Przejdź do treści

Jak gminy radzą sobie internetowymi inwestycjami

Data: 2010-04-15 00:00:00
Wiesław Gołaszewski, wójt gminy Płaska

Gminy mają różne uwarunkowania i dlatego do nich powinny dostosować konkretny modelu finansowania inwestycji w  infrastrukturę internetową i potem zarządzania nią.  Jeśli gmina chce zapewnić mieszkańcom Internet, mimo że żaden operator komercyjny nie jest zainteresowany inwestycjami na jej terenie, to może się  to udać dzięki środkom z Unii Europejskiej. Swoimi doświadczeniami w tym zakresie dzielili się podczas debaty zorganizowanej przez fundację Wspomagania Wsi wójtowie kilku gmin w Polsce, którzy przeprowadzili z sukcesem inwestycje internetowe.  Co ciekawe,  większość z nich uważa, że dzisiaj obowiązkiem władz gminy jest zadbać o to, by każdy miał możliwość dostępu do sieci.   Niektórzy z nich podkreślali, że dobra infrastruktura internetowa w gminie może pomóc wyhamować zjawisko odpływu młodych ludzi do miast.

Gminy mają różne uwarunkowania i dlatego do nich powinny dostosować konkretny modelu finansowania inwestycji w  infrastrukturę internetową i potem zarządzania nią. 

Jeśli gmina chce zapewnić mieszkańcom Internet, mimo że żaden operator komercyjny nie jest zainteresowany inwestycjami na jej terenie, to może się  to udać dzięki środkom z Unii Europejskiej. Swoimi doświadczeniami w tym zakresie dzielili się podczas debaty zorganizowanej przez fundację Wspomagania Wsi wójtowie kilku gmin w Polsce, którzy przeprowadzili z sukcesem inwestycje internetowe.  Co ciekawe,  większość z nich uważa, że dzisiaj obowiązkiem władz gminy jest zadbać o to, by każdy miał możliwość dostępu do sieci.   Niektórzy z nich podkreślali, że dobra infrastruktura internetowa w gminie może pomóc wyhamować zjawisko odpływu młodych ludzi do miast.

Wiesław Gołaszewski, wójt gminy Płaska w powiecie augustowskim uważa, że infrastruktura internetowa może pomóc rozwojowi gospodarczemu gminy, choćby przez to, że gospodarstwa agroturystyczne będą mogły dzięki Internetowi się promować, a turyści chętniej zawitają w regiony, w których jest dostęp do sieci. – To także istotne narzędzie w edukacji naszej młodzieży – podkreśla Gołaszewski.

Dlatego też gmina ta zdecydowała się zainwestować w sieć światłowodową, która obejmie 80% jej terytorium. Pozostałe 20% obszaru znajdzie się w zasięgu dostępu radiowego. Do zrealizowania tego celu władze powołały spółkę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Na budowę sieci w latach 2009-2010 zamierzają przeznaczyć 4,5 mln zł. – W naszym rejonie, gdzie jest 82 proc. zalesienia i  mały stopień zaludnienia, na taką inwestycję nie zdecydowałaby się żaden operator, dlatego robimy to sami – mówi Wiesław Gołaszewski.

Gmina ubiega się m.in. o środki z POIG 8.3 , co ma zapewnić  dostęp do sieci  200 gospodarstwom wykluczonym cyfrowo. Będą to rodziny, które korzystają z usług ośrodka pomocy społecznej, rodziny zastępcze. Pieniądze te przeznaczone będą też na wyposażenie w łącze internetowe dwóch szkół publicznych, czterech publicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych i ośrodka kultury.

Marek Janikowski, wójt gminy Stoszowice na Dolnym Śląsku liczącej 5,7 tys. mieszkańców dostarczanie Internetu jej mieszkańcom taktuje jako zadanie własne gminy. – Już cztery lata temu podjęliśmy tego rodzaju inwestycje. Skorzystaliśmy z programu e-VITA, dzięki czemu mieliśmy do dyspozycji 2 mln zł – mówi Janikowski. Dziś Internet w gminie dociera do 70 proc. mieszkańców. – Chcielibyśmy mieć zasięg stuprocentowy, ale jest to teren górski, co zwiększa trudności – wyjaśnia wójt Stoszowic.  Niedawno po czterech latach samodzielnego zarządzania budowaną siecią internetową gmina w przetargu wybrała operatora i od stycznia 2010 r. siecią zarządza prywatna firma w modelu outsourcingu.

- Internet to dobro wspólne i traktujemy to jako ważny element rozwoju cywilizacyjnego. Dlatego też udostępniamy mieszkańcom dostęp do sieci w technologii bezprzewodowej bezpłatnie  – mówi Marek Klara, wójt gminy Miejsce Piastowe na Podkarpaciu. – Oczywiście coś za coś. Nie chcemy robić konkurencji operatorom i dlatego są pewne ograniczenia pod względem przepustowości czy blokady  – dodaje.  Jakie? Na przykład nie można korzystać z serwisów typu peer to peer. Wybudowana infrastruktura internetowa jest własnością  gminy, ale do je zarządzania wydzielona została oddzielna jednostka.

Całkiem inaczej sprawę rozwiązał Józef Grzegorz Kurek , burmistrz Mszczonowa. Po prostu przekonał Netię by umieściła nadajniki na lokalnej wieży ciśnień. Gmina na swych stronach internetowych natomiast przedstawia komercyjną ofertę internetową tego operatora. – Nie znaczy to, że bronimy dostępu do naszego rynku innym operatorom. Po prostu Netia była pierwsza, a żadna inna firma telekomunikacyjna wcześniej nami się nie interesowała – mówi Józef Grzegorz Kurek. Zapowiada, że niebawem  mszczonowski Urząd Miasta dofinansowuje dostęp do internetu osobom w trudnej sytuacji finansowej. – Nie będziemy jednak rozdawać komputerów jak inne gminy, bo ci co je dostają nierzadko potem je odsprzedają. My planujemy przekazywać  osobom w trudnej sytuacji materialnej używane komputery, które trudno potem sprzedać – mówi Józef Grzegorz Kurek.
 
Paweł Pogorzelski, wójt gminy Zawady niedaleko Łomży podkreśla natomiast, że nie mniej ważna niż budowa samej infrastruktury internetowej jest uprzednia edukacja mieszkańców.  Dlatego decydując się na inwestycje w internet radiowy  przeprowadziliśmy szkolenia dla mieszkańców – mówi Pogorzelski. Zarządzaniem infrastruktury zajmuje się Fundacja Rozwoju Gminy Zawady. Planowane są dalsze inwestycje, na które przez trzy najbliższe lata przeznaczone zostanie 5,6 mln zł.
 
Henryk Toryfter, wójt gminy Baranowo w województwie mazowieckim skarżył się na zagmatwane rozwiązania prawne. W jego przypadku gmina chciała umieścić anteny na masztach należących do Telekomunikacji Polskiej. - Mimo jej wstępnej zgody, okazało się, że mogą to robić tylko operatorzy telekomunikacyjni. W świetle prawa samorząd takim operatorem nie jest . To wstrzymuje nam inwestycję – mówił Toryfter.  Nie zniechęca to go jednak, bo jego zdaniem gminy mimo szczupłości środków powinny inwestować w internet. – W naszej gminie 50 proc. mieszkańców nie ma możliwości dostępu do Internetu. Trudno się spodziewać, że szybko zainwestuje tam jakiś operator komercyjny, a przecież dziś Internetu potrzebują  wszyscy – podkreślał Henryk Toryfter.

Marek Jaślan

Powiązania

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

samorządy, inwestycje, infrastruktura, sieci, finansowanie, internet

przeczytaj_tresc_ponownie