Przejdź do treści

Debata: Plany zagospodarowania mniej kontrowersyjne

Data: 2010-11-26 00:00:00
Debata: Plany zagospodarowania mniej kontrowersyjne

Kolejna debata poświęcona problematyce miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pokazała, że prowadzona w tym zakresie dyskusja między UKE, samorządami, planistami i urbanistami zaczyna przynosić efekty. Postanowiono zorganizować wspólne warsztaty, które będą pokazywać, jak można przygotowywać plany zagospodarowania, by nie zakazując inwestycji telekomunikacyjnych, jednocześnie nie naruszać innych wartości ważnych dla lokalnych społeczności.
 

Kolejna debata poświęcona problematyce miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pokazała, że prowadzona w tym zakresie dyskusja między UKE, samorządami, planistami i urbanistami zaczyna przynosić efekty. Postanowiono zorganizować wspólne warsztaty, które będą pokazywać, jak można przygotowywać plany zagospodarowania, by nie zakazując inwestycji telekomunikacyjnych, jednocześnie nie naruszać innych wartości ważnych dla lokalnych społeczności.
 
W dniu 25  listopada odbyła się kolejna zorganizowana przez Urząd Komunikacji Elektronicznej debata poświęcona problematyce miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które od momentu wejścia w życie megaustawy opiniuje także prezes UKE. Na spotkanie przybyli samorządowcy, urbaniści, konserwatorzy zabytków oraz przedstawiciele regionalnych dyrekcji ochrony środowiska.

Debatę otworzyła Anna Streżyńska, prezes UKE, która zaprezentowała aktualne stanowisko urzędu dotyczące miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dotyczyło ono przede wszystkim implikacji wynikających z art. 46 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tzw. megaustawy). Stanowi on, że plan miejscowy nie może zawierać zakazów, a przyjmowane w nim rozwiązania nie mogą uniemożliwiać lokalizowania inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, jeżeli taka inwestycja jest zgodna z przepisami odrębnymi.

Pozorny konflikt

Anna Streżyńska zauważyła, ze kilka miesięcy funkcjonowania nowego prawa wytworzyło  pozorny konflikt między władztwem samorządów, jakie mają przy planowaniu przestrzennym a uprawnieniami prezesa UKE w tym zakresie. – Samorządy chcą bronić swych uprawnień w zakresie planowania przestrzennego, a prezes UKE musi realizować cele publiczne związane z budową sieci telekomunikacyjnych. Dlatego też wydajemy decyzje negatywne, jeśli w planach są nieuzasadnione zakazy dla takich inwestycji  – stwierdziła Anna Streżyńska.
Zauważyła, że do zadań gminy należy także zapewnienie mieszkańcom dostępu do nowoczesnych usług  telekomunikacyjnych.  – Ważne jest, by samorządy godziły oba te zadania. My jako UKE to sprawdzamy, opiniując miejscowe plany – powiedziała szefowa UKE.
 
Podkreśliła, że choć gmina jest suwerenem w zakresie planowania na swoim terenie, to nie   może tego  prawa nadużywać i interpretować dowolnie. Przypomniała, że są pewne  wartości, którymi należy się kierować przy planowaniu, a określa  je  art. 1 ust.2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wymienia się tam m.in., takie  elementy, jak: zachowanie ładu przestrzennego, walory architektoniczne czy uwzględnienie kwestii bezpieczeństwa publicznego i ochrony zdrowia, ale też na tej liście znajdują się potrzeby w zakresie rozwoju infrastruktury technicznej i sieci szerokopasmowych.
- Przedstawiciele samorządów, planiści i urbaniści przy  tworzeniu planów muszą wszystkie te elementy wyważać racjonalne i proporcjonalne. Nie mogą zapominać o żadnym z nich.  I należy pamiętać, że  potrzeby w zakresie infrastruktury technicznej mają taką samą rangę jak wymagana w zakresie  bezpieczeństwa i  zdrowia czy ochrony zabytków – podkreśliła Anna Streżyńska.

Jej zdaniem, w tym też świetle trzeba patrzeć na artykuł 46 megaustawy, którego celem  jest wyeliminowanie bezzasadnych  zakazów inwestycji z zakresu łączności publicznej.
– Oczywiście nie znaczy to, że nie można wprowadzać pewnych ograniczeń, gdy będą mieć  one umocowanie w odrębnych przepisach prawnych. Są to jednak ograniczenia, a nie zakazy – podkreśliła prezes UKE. W dalszej części debaty jako przykład takich zasadnych ograniczeń przytoczyła praktyki wielu burmistrzów, którzy  ze względów krajobrazowych wprowadzają zakazy okablowania napowietrznego, ale nie zakazują poprowadzenie kabli pod ziemią. Przy czym zawsze - jak podkreśliła - każdy plan miejscowy powinien dawać jasną odpowiedź, gdzie i na jakich warunkach można  zapewnić mieszkańcom dostęp do łączności przewodowej i bezprzewodowej.

Głosy w dyskusji

W dyskusji Marek Wiland reprezentujący Zachodnią Okręgową Izbę Urbanistów z siedzibą we Wrocławiu stwierdził, że stanowisku zaprezentowane przez prezesa UKE jest bliskie temu, jak nowe prawo interpretują urbaniści. Zwrócił jednak uwagę, że to nie rozwiązuje problemu art. 75 megaustawy nakazującego  gminom dostosowanie miejscowych planów do megaustawy w ciągu 12 miesięcy. To według niego mało realne. Podobną opinię wyrazili przedstawicielce urzędów marszałkowskich z Mazowsza i Śląska.

Ustosunkował się do tego Stanisław Dąbek z Ministerstwa Infrastruktury, który powiedział, że wcześniej do resortu  nie wpływały od samorządów takie uwagi,  np.  przy uchwalaniu ustawy i w trakcie prac nad nią.  -  Dopiero teraz  dociera do nas taki  sygnał – powiedział Dąbek.

Jolanta Przygońska przewodnicząca Okręgowej Izby Urbanistów w Warszawie  stwierdziła, że przedstawione przez prezesa UKE stanowisko w kwestii opiniowania planów odpowiada urbanistom, ale zastrzegła, że diabeł tkwi w szczegółach.  – W naszej pracy brakuje nam wiedzy  w zakresie potrzeb sieci szerokopasmowej czy technologii  i to powoduje problemy – powiedziała.. Podała przykład, kiedy to w ubiegłym roku jedna z gmin podwarszawskich przystępując do zmiany studium rozwoju przestrzennego  poprosiła operatorów komórkowych o określenie potrzeb co do zasięgu ich sieci i związanej z tym lokalizacji stacji bazowych.  – Odpowiedział tylko jeden, innych nie interesował dialog – mówiła Jolanta Przygońska.

Anna Streżyńska  zapewniała, ze UKE  zachęca  operatorów do współpracy w tym obszarze.  – Operatorzy powinni przyjąć  do wiadomości, że spór w tych kwestiach jest nikomu niepotrzebny i należy  ograniczać pola konfliktów ze społecznościami – powiedziała Anna Streżyńska. Wyraziła nadzieję, że w połowie przyszłego roku dzięki prowadzonej inwentaryzacji sieci w Polsce,  uda się stworzyć bazę danych o infrastrukturze telekomunikacyjnej w całym kraju, co będzie pomocne także dla planistów i samorządów.

Będą warsztaty

Za pozytywne uznała, że we wpływających w ostatnich tygodniach do UKE planach widoczna jest ich coraz mniejsza niezgodność z zapisami megaustawy, co powoduje, że znacznie spadła liczba negatywnych opinii wydanych przez urząd. - Efekty daje nasza akcja edukacyjna, organizowane czaty, debaty oraz to, że nawiązały się relacje miedzy UKE a planistami – mówiła Anna Streżyńska. Mimo to zdarzają się w planach ciągle niedopuszczalne zapisy. Dlatego zaproponowała zorganizowanie warsztatów, w których wezmą udział przedstawiciele UKE, samorządów, planistów , urbanistów a także operatorzy, by wyjaśniać te kwestie. Po spotkaniu powołano grupę roboczą reprezentującą różne środowiska , która ma się zająć przygotowaniem takich warsztatów. 

Marek Jaślan 

Stanowisko prezesa UKE  dotyczące miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego

PS Temat ten będzie też poruszony w nr 51  tygodnika Wspólnota, który ukaże się z datą 18 grudnia 

Załączniki

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

plany zagospodarowania, prawo, UKE, debata, mpzp

przeczytaj_tresc_ponownie