Przejdź do treści

Inea: Wimax nie jest gorszy od LTE

Data: 2010-12-27 00:00:00
Inea: Wimax nie jest gorszy od LTE

Firma Inea, operator sieci kablowej w Wielkopolsce została wybrana niedawno wraz z Asta-Net jako prywatny partner przy budowie Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej. - Projekt WSS jest dla nas szansą realnego wpływu na rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej w regionie, którym to działaniem jesteśmy żywo zainteresowani – wyjaśnia motywy finansowego zaangażowania się w przedsięwzięcie Janusz Kosiński, prezes zarządu Inea.

Firma Inea, operator sieci kablowej w Wielkopolsce została wybrana niedawno wraz z Asta-Net jako prywatny partner przy budowie Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej. - Projekt WSS jest dla nas szansą realnego wpływu na rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej w regionie, którym to działaniem jesteśmy żywo zainteresowani – wyjaśnia motywy finansowego zaangażowania się w przedsięwzięcie Janusz Kosiński, prezes zarządu Inea.

MAREK JAŚLAN: Inea to operator sieci kablowej w Wielkopolsce. W tym roku zdecydowaliście się poszerzyć działalności i zainwestować w technologię WiMAX. Skąd pomysł, by oferować usługi internetowe w technologii radiowej?

JANUSZ KOSIŃSKI: W tej chwili jesteśmy przekonani, że Inea zawsze będzie przede wszystkim siecią kablową, która funkcjonuje w oparciu o sieci światłowodowe, w tym sieci NGN (New Generation Network). Zgodzi się Pan ze mną, że nie zawsze jednak są możliwości techniczne bądź jest uzasadnienie ekonomiczne do świadczenia usług telekomunikacyjnych z wykorzystaniem sieci kablowej, np. ze względy na rozproszenie zabudowy na terenach wiejskich. Nam zależy jednak na tym, aby dalej się rozwijać i docierać ze swoimi usługami do kolejnych gospodarstw domowych, na terenach, na których obecnie nie świadczymy usług. Technologia ma nam w tym pomóc, a nie utrudniać zadanie. Więc chociaż jesteśmy specjalistami od budowania sieci kablowych, to przecież wiemy też jak budować sieci bezprzewodowe, dlatego postanowiliśmy świadczyć usługi również w oparciu o tę technologię. Wybraliśmy nowoczesne rozwiązanie i działamy, pokazując, że na dywersyfikację stosowanych rozwiązań zawsze jest dobry czas.

Jak duże kwoty przeznaczacie na te inwestycje?

Nie chciałbym mówić o konkretnych sumach, ale z całą pewnością nie jest to projekt, który zwróci się od razu. Jednak Inea zawsze ma przed sobą długoterminowy horyzont czasowy zwrotu z inwestycji, bo jak zawsze podkreślam, jesteśmy z Wielkopolski i chcemy tutaj inwestować nasze zasoby. Wierzę, iż wszelkie środki przeznaczone na rozwój sieci, czy to przewodowej czy bezprzewodowej, z pewnością zwrócą nam się w przyszłości.

Jakie jest zainteresowanie WiMAX-em w miejscowościach gdzie już działa sieć, tzn. ilu klientów udało wam się pozyskać?

Postępujemy zgodnie z harmonogramem, koncentrując się na wytyczonych w nim wskaźnikach, a nawet je przekraczając. Według harmonogramu powinniśmy pozyskać do końca tego roku 20 proc. pokrycia ludności Wielkopolski w zasięgu WiMAX. Udało nam się pokryć aż 2 razy więcej. Równolegle prowadzimy działania promujące rozwiązania WiMAX i pozyskujemy pierwszych abonentów. Proszę zauważyć, że działamy na terenach, na których nasza marka nie rodzi jeszcze żadnych skojarzeń, a nasze usługi nie mają PR-u i nie są jeszcze znane. Na to wszystko musimy sobie zapracować.

Czy jest sens inwestować w technologie Wimax, gdy ma pojawić się LTE oferująca superszybki bezprzewodowy internet?

A kto powiedział, że technologia WiMAX jest gorszą od LTE? W WiMAX możemy inwestować tu i teraz. Działamy już od kilkunastu miesięcy, a przygotowywaliśmy się do jego wprowadzenia ponad rok. Chciałbym, żeby było jasne, że wybraliśmy najnowocześniejsze rozwiązanie dostępne na rynku, w czasie kiedy trzeba było podejmować określone decyzje. Rozwiązanie jest mobilne, więc ma też zupełnie inny potencjał niż WiMAX wykorzystywany dotychczas. Naszym celem jest dotrzeć do terenów, które w skrócie można nazwać „białymi plamami”. Rozwiązanie które wybraliśmy też ewoluuje i z naszych informacji wynika, że kolejne upgrady będą się cechować wcale nie gorszymi osiągnięciami niż LTE.

Kilka miesięcy temu zapowiedzieliście tez inwestycje w technologie światłowodowe FTTH. Na jakim etapie jest ten projekt i  ile klientów już dziś korzysta z tej technologii?

Komercyjnie działać zaczęliśmy we wrześniu. Jako pierwsi w Polsce rozpoczęliśmy świadczenie usług z wykorzystaniem światłowodów doprowadzanych bezpośrednio do domów w zabudowie jednorodzinnej oraz jako pierwsi w Wielkopolsce zaoferowaliśmy usługi z wykorzystaniem światłowodów doprowadzanych bezpośrednio do mieszkań w zabudowie wielorodzinnej. Nasze plany to podłączenie w technologii FTTH 13 tys. HP do końca 2011 r. W tej chwili pracujemy nad wprowadzeniem Internetu o przepustowości 250 Mb/s na początku przyszłego roku.

W grudniu zostaliście wraz ze spółką Asta-Net wybrani jako partnerzy Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej, która ma budować sieć szkieletową w województwie wielkopolskim. Jaki to ma dla was sens biznesowy, poza tym, że wspólnie z Asta-Net zainwestujecie w ten projekt 60 mln zł?

Powiedzmy sobie szczerze, iż gros z tych środków to pieniądze Inea, które i tak chcieliśmy zainwestować tutaj w Wielkopolsce. Projekt WSS jest dla nas szansą realnego wpływu na rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej w regionie, którym to działaniem jesteśmy żywo zainteresowani. Oznacza to, że właściwe firmy znalazły się we właściwym miejscu. A dodatkowo możemy służyć naszym doświadczeniem Wielkopolsce, co również jest nie bez znaczenia.

Model partnerstwo publiczno – prywatnego na rynku telekomunikacyjnym nie był do tej pory zbyt często praktykowany. Czy nie macie w związku z tym obaw?

Zdajemy sobie sprawę, że bierzemy udział w nowatorskich projektach, ale widzimy w tym raczej szansę niż zagrożenie. Inea długo i ciężko pracowała na pozycję, którą ma teraz i możliwości, jakimi dysponuje, również finansowymi. Dlaczego mielibyśmy nie brać udziału w projektach, które mogą nam przynieść stabilny rozwój w najbliższych latach? Byłoby to nieracjonalne.

Jak państwa zdaniem powinna wyglądać modelowa współpraca pomiędzy operatorem a samorządem inwestującym w infrastrukturę szerokopasmową?

Każda ze stron powinna zajmować się przede wszystkim tym, na czym się zna najlepiej. Po to są takie partnerstwa i… mówiąc krótko, tego powinniśmy się trzymać.

Inea była w ostatnim roku bardzo aktywna , bo zaczęliście także świadczyć usługi telefonii komórkowej w modelu MVNO.  Które z nowych działalności, jakie podjedliście w 2010 roku uważacie za najbardziej perspektywiczne?

Wyznaczamy trendy rozwoju naszej branży w regionie – dostarczamy światłowody dla biznesu, a także światłowody bezpośrednio do mieszkań (FTTH). Wciąż powiększamy wachlarz usług dla klientów indywidualnych – w tym roku m.in. o usługę telefonii komórkowej, usługę wideo na żądanie i usługę Internetu mobilnego. Jako pierwsi po Stanach Zjednoczonych wprowadziliśmy właśnie do swojej oferty HBO GO. Wydaje się, że największy potencjał ma Internet mobilny, gdyż badania pokazują, że nawet nie 10% użytkowników Internetu korzysta z sieci za pomocą urządzeń mobilnych. Ale także VOD i pozostałe usługi są perspektywiczne – jeszcze bardziej zbliżają nas do klienta. A na tym nam najbardziej zależy i w tym widzimy perspektywę naszego rozwoju.

Na rynku sieci kablowych jego lider UPC przejął ostatnio  Aster. Co to oznacza dla was i dla rynku?

Podsumowując, istniejąca nie od wczoraj konsolidacja branży przeniosła się z rynków lokalnych na rynek ogólnokrajowy. Oznacza to, że najsilniejszy gracz w sieciach kablowych będzie jeszcze silniejszy i na rynkach, na których funkcjonuje, będzie miał lepszą pozycję konkurencyjną. Konsolidacja branży jest nieuchronna, w tę stronę zmierza rynek. Dla nas ma ona inny wymiar, lokalny, i w kwestii wspomnianego przejęcia, możemy być co najwyżej obserwatorem.

W niedawno opublikowanym raporcie przez IBM, jego eksperci przestrzegają, że operatorzy telekomunikacyjni muszą zmienić swą strategię, bo przychody z tradycyjnych, świadczonych przez nich usług spadają. Jak wy widzicie swoją pozycję na rynku w perspektywie 3-5 lat?

Rynek jest coraz trudniejszy i dynamicznie się zmienia. Mobilizuje nas to do dodatkowych działań prowadzących do pozyskania nowych źródeł dochodów, a także utrzymania dotychczasowych. Tylko w tym roku wprowadziliśmy szereg nowych usług i myślimy o kolejnych, gdyż zalety transakcji wiązanej – czyli użyteczność dostarczania kilku usług multimedialnych od jednego operatora – zaczęły się naprawdę upowszechniać. Co drugi nasz abonent korzysta przynajmniej z dwóch naszych usług – telewizji i Internetu, a kolejna, ponad dwudziestotysięczna grupa abonentów z trzeciej usługi, telefonu. Dzięki rozwojowi oferty możemy zaproponować im usługi dodatkowe, a także pomyśleć o innych źródłach dochodu. Naszą bazą jest zaufanie klientów, i jedno jest pewne – musimy działać tak, aby go nie stracić.

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

operatorzy, Wimax, Wielkopolska, LTE, WSS, inwestycje, światłowody, FTTH, PPP, telekomunikacja

przeczytaj_tresc_ponownie