Przejdź do treści

Megaustawa znacznie przyspieszyła procesy inwestycyjne

Data: 2011-04-27 00:00:00
Megaustawa znacznie przyspieszyła procesy inwestycyjne

Magdalena  Gaj, wiceminister infrastruktury, w rozmowie z serwisem KFS zapowiada  zrobienie jesienią przeglądu magaustawy i przygotowanie jej nowelizacji. Według niej zlikwidowany zostanie obowiązek uzyskiwania zgody prezesa UKE na świadczenie socjalnego internetu przez gminy. Najprawdopodobniej poprawione będą też  przepisy związane z udostępnianiem infrastruktury energetycznej na potrzeby przedsiębiorców telekomunikacyjnych.

O megaustawie i przewidywanych w niej zmianach rozmawiamy z Magdaleną Gaj, wiceminister infrastruktury.

Minęło dziewięć miesięcy od wejścia w życie megaustawy. Czy w Pani ocenie przyniosła ona oczekiwane efekty?

Jeśli chodzi o zniesienie barier inwestycyjnych, to bezwzględnie tak. Przedsiębiorcy, w tym Telekomunikacja Polska i operatorzy komórkowi mówią, że megaustawa przyspieszyła procesy inwestycyjne o 50 proc. To bardzo dużo.

Ta część megaustawy, która dotyczy samorządów i ich inwestycji telekomunikacyjnych jest nadal mało wykorzystywana. Na pewno nie jest wykorzystywany rozdział ustawy mówiący o lokalizacji sieci szerokopasmowych, w którym na wzór specustawy drogowej i lotniskowej wprowadziliśmy zapisy, że wojewoda w ciągu 90 dni wydaje całą decyzje o lokalizacji. Dopiero w kwietniu wojewoda podkarpacki jako pierwszy wydał decyzję na podstawie tych przepisów. Dotyczy dwóch gmin.

Urząd Komunikacji Elektronicznej ma sporo pracy z planami miejscowymi, ale działa sprawnie sprawdzając, czy nie ma w nich zakazów budowy infrastruktury telekomunikacyjnej.

Dla gmin trudnym do zrealizowania okazał się termin 12 miesięcy na opracowanie planów zagospodarowania przestrzennego. W tej chwili przygotowujemy nowelizację art. 75 ustawy, który ma znosić przepis o 12 miesiącach. Zamiast tego ma być zapis, że plany w części, w której wprowadzają niczym nie uzasadnione zakazy, nie będą obowiązywały. Chcemy, by tę zmianę wprowadzono w ramach senackiego projektu ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.

Świetnie zadziałały przepisy dotyczące prawa drogi, przejścia przez nieruchomość, dostępu do budynków i istniejącej infrastruktury.

Ilu rozporządzeń do megaustawy jeszcze brakuje?

Jednego, czyli nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Projekt zmiany jest w uzgodnieniach międzyresortowych, a to oznacza, że nowelizacja powinna być ogłoszona w maju lub czerwcu.

Na razie nie planujemy wydawania rozporządzeń fakultatywnych z art. 28 i 33 ustawy, czyli w sprawie warunków i trybu udzielania pomocy publicznej oraz rozporządzenia  dotyczącego opłat za korzystanie z nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa. Nie docierają do nas sygnały, że takie rozporządzenia są potrzebne.

W listopadzie na Krajowym Forum Szerokopasmowym przedstawiciele TP informowali, że musieli powoływać się na megaustawę, by uzyskać od samorządów pozwolenia, a zupełnie niedawno prasa donosiła, że Warszawa opóźnia wydawanie decyzji lokalizacyjnych kanałów technologicznych. Czy w Pani odczuciu urzędnicy samorządowi znają i realizują swoje obowiązki wynikające z megaustawy?

Ustawa wprowadza obowiązek lokalizowania kanałów technologicznych. To jeszcze się nie dzieje na szerszą skalę. Wiem, że w lecie Generalna Dyrekcja Budowy Dróg Krajowych i Autostrad planuje zorganizowanie seminarium dla samorządowców, by pokazać im, jaki korzyści mogą mieć z budowy kanałów technologicznych.

Jako minister nie mam specjalnych narzędzi, które są w stanie zmusić zarządców dróg do budowy kanałów technologicznych. Zarządca – zgodnie z megaustawą – ma prawny obowiązek lokalizowania kanałów technologicznych w przypadku budowy lub przebudowy dróg. Z tego obowiązku może go zwolnić jedynie minister właściwy do spraw łączności. Z pism, które do mnie wpływają w tej sprawie od samorządów, mogę wnosić, że mają one świadomość istnienia tego obowiązku.

W przypadku Warszawy prowadziłam obfitą korespondencję z Zarządem Dróg Miejskich, który początkowo nie chciał budować kanalizacji technicznej i kwestionował, że ma taki obowiązek. W wielu moich pismach wyjaśniłam im, że muszą to robić.

Od przedsiębiorców telekomunikacyjnych słyszałem, że megaustawa co prawda zaktywizowała samorządy w budowie infrastruktury telekomunikacyjnej, ale nie tak, jak oczekiwano. Według nich, część samorządów postanowiła budować - korzystając czasami ze wsparcia unijnego - infrastrukturę konkurencyjną do już istniejącej zamiast komplementarnej.

Stosowne zapisy megaustawy zostały stworzone po to, by umożliwić samorządom podejmowanie działalności telekomunikacyjnej, bo to one są w większości beneficjentami środków europejskich. Samorządy mogą podejmować tę działalność tylko w takim zakresie, w jakim nie podejmuje jej rynek. Wszystkie przepisy dotyczące pozyskania środków europejskich bardzo restrykcyjnie przestrzegają tej zasady.

Natomiast żadna ustawa nie może zmusić samorządów do korzystania z infrastruktury już istniejącej. Jeśli chcą wybudować sieć publiczną na potrzeby własne, na potrzeby łączności między organami samorządu, to taka procedura nie podlega notyfikacji KE i taka sieć może zostać wybudowana.

Spotkałem się z opiniami przedsiębiorców telekomunikacyjnych, że jedyny naprawdę odczuwalny dla nich efekt megaustawy to wzrost opłat za prawo drogi. Tu przykładem jest gmina Wołów w województwie dolnośląskim, gdzie opłaty za zajęcie pasa drogowego na inwestycje telekomunikacyjne są 20 razy wyższe niż w przypadku wodociągów. Czy widzi pani potrzebę uregulowania wysokości tych stawek?

Nie słyszałam o takich kłopotach. W tym miejscu chciałabym poprosić przedsiębiorców telekomunikacyjnych o informowanie mnie o wszelkich kłopotach. Będziemy je wtedy wspólnie rozwiązywać.

Czy przewidywana jest nowelizacja megaustawy?

Jesienią zrobimy przegląd magaustawy i wtedy w zależności od jej wyników przygotujemy nowelizację. Na pewno musimy zlikwidować obowiązek uzyskiwania zgody prezesa UKE na świadczenie socjalnego internetu przez gminy. Poza tym widzimy potrzebę poprawienia przepisów związanych z udostępnianiem infrastruktury energetycznej na potrzeby przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Zapisany w megaustawie obowiązek dotyczący przedsiębiorstw sfery finansów publicznych chcemy rozszerzyć na wszystkie przedsiębiorstwa energetyczne.

Rozmawiał Tomasz Świderek
 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

megaustawa, MI, prawo, mpzp, infrastruktura, energetyka, samorządy

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie