Przejdź do treści

Samorząd może zaprojektować sieć z głową

Data: 2010-05-21 00:00:00
Samorząd może zaprojektować sieć z głową

Jedną z prezentacji, która wzbudziła ogromne zainteresowanie podczas majowej konferencji Krajowego Forum Szerokopasmowego, był wykład Marka Trznadla, dyrektora departamentu Projektów Strategicznych Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego pt. „Jak utrzymać wybudowaną sieć – konstrukcja modelu popytowego”. Samo bowiem zbudowanie infrastruktury szerokopasmowej i wydanie na ten cel dużych pieniędzy nie jest wcale momentem, w którym powinno się kończyć myślenie samorządowców. Cała sztuka w tym, aby później taką sieć utrzymać, aby nie okazała się ona workiem bez dna.

Jedną z prezentacji, która wzbudziła ogromne zainteresowanie podczas majowej konferencji Krajowego Forum Szerokopasmowego, był wykład Marka Trznadla, dyrektora departamentu Projektów Strategicznych Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego pt. „Jak utrzymać wybudowaną sieć – konstrukcja modelu popytowego”.

Samo bowiem zbudowanie infrastruktury szerokopasmowej i wydanie na ten cel dużych pieniędzy nie jest wcale momentem, w którym powinno się kończyć myślenie samorządowców. Cała sztuka w tym, aby później taką sieć utrzymać, aby nie okazała się ona workiem bez dna.

Wszystko zaczyna się od projektu

Marek Trznadel kilka razy podkreślał, że o tym jak utrzymać sieć, samorząd musi już myśleć na poziomie jej planowania i projektowania. Potem błędy popełnione w trakcie inwestycji, gdy światłowód leży zakopany w ziemi, są praktycznie nie do wyeliminowania.

A koszty takiego przedsięwzięcia są niebagatelne. Jako przykład przytaczał on  projekt sieci szerokopasmowej, która jest realizowana w województwie lubelskim, a jej  koszty szacowane są na ponad 300 mln zł. Amortyzacja tej sieci to 14 do 20 mln zł rocznie, a koszty operacyjne jej utrzymania w ciągu roku sięgają – 18 mln zł. Trzeba tu uwzględnić takie elementy jak: energia, usługi obce, konserwacja, czy w końcu  wynagrodzenia.  – Samorząd musi więc się wcześniej zastanowić, jak takie kwoty można odzyskać. Chodzi tu o pokrycie kosztów bieżących a także zwrot zainwestowanych środków własnych – podkreślał Marek Trznadel. Dodał jednak, że w całości często to i tak jest niemożliwe, ale zawsze trzeba myśleć o minimalizacji strat.

Jak więc osiągnąć stabilność projektu?   - Jak radzą podręczniki ekonomii, można to zrobić na dwa sposoby: poprzez  zwiększenie przychodów z wybudowanej infrastruktury albo poprzez obniżenie wydatków inwestycyjnych, szczególnie tych, które wpływają na koszty operacyjne – tłumaczył Marek Trznadel.

Zastanów się, co może przynieść pieniądze

Można założyć, że głównym źródłem przychodów dla samorządu będą wpływy z dzierżawy infrastruktury, za którą płacił będzie operator hurtowy, który na niej będzie świadczyć usługi operatorom lokalnym. Marek Trznadel zwrócił uwagę na to, że taki operator hurtowy też będzie ponosić koszty,  np. za tranzyt IP (musi bowiem wymieniać ruch  między operatorami). Taki operator z zasady działa na dużych wolumenach i na niskiej marży. Sieć wydzierżawia operatorom lokalnym, by mogli świadczyć usługi dostępu do Internetu, VPN czy  telewizji.


Dlatego też to samorząd na poziomie projektowania sieci powinien przeprowadzić analizę usług i cen na danym rynku. - Należy sieć zbudować tak, aby operator hurtowy mógł czerpać z niej jak największe przychody, tj. łatwo  zwiększyć wartość dodaną usług i zwielokrotnić koncentrację klientów, aby móc ich przyłączyć w określonych obszarach jak najwięcej – mówił Marek Trznadel. Dlatego też ważne jest, aby sieć objęła swym zasięgiem możliwie dużo małych i średnich firm, które mogą być zainteresowane różnego typu usługami.


- Konieczne jest więc umożliwienie operatorom lokalnym korzystnie nie tylko z prostych usług, ale bardziej złożonych,  takich jak np. VPN czy elementów sieci NGN. W tym celu trzeba  zaoferować  duże przepływności, by mogli wprowadzać usługi interaktywne – podkreślał Marek Trznadel.


Oczywiści trzeba przy tym pamiętać być sieć przebiegała przez białe obszary, gdzie są klienci indywidualni. – Trzeba jednak też  planować elementy sieci w obszarach miejskich poza białym obszarem  – uważa Marek Trznadel.

Przebiegły planista 
 
W jaki sposób praktycznie do tego podejść? – Ważne jest inteligentne wyznaczenie lokalizacji punktów dystrybucyjnych,  tak aby zakwalifikowane były one w białych i szarych obszarach – tłumaczył Trznadel. Muszą one bowiem zapewniać odpowiedni  odsetek  klientów detalicznych  na białych obszarach
Penetrację i zainteresowanie usługami w kolejnych latach należy oszacować na podstawie tego jak wskaźniki takie kształtują się na obszarach nie będących białymi plami w danym województwie . – Można założyć, że będą one podobne. Przy czym trzeba rozróżnić co najmniej trzy  grupy klientów: mikroprzedsiębiorstwa, MSP i  gospodarstwa domowe – mówił Marek Trznadel.


W ten sposób można potem rozsądnie wyposażać w odpowiednie rozwiązania technologiczne punkty dystrybucyjne, tj. adekwatnie do przewidywanego zapotrzebowania.  – Tu trzeba szacować koszty i w razie potrzeby zawsze  można zmienić ich rozmieszczenie – uważa Trznadel. Dodaje on, ze niezbędnym elementem w przeprowadzanych przez samorząd kalkulacjach jest oszacowanie możliwych  cen do osiągnięcia za usługi hurtowe i detaliczne oraz oszacowanie możliwych przychodów operatora infrastruktury.

Ograniczanie kosztów

Samorząd budując infrastrukturę szerokopasmową powinien też myśleć o obniżeniu wydatków inwestycyjnych. Marek Trznadel widzi tu przynajmniej kilka możliwości.
– Zawsze można na przykład  wykorzystywać istniejące elementy infrastruktury i zamiast samemu budować, to  ją dzierżawić – radził prelegent. Niemniej istotne jest pamiętanie o osadzeniu  instalacji telekomunikacyjnych np. przy okazji remontu dróg, tzw. synergia z innymi projektami. Istnieje też możliwość przeprowadzania światłowodów na liniach energetycznych, co także wpływa na obniżenie kosztów inwestycji.

Marek Jaślan

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

KFS, samorządy, inwestycje, sieci, infrastruktura, poradnik

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie