Przejdź do treści

Debata: Co na rynku zmieniła megaustawa

Data: 2010-10-21 00:00:00
Debata: Co na rynku zmieniła megaustawa

Ustawa o rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych to dobre prawo, które porządkuje sferę  działalności samorządów na rynku telekomunikacyjnym. Jednak sama ustawa problemu rozwoju infrastruktury szerokopasmowej nie załatwi. Inwestorzy czekają teraz na akty wykonawcze. Potrzebne jest także wsparcie systemowe dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który wdraża nowe prawo – podkreślali uczestniczy debaty  „Megaustawa – nowe otwarcie w lokalnej telekomunikacji”, która kończyła konferencję „Telecom Trends 2010” zorganizowaną przez dziennik „Rzeczpospolita”.

Ustawa o rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych to dobre prawo, które porządkuje sferę  działalności samorządów na rynku telekomunikacyjnym. Jednak sama ustawa problemu rozwoju infrastruktury szerokopasmowej nie załatwi. Inwestorzy czekają teraz na akty wykonawcze. Potrzebne jest także wsparcie systemowe dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który wdraża nowe prawo – podkreślali uczestniczy debaty  „Megaustawa – nowe otwarcie w lokalnej telekomunikacji”, która kończyła konferencję „Telecom Trends 2010” zorganizowaną przez dziennik „Rzeczpospolita”.

Krzysztof Witoń, pełnomocnik zarządu Telekomunikacji Polskiej ds. rozwoju sieci szerokopasmowej  stwierdził, że  megaustawa to krok milowy na drodze rozwoju polskiego rynku telekomunikacyjnego. – My już odczuwamy pozytywne efekty. Dzięki nowym przepisom czas inwestycji w grupie TP został  skrócony o połowę , a to oznacza mniejsze koszty. Na przykład możliwość wejścia z kablami w drogę bardzo ułatwia nam działalność – powiedział Krzysztof Witoń. Ujawnił, że gdy na przykład TP zwróciła się do zarządu dróg w Ostródzie  z pytaniem o możliwość położenia kabli telekomunikacyjnych w drodze na tamtym terenie, najpierw usłyszała, że nie ma takiej możliwości. Potem po powołaniu się przez operatora na zapisy megaustawy urzędnicy wydali zgodę.

- Megaustawa usprawnia też prowadzenie naszych inwestycji wynikających ze zobowiązań zawartych w podpisanym rok temu „Porozumieniu” z UKE. Już oddaliśmy 276 tys. linii, a część z nich przed terminem - podkreślił Krzysztof  Witoń,. Zadeklarował przy tym, że spółka będzie szybciej dostarczać dane o swej sieci do UKE, co powinno pomóc w procesach inwestycyjnych samorządów i innych operatorów. 

Potrzebne rozporządzenia

- Megaustawa to świetny akt prawny, ale bez rozporządzeń nie do końca jest użyteczna - mówił Dariusz Kowalczyk z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Jego zdaniem, szczególnie odczuwalny jest brak rozporządzenia MSWiA dotyczącego inwentaryzacji  sieci. – Realizując inwestycje trzeba bowiem pokazać, czy dany obszar to biała, szara czy czarna internetowo plama. A z naszych doświadczeń wiemy, że operatorzy podawali nam dane o swych sieciach nie do końca prawdziwe  i sprawdzone. Po weryfikacji tych informacji w gminach okazuje się bowiem często, że deklarowanych węzłów dostępowych czy urządzeń wcale nie ma – mówił Dariusz Kowalczyk. Zilustrował to przykładem operatora, który informował, że w promieniu 50 km od jego masztu dostępny jest internet o prędkości 150 Mbit/s. – Jednym słowem surrealizm – stwierdził Kowalczyk.

Inicjatywa lokalna to podstawa

Mniej entuzjastycznie o megaustawie  wypowiedział się natomiast Eugeniusz Gaca, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. Jego zdaniem, ten akt prawny nie wprowadził jeszcze nowej jakości na rynku.  – Kiedy jeżdżę i słucham dyskusji w samorządach na temat inwestycji telekomunikacyjnych, to widać, że ludzie tam są nadal pozostawieni sami sobie.  To prawda, megaustwa daje im szansę, bo telekomunikacja może stać się zadaniem własnym samorządów, ale trudno stwierdzić czy to wykorzystają, bo jest to tylko środek. Nie zastąpi on lokalnej inicjatywy - mówił Eugeniusz Gaca.

Prezes KIGEiT stwierdzał, że na razie trudno jest oceniać skuteczność meguastawy, bo jeszcze żadna poważna inwestycja telekomunikacyjna w oparciu o ten akt nie została zrealizowana. – Problemy mogą pojawić się,  gdy takie projekty będą realizowane i UKE  będzie musiał interweniować  np. w sporach z zakładami energetycznymi czy samorządami. Dlatego potrzebne jest wsparcie merytoryczne, finansowe, prawne  dla urzędu, bo proces inwestycyjny w telekomunikacji jest skomplikowany – apelował Eugeniusz Gaca.
 
