i media, finanse i bankowość, opieka zdrowotna, produkcja, usługi publiczne, bezpieczeństwa, a także transport i logistyki. Platformę Comarch M2M wdrożył już wcześniej np. Telekom Austria Group.

Korzyści jest wiele

Dość łatwo sobie wyobrazić, jakie korzyści może przynosić wykorzystanie M2 w poszczególnych branżach. W transporcie i logistyce np. informacji pozyskiwane z kart SIM umieszczonych w pojazdach czy urządzeniach mogą posłużyć do opracowanie systemów transportu, zdolnych do wykrywania i reagowania na zmienne  warunki w czasie rzeczywistym, przyczynić się do podniesienie poziomu efektywności operacyjnej i bezpieczeństwa publicznego, ograniczenia przerw w pracy floty transportowej oraz wprowadzenie prognostycznych strategii konserwacji części wadliwych oraz lokalizowanie wydajnych szlaków transportowych i podniesienie poziomu efektywności wykorzystania paliwa.

Sektor produkcji już teraz szybko ewoluuje w kierunku inteligentnych fabryk przyszłości. Technologie M2M mogą znacznie podnieść efektywność zarówno procesów produkcyjnych, jak i całego łańcucha dostaw.

- Będzie to możliwe, dzięki zastosowaniu inteligentnych maszyn i urządzeń zdolnych do zapobiegania nieplanowanym przerwom w pracy. Poszczególne części i podzespoły zostaną automatycznie wymieniane w oparciu o bieżące dane, a każde cyfrowe urządzenie przenośne  w fabryce, będzie informować o kondycji urządzeń stacjonarnych. Zapewni to personelowi mobilny dostęp do użytecznych i nieustannie aktualizowanych informacji. Czujniki noszone przez pracowników będą śledzić ich lokalizację w obiekcie, na wypadek niebezpiecznych sytuacji, a to wszystko tylko niewielka część możliwości – mówi Ireneusz Martyniuk z Schneider Electric Polska.

Według wielu rynkowych ekspertów decydujące znaczenie dla rozkwitu technologii M2M będzie mieć dostępność infrastruktury szerokopasmowej, takiej jak sieci LTE/4G, a w przyszłości 5G. Z drugiej strony oczywiście istnieją też pewne bariery istnieją jednak bariery utrudniające wdrażanie rozwiązań w tej technologii, takie jak brak kompleksowych ofert wielobranżowych, problemy z zarządzaniem, bezpieczeństwem i obsługą wielkich zbiorów danych, czy brak specjalistycznej wiedzy.

Marek Jaślan

Zdjęcie: Photogencia

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

M2M, prognozy, UKE, PIIT, operatorzy, Mariusz Gaca, Orange

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:
Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie