Przejdź do treści

Jak budować szerokopasmową infrastrukturę, czyli gorąca dyskusja na konferencji KFS

Data: 2010-05-31 00:00:00
Jak budować szerokopasmową infrastrukturę, czyli  gorąca dyskusja na konferencji KFS

Samorządy nie mają wyboru i muszą zaangażować się w inwestycje związane z budową sieci szerokopasmowych. Dlaczego? Takie sieci są  ogromnie ważne dla rozwoju ekonomicznego regionu, a operatorzy nie mają odpowiednich środków, by inwestować wszędzie, także na  obszarach o małym zagęszczeniu ludności. Niezwykle istotne jest wypracowanie modelu współpracy z operatorami lokalnymi, którzy będą świadczyć usługi klientom końcowym. Efektywny model takiego partnerstwa trudno jednak wymyślić na papierze. Co się sprawdza, a co nie, w wielu przypadkach pokaże dopiero praktyka. To niektóre z wniosków, jakie sformułowali uczestniczy dyskusji, która kończyła majową konferencję Krajowego Forum Szerokopasmowego. 

Samorządy nie mają wyboru i muszą zaangażować się w inwestycje związane z budową sieci szerokopasmowych. Dlaczego? Takie sieci są  ogromnie ważne dla rozwoju ekonomicznego regionu, a operatorzy nie mają odpowiednich środków, by inwestować wszędzie, także na  obszarach o małym zagęszczeniu ludności. Niezwykle istotne jest wypracowanie modelu współpracy z operatorami lokalnymi, którzy będą świadczyć usługi klientom końcowym. Efektywny model takiego partnerstwa trudno jednak wymyślić na papierze. Co się sprawdza, a co nie, w wielu przypadkach pokaże dopiero praktyka. To niektóre z wniosków, jakie sformułowali uczestniczy dyskusji, która kończyła majową konferencję Krajowego Forum Szerokopasmowego. 

Polska może pójść śladem Skandynawii

Lech Janiszewski, z zarządu województwa świętokrzyskiego, który jako pierwszy zabrał głos w dyskusji, wskazywał na przykład Skandynawii, gdzie dziś 90% gospodarstw domowych ma dostęp do Internetu,  ale mało kto wie, że aktywną rolę w tym miały lokalne samorządy.
– Brały tam udział w projektowaniu i finansowaniu sieci. To pokazuje, jak ważny może być współudział samorządów i lokalnych społeczności przy tego typu przedsięwzięciach. Skoro tam dało to tak dobre efekty, to dlaczego podobnie nie może być u nas? – spytał retorycznie Lech Janiszewski. Podkreślił jednak, że samorząd musi znaleźć wspólny język z operatorami lokalnymi, które mają dużą rolę do odegrania, bo to dla nich przewidziane są środki na budowę ostatniej mili w ramach  programu PO IG 8.4 

Samorządy są różne

Krzysztof Filiński, prezes Agencji Rozwoju Mazowsza na przykładzie doświadczeń ze swego regionu wskazywał, że samorządy różnie podchodzą do inwestycji w infrastrukturę szerokopasmową. - Jedne są nastawione pozytywnie, ale są też takie, którym jest to obojętne. Na szczęście jest ich coraz mniej – mówił Filiński. Dodał, że na Mazowszu  aż  270 na 314 samorządów zaangażowało się w projekt budowania e-kompetencji.
- Nie jest to jeszcze stan  idealny i ciągle trzeba przekonywać mniej przekonanych. Jednak samorządowcy coraz częściej dostrzegają, że bez nowych technologii najmłodsze pokolenie mieszkańców ich gmin wyjedzie  a to może dla nich oznaczą spadek podatków i w  efekcie samolikwidację – stwierdził  prezes ARM.

Sama sieć nie wystarczy

Dominik Batorski, socjolog zwrócił uwagę, że  niski stopień korzystania Internetu przez Polaków w dużej mierze jest efektem  braku motywacji i odpowiednich umiejętności. 
– Kilkanaście procent naszych rodaków ma komputer i Internet, ale z nich wcale nie korzysta- mówił Batorski.
Dlatego jego zdaniem oprócz budowy samej infrastruktury niezwykle ważne są tzw. działania miękkie na obszarach białych.  – Samo wybudowanie sieci nie wystarczy, by potem zachęcić operatora do inwestycji w ostatnią milę. Nie jest wcale bowiem pewne, że znajda się chętni do korzystania z sieci. Najpierw trzeba więc przemyśleć jak przyciągnąć użytkowników, by było to opłacalne – mówił Batorski. Za realną uważa on groźbę zbudowania sieci, która będzie potem wykorzystywana w małym stopniu.
 

Sytuacja nie jest jednak beznadziejna, bo w sferze kreowania popytu można dużo zrobić.
– To prawda, że operatorzy walczą o bardziej zaawansowanych klientów, gdzie mogą osiągać lepsze  marże. Interes może się jednak opłacać także przy sieciowych nowicjuszach. Wcale nie jest powiedziane, że  muszą oni być zainteresowani tylko małymi przepustowościami  -  ciągnął Dominik Batorski.

Ryzyko jest, ale można się nim podzielić

Krzysztof Heller, rynkowy ekspert z firmy Infostrategia nie ma wątpliwości, że pieniądze publiczne muszą być angażowane w inwestycje szerokopasmowe, bo się inaczej po prostu nie da się wybudować niezbędnej infrastruktury. – Cała sztuka w tym, by to zaangażowanie państwa  tak wyważyć, by nie było jego ani za dużo, ani  za mało. Te proporcje trudno ustalić z góry na papierze. Dopiero praktyka wszystko będzie weryfikować – mówił Krzysztof Heller. Jest on jednak przekonany, że wybudowane sieci będą mogły zarobić na swe utrzymanie.  Choćby dlatego, że  nie wszystkie usługi, z których klienci będą w przyszłości korzystać, da się wymyślić w biurach firm. – Trudno jednak dziś kwestionować, że są to działania w ogólnym interesie gospodarczym i od nich  w dużej mierze będzie zależeć atrakcyjności regionów. Niestety ryzyko w tego typu projektach ciągle istnieje, co nie jest typowe dla natury działania samorządów – zauważył Krzysztof Heller. Dlatego jego zdaniem samorządy powinny dzielić się tym ryzykiem z przedsiębiorcami. – Można takie formuły wypracować. Projektom powinny towarzyszyć działania „miękkie” promocyjno-edukacyjne – podkreślił Heller.

Samorządy w nowej roli

Tomasz Kowal z Telekomunikacji Polskiej stwierdził, że gdyby inwestycje w sieć szerokopasmową w tzw. białych obszarach się opłacały to już tam byliby operatorzy.  – Taką opłacalność  bardzo łatwo określić – mówił Tomasz Kowal. Teraz jednak mamy na to środki unijne i musimy je po prostu  rozdystrybuować mądrze –  dodał. Jako przykład takich działań wskazywał  porozumienie jego firmy z UKE, w ramach którego TP informuje zainteresowanych o planach inwestycyjnych. – Chyba żaden inny operator na świecie nie informuje tak dokładnie o swych planach inwestycyjnych na stronach internetowych jak my. Robimy to po to, by nasze działania zsynchronizować z planami samorządów. Mamy też własne programy, które można realizować wspólnie z samorządami – wyjaśniał Tomasz Kowal.

Podkreślił, że przewidywane w programach unijnych dwie grupy działań: jedne zwiane z budową sieci regionalnych, drugie z  sieciami dostępowymi są jak naczynia połączone  i trzeba je budować rozsądnie, aby koszt odtarcia do klienta nie był zbyt  duży. Dlatego też  samorządy mają  nowe, ważne  zdanie polegające na takim wykorzystaniu środków na budowę sieci przy podejmowanych inwestycjach, aby dotarły ona do białych obszarów, a przy tym koszty  budowy sieci dostępowych były potem jak najmniejsze.

Mali operatorzy mają problemy

Na problemy małych operatorów wskazywał Piotr Marciniak z Krajowej Izba Komunikacji Ethernetowej. – Problemem przy tego typu przedsięwzięciem jest choćby to, że trudno uzyskać zgodę na przeprowadzenie światłowodu wzdłuż drogi - mówił Marciniak. Inny problem, na który wskazywał Marciniak to klasyfikacja na obszary białe i czarne. – Zdarza się, że na danym terenie rzeczywiście jest infrastruktura telekomunikacyjna Obszar ten jest więc klasyfikowany jak czarny, problem jednak w tym, że żaden operator nie może z niej korzystać - mówił Marciniak.  Jego zdaniem na wysokości zadania nie stanęło też MSWiA, które bardzo okraja udostępniane w poszczególnych naborach wniosków środki z programu POIG 8.4 na poszczególne województwa (w obecnym, trzecim naborze na każde województwo przypada pula około 1,5 mln euro do wykorzystania). 
 

Krzysztof Heller odpowiedział mu, ze cieszy się, że mali operatorzy zaczęli się wreszcie uaktywniać, bo wcześniej w niektórych województwa zainteresowania tą problematyka z ich strony było śladowe.  – Na pewno jednak wielu problemom, na które wskazują operatorzy warto się przyjrzeć bliżej – stwierdził Krzysztof Heller.
 

- Ważne jest, że zaczynamy z sobą rozmawiać. Dzięki temu zarówno samorządom, jak i operatorom łatwiej powinno być wspólnie zobaczyć swoje racje, problemy i potem je rozwiązać - podsumowała konferencję Marzena Śliz, dyrektor departamentu Rozwoju infrastruktury w UKE. 
  
Marek Jaślan

Powiązania

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

konferencja, KFS, sieci, samorządy, operatorzy, infrastruktura, inwestcje, finansowanie

przeczytaj_tresc_ponownie