Przejdź do treści

Internet stacjonarny zwolnił, mobilny trzyma tempo

Data: 2011-03-28 00:00:00
Internet stacjonarny zwolnił, mobilny trzyma tempo

Ubiegły rok przyniósł wyraźne spowolnienie wzrostu liczby stacjonarnych szerokopasmowych łączy internetowych. Zwiększyła się za to ich średnia prędkość. Netia prognozuje, że w 2011 roku liczba użytkowników szybkiego internetu wzrośnie o pół miliona.

Ubiegły rok przyniósł wyraźne spowolnienie wzrostu liczby stacjonarnych szerokopasmowych łączy internetowych. Zwiększyła się za to ich średnia prędkość. Netia prognozuje, że w 2011 roku liczba użytkowników szybkiego internetu wzrośnie o pół miliona.

W 2010 roku liczba szybkich stacjonarnych łączy internetowych zwiększyła się o ok. 420 tys. Telekomunikacja Polska mówi o wzroście rynku o ok. 422 tys., a Netia o 410 tys. To najniższy przyrost od 2003 roku.

- Wprowadzona przez Telekomunikację Polską w IV kwartale agresywna obniżka cen miała negatywny wpływ na pozyskania Netii – mówi Mirosław Godlewski, prezes Netii. Nie licząc przejęć, w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku największy alternatywny operator i drugi po TP gracz na rynku internetu pozyskał 30 tys. nowych klientów szybkich łączy, a w całym 2010 roku – także bez przejęć – 122 tys.

Problem w tym, że agresywna obniżka cen usługi Neostrada nie wyhamowała spadków liczby klientów tej usługi TP. W IV kwartale ubiegłego roku ubyło ich 7 tys., a w całym 2010 roku - 78 tys. Maciej Witucki, prezes TP zapowiada, że w tym roku firma odbuduje bazę klientów.
Telefonia Dialog, trzeci co do wielkości operator telekomunikacyjny świadczący usługi detaliczne na koniec 2010 roku miał 156 tys. klientów internetu, o tysiąc mniej niż w grudniu 2010 roku.

Mimo słabych wyników telekomów szerokopasmowy rynek rósł. To z jednej strony zasługa operatorów telewizji kablowych, którzy dzięki prowadzonym w ostatnich latach inwestycjom mogą oferować łącza działające z prędkością do 120 Mb/s, a z drugiej lokalnych operatorów docierających z internetem także tam, gdzie ani telekomy, ani sieci kablowe nie inwestują. Można szacować, że operatorzy kablowi zwiększyli w 2010 roku bazę klientów o ok. 210 tys. (z czego ponad połowa przypadała na trzech największych graczy: UPC, Multimedia i Vectrę), a lokalni ISP o ok. 100 tys.

- IV kwartał 2010 roku ostudził nasze apetyty na 2011 rok. Szacujemy, że pozyskamy od 90 tys. do 110 tys. klientów internetu – mówi prezes Mirosław Godlewski. Tegoroczny wzrost całego rynku internetu prognozuje na ok. 500 tys. łączy. Maciej Witucki, szef TP nie podając liczb mówi, że nie widzi powodów by rynek w tym roku rósł wolniej niż w ubiegłym.
W tym roku swój kawałek rynku internetu stacjonarnego ma zamiar zdobyć Polkomtel, który w najbliższych dniach zacznie świadczyć usługi w technologii CDMA. W końcu roku chce mieć 30 tys. klientów tej usługi. Sieć Orange, która internet w technologii CDMA oferuje od ponad dwóch lat ma 141 tys. klientów tej usługi.

Szybciej niż internet stacjonarny rósł w ubiegłym roku internet mobilny. Na podstawie danych udostępnionych przez trzech operatorów – PTK Centertel, P4 i Polkomtel – można szacować, że w końcu 2010 roku ok. 2,35 mln kart SIM używanych było w modemach i tabletach. To oznacza wzrost o ok. 35 proc. w stosunku do końca 2009 roku.

W ocenie Bartosza Dobrzyńskiego, członka zarządu i szefa marketingu P4, dla ok. 50 proc. klientów internetu w sieci Play mobilny dostęp jest substytutem łącza stacjonarnego. Według Piotra Chołuja, dyrektora odpowiedzialnego w Polkomtelu za oferty internetowe, w sieci Plus ten wskaźnik wynosi 25 proc.

