Przejdź do treści

ISP to poważna siła na polskim rynku

Data: 2016-12-30 15:52:00
ISP to poważna siła na polskim rynku

Lokalni operatorzy ISP, to dziś niemal jedna trzecia rynku telekomunikacyjnego w Polsce – wynika z analizy KIKE. Firmy te bardzo wzmocniły się i rozwinęły technologicznie dzięki realizowanym w poprzedniej unijnej perspektywie finansowej projektom budowy sieci. Tendencje konsolidacyjne na rynku telekomunikacyjnym oraz ograniczenie szans na dotacje w największym konkursie POPC na budowę sieci mogą jednak ich pozycję osłabić.


 

Zgodnie z unijną definicją na kategorię mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) składają się firmy, które zatrudniają mniej niż 250 pracowników i których roczny obrót nie przekracza 50 mln euro, a/lub całkowity bilans roczny nie przekracza 43 mln euro. Według Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej (KIKE) taka klasyfikacja niekoniecznie przystaje do uwarunkowań polskiego rynku operatorskiego, bo nie uwzględnia jego specyfiki (niższe zatrudnienie niż w firmach produkcyjnych) oraz kluczowego parametru, tzn. liczby abonentów. Izba w swej analizie rynku telekomunikacyjnego w Polsce przyjęła roboczo, że górną granicą zaklasyfikowania danego podmiotu do kategorii MŚP powinna być liczba 50 tys. abonentów. Dodatkowo połączyła w jedną kategorię ISP oraz małe sieci kablowe, z uwagi na zacieranie się tradycyjnych podziałów i rosnącą zbieżność technologiczną obu grup.

Wysoki próg 10 tys. klientów

Według KIKE w ubiegłym roku zsumowany udział operatorów z sektora MSP w rynku wynosił 28,3 proc i niemal zrównał się z udziałem  Orange Polska, czyli największego  gracza  i  niedawnego monopolisty  (29,9 proc.). Izba zauważa, że stale rośnie też całkowita wartość segmentu MŚP, wyrażona  w przychodach ze sprzedaży, nawet pomimo ustabilizowania się wartości całego rynku usług  dostępowych, obserwowanego w ostatnich latach.  W ostatnich pięciu latach wzrost ten wyniósł  52,4 proc., czyli 10,48 proc. rok do roku. Udział w rynku na poziomie 28,3 proc. w roku 2015 przełożył się na przychody segmentu MŚP o łącznej wartości 1,43 mld zł.

Z analiz KIKE wynika, że w Polsce działa 2789 operatorów, których można przyporządkować do kategorii MSP. Większość z nich  to ciągle mikro firmy obsługujące do 300 klientów (58,5 proc. operatorów z grupy MSP). Próg powyżej 10 tysięcy abonentów przekroczyło w Polsce jak dotąd  zaledwie kilkadziesiąt (49) firm. W grupie IPS mających 300-1000 klientów jest 605 firm, a 1-5 tys.– 444 podmioty. 60 operatorów mieści się w grupie 5-10 tys. klientów.

Ze specyfiką polskiego rynku kontrastuje silnie sytuacja w Europie Zachodniej, bowiem  struktura polskiego rynku ISP jest istotnie odmienna od tej, którą tam obserwujemy. Przykładowo w Niemczech rynek zdominowany jest przez sześciu graczy, dzielących między siebie 91,2 proc. rynku. Zaledwie 8,8 proc. rynku posiadają mali operatorzy.

Inwestycje FTTH siła napędową ISP

KIKE podkreśla, że siłą napędową inwestycji szerokopasmowych w sieci dostępowe w ostatnich latach były  przede wszystkim firmy małe, które osiągnęły już pewną „masę krytyczną” i posiadają ponad  1 tys.  abonentów, wykwalifikowane kadry,  know-how oraz  zdolność  do absorpcji finansowania zewnętrznego. Izba uważa, że ok. 20- 30 proc. aktywnie działających na rynku operatorów, posiada potencjał inwestycyjny i skalę działania umożliwiającą realizację projektów inwestycyjnych o wartości 1-10 mln złotych.

Jak podkreśla KIKE Lokalni ISP na szeroką skalę od 2011 roku budują przede wszystkim sieci optyczne spełniające kryteria dostępu Next Generation Access. Ponieważ w zdecydowanej większości są to sieci światłowodowe w standardzie GPON / FTTH, dla których co do zasady brak jest ograniczeń co do przepustowości, to spełniają one również kryterium przepustowości 100 Mb/s+, określone jako długofalowy cel w Europejskiej Agendzie Cyfrowej. Według Izby z reguły  budują też te sieci taniej od swoich dużych rywali, gdyż o wiele lepiej znają lokalne rynki, zatrudniają wysoko wykwalifikowanych specjalistów oraz potrafią w elastyczny sposób dopasować się do oczekiwań klientów.

Z wyliczeń KIKE  wynika, że przeciętny koszt objęcia zasięgiem sieci światłowodowej pojedynczego gospodarstwa domowego dla inwestycji realizowanych przez MŚP wynosi 937 zł netto. Natomiast średni koszt objęcia zasięgiem przez Orange Polska 650 tysięcy HP siecią FTTH w roku 2015 wyniósł wedle dostępnych danych 692 zł netto. Wartość ta jednak tylko pozornie jest zbliżona. Jak wspomniano – lokalni operatorzy działają zazwyczaj na obszarach trudniejszych terenowo, rzadziej zaludnionych, zabudowanych domami jednorodzinnymi, w przeciwieństwie do dużych graczy, koncentrujących się z inwestycjami FTTH na „łatwych” terenach miejskich, gęsto zaludnionych i zabudowanych domami wielorodzinnymi (tj. bloki i segmenty).

Przykładem ISP, który mocno urósł dzięki inwestycjom wspieranym dotacjami unijnym może być notowana na NewConnect SferaNet z Bielska Białej. W pierwszym półroczu 2016 r. przychody operatora wzrosły o blisko 40 proc. w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej.

To m.in. efekt zrealizowanych przez spółkę inwestycji światłowodowych z 8.4 POIG. SferaNet wybudowała sieć światłowodową w powiecie dębickim i zakończyła budowę sieci szerokopasmowej w Cieszynie, Ustroniu i Goleszowie oraz na Podbeskidziu. Inwestuje w infrastrukturę umożliwiającą zaoferowanie usług w nowych lokalizacjach w Bielsku-Białej.

– Zakończenie realizacji projektów dofinansowanych z Unii Europejskiej dla spółki okazało się bardzo korzystne. W ramach projektów podłączyliśmy blisko 1300 klientów i nie odnotowaliśmy dotychczas ani jednej rezygnacji klienta, za wyjątkiem 10 przypadków, gdzie umowy zostały rozwiązane z powodu braku płatności. Taka statystyka potwierdza, iż usługa jest dobrej jakości, a na danym terenie nie występuje konkurencja dysponująca technologią światłowodową – podsumował te wyniki Bogusław Sromek, prezes SferaNet.

Będzie trudniej

Jednak mimo dużej dynamiki działania i elastyczności, operatorom ISP będzie trudno w przyszłości zwiększać swe udziały rynkowe. Najwięksi rynkowi gracze, tacy jak Orange, Netia czy UPC prowadzą obecnie szerokie inwestycje w sieci dostępowe , a na dodatek dysponują dużą siłą marketingową. Owszem, inwestycją głównie w dużych ośrodkach, ale już np. w przykładu Orange widać, że firma jest zainteresowana też mniejszymi miejscowościami i zapowiedziała budowę sieci FTHH  w Ciechanowie, Legionowie czy Grodzisku Mazowieckim, gdzie może odchodzić do starcia z lokalnymi ISP.

Szans rynkowych poza aglomeracjami szuka też coraz częściej UPC Polska, która zaczęła świadczyć usługi w takich miastach jak Ruda Śląską, Płock, Głogów czy Tarnów. Największa w Polsce kablówka chętnie decyduje się też na przejęcia, by zdobyć rynki i tak np. w tym roku przejęła firmę Net-Sat Media, świadczącą  na terenie Gdańska usługi dostępu do internetu, telewizji i telefonii, a wcześniej firmę Azart-Sat, operatora,, działającego w województwie dolnośląskim i opolskim (Bolesławiec, Kowary, Zdzieszowice).

Trzeba też zauważyć, że obecnie trwający drugi konkurs 1.1 POPC na dofinasowanie budowy sieci ewidentnie w lepszej pozycji stawia duże telekomy, chociażby ze względu na wielkość obszarów inwestycyjnych (najmniejsze projekty będą opiewać na kwotę około 20 mln zł). Jednak w warunkach konkursu są także inne preferencje dla dużych operatorów.

– Jeżeli wnioskodawca realizował projekt podobnej wielkości lub większy od tego, na jaki składa wniosek, to otrzymuje dodatkowe 10-30 punktów. W przypadku ISP niewielu miało szanse realizować projekty o wartości 30-50 mln zł. To z góry stawia takie firmy w gorszej pozycji, a przygotowanie wniosku przecież kosztuje – wskazuje  Mariusz Cząstkiewicz, wiceprezes firmy Voice Net z Rzeszowa. 

Niemniej jednak kilku lokalnych ISP, m.in. SferaNet czy Multipaly, rozważają start w tym konkursie.

Marek Jaślan

Zdjęcie: Photogenica


 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

SferaNet, operatorzy, rynek, KIKE, isp

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

Komentarze

Brak komentarzy

Wyślij autorowi swoje uwagi

Treść uwag:

przeczytaj_tresc_ponownie