Jego zdaniem, dziś rozwijanie sieci szerokopasmowych powinno być traktowane jak kilkadziesiąt lat temu elektryfikacja. - Jest jednak istotna różnica, bo elektryfikację wprowadzano pod przymusem, a w przypadku sieci telekomunikacyjnych tak nie jest – Obawiam się, że dopiero kolejne pokolenie tego typu inwestycje będzie traktować jako priorytet – stwierdził Eugeniusz Gaca. 

Trzeba tworzyć popyt

Inną opinię wyraził Krzysztof Filiński (na zdjęciu) z Agencji Rozwoju Mazowsza, który  przekonywał, że w wielu samorządach coraz poważniej myśli się o szerokopasmowych inwestycjach. - Na Mazowszu  widoczne  jest to szczególnie w  gminach podwarszawskich. To dlatego, że są z reguły bogatsze , a ich władze odczuwają także presję mieszkańców,  którzy sprowadzili się  z Warszawy i chcą mieć w domu szybkie łącze – mówił Krzysztof Filiński.

To jednak nie znaczy, że na Mazowszu problemu nie ma. Zdaniem Filińskiego, bardzo ważne jest budowanie popytu na Internet. Przytoczył on dane z badania przeprowadzanego na  Mazowszu, z którego wynikało, że spośród osób niekorzystających z Internetu, aż 60 proc. zadeklarowało brak potrzeby dostępu do sieci. – Nasze doświadczenia pokazują, ze dopóki w wielu miejscowościach na Mazowszu nie ruszyły szkolenia, nie było zainteresowania Internetem – podkreślił Filiński.
I choć dostrzega on coraz więcej samorządów myślących perspektywicznie o inwestycjach w infrastrukturę telekomunikacyjną, to jego zdaniem dziś jeszcze nie jest ten czas, gdy obietnicami o  Internecie wygrywa się wybory lokalne.
 
Marzena Śliz, dyrektor Departamentu Rozwoju Infrastruktury w UKE, podkreśliła, że megaustawa  uświadamia samorządowcom, że sieć telekomunikacyjna, podobnie jak gazociąg,  powinna być traktowana jako infrastruktura użyteczności publicznej. – Oczywiście wójtowie powinni myśleć o nawiązywaniu współpracy z operatorami. Rolą gminy jest np. zadbać by sieć szkieletowa była podciągnie jak najbliżej ich miejscowości, by lokalny operator   mógł świadczyć na tej infrastrukturze taniej usługi dostępowe – mówiła Marzenia Śliz.

Czy  potrzebna jest nowelizacja?

Uczestnicy debaty próbowali także odpowiedziec na pytanie, czy w najbliższym czasie potrzebna będzie nowelizacja megaustawy. Zgodnie twierdzili, że na taki krok jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.

Krzysztof Filiński, stwierdził, że teraz raczej należy skupić się na dokładnym przyjrzeniu się jak prawo funkcjonuje w praktyce przy kilku konkretnych projektach inwestycyjnych.  - Najpierw poczekajmy na rozporządzenia do ustawy – podkreślił.  Krzysztof Witoń zgodził się, że teraz najbardziej potrzebne są akty wykonawcze.  – Konieczne są też: edukacja i wsparcie dla samorządów w zakresie interpretacji przepisów – mówił Witoń. Zdaniem Dariusza Kowalczyka konieczne jest jasne doprecyzowanie tego,  za co odpowiedzialne jest Ministerstwo Infrastruktury, za co UKE, a za co MSWiA.  – Katastrofą byłoby jeśli w jakieś sprawie trzeba byłoby występować o zgodę do tych trzech urzędów – mówił Kowalczyk

Marzena Śliz wyjaśniła, że  na niektóre akty wykonawcze trzeba będzie być może poczekać nawet 18 miesięcy, bo taki zapisany jest czas na ich wydanie.  – Oczywiście współpracujemy przy ich opracowywaniu.  To praktyka pokaże co w megaustawie należałoby znowelizować – mówiła Marzena Śliz.

Eugeniusz Gaca stwierdził, że generalnie jest za nowelizacją, ale nie teraz, bo najgorszą rzeczą jest niestabilność prawa.  Na koniec prezes KIGEiT odniósł się do problemu przeprowadzania inwestycji telekomunikacyjnych. –  Ja nie zmieniam zdania i wciąż uważam, że sieć publiczna może być budowana i zarządzana przez operatora prywatnego. On zrobi to lepiej i efektywnej. A  samorządy powinny skupiać się na wykazywaniu  inicjatywy w tym zakresie – przekonywał Eugeniusz Gaca.

Marek Jaślan
 

Powiązania

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

konferencja, prawo, megaustawa, debata, samorządy, sieci, inwestycje, infrastruktura, telekomunikacja, UKE

przeczytaj_tresc_ponownie