Tegoroczne nakłady inwestycyjne operatorów komórkowych będą skierowane głównie na przyspieszenie mobilnego internetu przez wprowadzanie technologii HSPA+. Miroslav Rakowski, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej liczy, że w końcu roku w zasięgu tej technologii zaimplementowanej w sieci Era będzie mieszkało 60 proc. Polaków. P4, dzięki inwestycjom w HSPA+ w paśmie 900 MHz zapowiada objęciem szybkim internetem sieci Play 80 proc. Polaków już w kwietniu.

Cyfrowy Polsat, który na rynek mobilnego internetu wszedł w połowie ubiegłego roku, spodziewa się, że w 2011 roku ten rynek będzie rósł podobnie szybko, jak w 2010 roku.
Przyszłość internetu stacjonarnego w Polsce i na świecie związana jest budową sieci dostępowych nowej generacji (NGA), w których łącze klienta będzie miało przepustowość powyżej 50 Mb/s.

W Polsce generalnie rozwój sieci NGA idzie w jak po grudzie, bo najwięksi operatorzy stacjonarni - Telekomunikacja Polska i Netia - nie spieszą się z modernizowaniem swych sieci. Jest jeden wyjątek - Telefonia Dialog. Firma w ostatnich miesiącach wyrosła na lidera w tej materii. 1 marca 2010 roku 260 tys. z 650 tys. łączy telefonicznych spółki mogło zapewnić dostęp do internetu z prędkością do 100 Mb/s. 200 tys. z nich dostosowane było do technologii VDSL2, a pozostałe to łącza działające w technologiach FTTx.
- Planujemy, że do końca roku liczba najszybszych łączy wzrośnie do 350 tys., z czego ponad 155 tys. stanowić będą łącza światłowodowe - mówi Arkadiusz Miszczuk, prezes Telefonii Dialog. Spółka szacuje, że w końcu 2011 roku w zasięgu jej sieci będzie 700 tys. gospodarstw domowych.

Mimo dostępności oferty wykorzystanie superszybkich łączy jest jednak nikłe. 70 proc. internetowych klientów Dialogu kupuje łącza do 2 Mb/s. Nie zraża to jednak Dialogu, którego zarząd zapowiada, że w kolejnych latach także będzie inwestował czy to w budowę nowych linii, czy to w modernizację już istniejących.
- W tym roku zainwestujemy ok. 100 mln zł, z czego ok. 70 proc. w budowę i modernizację łączy dostępowych – mówi prezes Miszczuk. W Dialogu podkreślają, że tylko szybkie łącza umożliwiają oferowanie klientom jednocześnie telewizji IPTV i internetu szybkich przepływności, a tym samym kompensowanie spadków, jakie z roku na rok mają operatorzy telekomunikacyjni z usług głosowych.

Netia, największy alternatywny operator w swej strategii zakłada, że w 2020 roku co trzeci klient firmy będzie korzystał z superszybkiego internet. Na razie jedynie 30 tys. z 690 tys. internetowych klientów Netii ma łącza umożliwiające ściąganie danych z prędkościami co najmniej 50 Mb/s. Po połowie są to klienci korzystający z miedzianych łączy operatora i klienci przejętych przez Netię operatorów ethernetowych.

Swe tegoroczne inwestycje w przyspieszanie internetu Netia szacuje na 40-50 mln zł. Firma liczy, że w kolejnych latach uda się jej zdobyć środki unijne oraz publiczne na budowę superszybkich łączy internetowych. Netia i TP prowadziły rozmowy o wspólnej budowie sieci NGA, ale nie przyniosły one rezultatu.

Największy gracz na rynku – TP – zapowiada, że jeszcze w tym roku rozpocznie świadczenie usług superszybkiego internetu w technologii VDSL. Na razie operator nie odkrył kart dotyczących planów zasięgu usługi.

Tomasz Świderek
 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

operatorzy, rynek, sieci, łącza, inwestycje, infrastruktura, TP, Netia, Dialog

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie