Przejdź do treści

Jak Elbląg budował sieć światłowodową

Data: 2011-06-28 00:00:00
Jak Elbląg budował sieć światłowodową

Dziś turystów do Elbląga  przyciąga przede wszystkim możliwość rejsów kanałem Elbląskim z unikalnymi pochylniami. Wizytówką miasta  ma być też ciągle jeszcze odbudowywana stylowa Starówka, które było zniszczone w czasie wojny w 80 proc., a dziś pachnie świeżością. Jednak włodarze żuławskiego grodu szans na znaczne podniesie konkurencyjności dawnego miasta wojewódzkiego, które po reformie administracyjnej znalazło się w cieniu Gdańska i Olsztyna, od kilku lat upatrywały w budowie miejskiej sieci szybkiego Internetu. Inwestycja ta właśnie została ukończona. 

Dziś turystów do Elbląga  przyciąga przede wszystkim możliwość rejsów kanałem Elbląskim z unikalnymi pochylniami. Wizytówką miasta  ma być też ciągle jeszcze odbudowywana stylowa Starówka, które było zniszczone w czasie wojny w 80 proc., a dziś pachnie świeżością. Jednak włodarze żuławskiego grodu szans na znaczne podniesie konkurencyjności dawnego miasta wojewódzkiego, które po reformie administracyjnej znalazło się w cieniu Gdańska i Olsztyna, od kilku lat upatrywały w budowie miejskiej sieci szybkiego Internetu. Inwestycja ta właśnie została ukończona. 


- W zasadzie wszystko zostało skończone i Miejska Sieć Szerokopasmowa (MSS) w Elblągu, która oparta jest na około 100 km sieci światłowodowej,  jest gotowa na uruchomienie  - mówi Jacek Boruszka, dyrektor departamentu innowacji i informatyki w elbląskim urzędzie miejskim (na zdjęciu). Obecnie trwają testy i zakańczanie inwestycji pod względem formalnym, a pełną parą sieć powinna ruszyć po wakacjach. Jacek Boruszka chwali firmę Asseco Poland, która w terminie  wywiązała się z wykonaniem aktywnej części sieci  i była odpowiedzialna za dostawę i instalację sprzętu teleinformatycznego. Miasto zagwarantowało sobie też trzyletnią gwarancję na zainstalowane urządzenia.  

Umowę z Asseco władze Elbląga podpisały na początku tego roku, ale miasto o stworzeni u sieci, która połączy wszystkie jednostki administracji publicznej oraz szkoły, przedszkola, żłobki, biblioteki, myślały już od wielu lata.

Trudne początki 
 
Jak mówi Jacek Boruszka wszystko zaczęło się tak naprawdę już w końcu lat  90. , kiedy miasto powołało spółkę Elman, która  miała się zająć budową sieci na potrzeby miasta. Pierwsze kable światłowodowe miejskiej sieci szerokopasmowej zostały położone w 2003 roku i służą do dzisiaj łącząc budynek Urzędu Miejskiego przy ul. Łączności z Miejskim Ośrodkiem Geodezyjno - Kartograficznym przy ul. Tysiąclecia oraz obsługując kilka kamer monitoringu wizyjnego.  – Wówczas było to potrzeba chwili, bo z dostępem do Internetu i infrastruktury telekomunikacyjnej w mieście było wówczas bardzo słabo – mówi Jacek Boruszka.  Elman zmagać się musiał z brakiem środków i w efekcie udało mu się przez kilka lat wybudować około 10 km sieci światłowodowej.

- Rozbudowa sieci przez Elmana następowała powoli, ale w pojawiły się nowe możliwości w postaci funduszy unijnych i postanowiliśmy z tego  skorzystać, by przyspieszyć inwestycje – mówi Jacek Boruszka. W efekcie w marciu 2009 roku  władze województwa warmińsko-mazurskiego podpisały z prezydentem  Elbląga umowę o dofinansowanie miejskiej sieci szerokopasmowej.  Elbląska inwestycja o wartości 43 mln zł została ujęta w wykazie kluczowych projektów Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013. Z funduszy europejskich przyznano na nią  aż 36,5 mln zł.

Jasna wizja 

Inwestycja poszła szybko i sprawnie. – Miasto wiedziało czego chce, opracowało jasną koncepcję, do które dostosowane były inne działania – wymienia czynniki sukcesu Jacek Boruszka. Polegało to np. na tym, że już z wyprzedzeniem wykonywane w mieście prace np. wodno-kanalizacyjne przeprowadzono w sposób ułatwiający położenie światłowodów. Wcześniejsze przygotowanie terenu pozwoliło zmniejszyć koszty projektu.  – Jednym z najtrudniejszym elementów w czasie inwestycji  okazało się zdjęcie starej kostki brukowej w miejscu, gdzie miała iść kanały ze światłowodami i ułożenie je potem z powrotem po zakończeniu prac – wspomina Jacek Boruszka.

MSS w Elblągu ma być wykorzystywana głównie na potrzeby administracji. W mieście działa wielu operatorów (TP, Dialog, Netia czy Vectra), Elbląg nie jest więc białą plamą i nie ma sensu oraz możliwości prawnych,  by miasto stanowił konkurencję dla operatorów na polu usług internetowych. Nie znaczy to jednak, że efektów inwestycji w MSS  nie odczują zwykli mieszkańcy. Będzie ona m.in. wykorzystana przy realizacji projektu „Budowa elektronicznej platformy edukacyjnej dla ludności regionu elbląskiego na bazie ESIP”.  Jest on również realizowany w ramach RPO Warmii Mazur, a jego celem jest dostarczenie przez Internet elblążanom usług z zakresu edukacji.  W ten sposób np. odbywać się będzie rekrutacja do szkól ponadgimnazjalnych czy przedszkoli. Uruchomiony zostanie m.in. elektroniczny dzienniczek ucznia czy platforma e-learnigowa. Będzie można także rezerwować książki we wszystkich bibliotekach. Koszty projektu to blisko 3,6 mln zł ,  z czego ponad 3 mln będzie pochodzić z funduszy unijnych.
Ponadto turyści oraz elblążanie będą mogli korzystać z ośmiu punktów bezprzewodowego dostępu do Internetu, a także z 20 punktów z bezpłatnym dostępem do portalu miejskiego, tzw. PIAP-ów, czyli Publicznych Punktów Dostępu do Internetu. MSS w Elblągu jest też gotowa do połączenia z regionalną Siecią Szerokopasmową Polski Wschodniej.

Własnym sumptem

Obsługą hotspotów oraz administrowaniem administrowaniem  MSS miasto zmierza zająć się samo. Rozważamy rozwiązanie spółki Elman i w departamencie innowacji i informatyki zatrudnić niezbędną kadrę, które będą zajmować się obsługą sieci – mówi Jacek Boruszka. Dlaczego przyjęto takie rozwiązanie, a nie zdecydowano się np. na outsorucing? – Czytaliśmy i analizowaliśmy megaustawę i policzyliśmy, że tak będzie najefektywniej – mówi Jacek Boruszka. Utrzymanie sieci to oczywiście koszty, ale miasto liczy, że np. zmniejszą się wydatki telekomunikacyjne, bo w urzędzie i jednostkach będzie wykorzystywana wewnętrzna telefonia IP.  – Inwestycja była też tak prowadzona, że będziemy mogli  też dzierżawić operatorom na równych warunkach wybudowane kanały teletechniczne. Oczywiście po cenach zatwierdzonych przez UKE – mówi Jacek Boruszka.

Marek Jaślan

 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

sieci, światłowody, RPO, dofinansowanie, dobre praktyki, samorząd, warmińsko-mazurskie

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie