Przejdź do treści

Stacja WiMAX opłaca się, gdy ma trzystu klientów - rozmowa z Mirosławem Godlewskim, prezesem Netii

Data: 2010-03-01 00:00:00
Mirosław Godlewski, Prezes Netii

Netia jest gotowa oferować we współpracy z samorządami darmowy Internet nie tyko w Grodzisku Mazowieckim i Żyrardowie. Stawia jednak jeden warunek: musi być to ekonomicznie uzasadnione.

 

Netia jest gotowa oferować we współpracy z samorządami darmowy Internet nie tyko w Grodzisku Mazowieckim i Żyrardowie. Stawia jednak jeden warunek: musi być to ekonomicznie uzasadnione.

W maju 2008 roku Netia we współpracy z samorządem uruchomiła darmowy bezprzewodowy Internet w Grodzisku Mazowieckim. Jak rozwija się to przedsięwzięcie?

W Grodzisku działa 15 hot-spotów WiFi, do których Internet dostarczamy z naszych stacji bazowych działających w technologii WiMax. Z darmowego Internetu korzysta około 1300 zarejestrowanych użytkowników. Obserwujemy też, że w tym mieście - poza WiMaxem oferujemy tam także nasze usługi z wykorzystaniem BSA i WLR - pozyskujemy wyraźnie większą niż gdzie indziej liczbę klientów komercyjnych usług internetowych.

Czy poza Grodziskiem Mazowieckim gdzieś jeszcze wspólnie z samorządem oferujecie darmowy bezprzewodowy Internet z wykorzystaniem WiMaxa i WiFi?

Tak. Od grudnia 2009 roku działa on w Żyrardowie i ma już 420 zarejestrowanych użytkowników korzystających z dziesięciu hot-spotów. Ten projekt zrealizowaliśmy w ciągu trzech miesięcy. O podobnych przedsięwzięciach rozmawiamy z kilkoma innymi samorządami.

W końcu 2009 roku w zasięgu 100 waszych stacji bazowych WiMax  było 181 miejscowości. Czy wasza ewentualna współpraca z samorządami jest ograniczona tylko do tego obszaru?

Aby we współpracy z samorządami oferować darmowy bezprzewodowy Internet gotowi jesteśmy zainwestować w nowe stacje bazowe, ale tylko tam, gdzie będzie się nam to ekonomicznie opłacało. Granicą takiej opłacalności jest 300 klientów komercyjnych kupujących nasze usługi świadczone z wykorzystaniem WiMax.

Czyli w zasadzie wszędzie, także w białych plamach na internetowej mapie...

WiMax, ze względu na zasięg, nie nadaje się do oferowania Internetu w tak zwanych białych plamach, w których gęstość zaludnienia jest niska.

Czy to oznacza, że inwestowanie w białych plamach nie interesuje Netii?

Oczywiście, że nas interesuje. Uczestniczymy w rozmowach na temat takich projektów. Niestety ciągle nieznany jest model korzystania z dotacji Unii Europejskiej przy internetowych inwestycjach w obszarach pozbawionych dostępu do Internetu. Nadal nie wiadomo, czy będą to inwestycje samorządowe, czy też realizowane na zasadzie partnerstwo publiczno-prywatnego. Moim zdaniem ten drugi model jest lepszy, bo będzie bardziej efektywny.

Jak bardzo zaawansowane są te rozmowy?

Są na różnym etapie. Najbardziej zaawansowane są w województwach lubuskim i wielkopolskim. Moim zdaniem, by z fazy rozmów przejść do fazy realizacji, konieczny jest jeden solidnie przygotowany projekt pilotażowy, na którym będą wzorowali się inni.

W tym roku Netia zamierza zainwestować 220 mln zł. Ile z tego gotowi jesteście przeznaczyć na WiMax i inwestycje w białych plamach?

W budżecie zakładamy, że będzie to kilka milionów złotych. Ale nasze podejście do tych inwestycji jest elastyczne. Jeśli pojawią się możliwości, kwota może wzrosnąć.

 

 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie