Przejdź do treści

Czy w 2015 roku będziemy mieć Polskę cyfrową?

Data: 2010-09-20 00:00:00
Czy w 2015 roku będziemy mieć Polskę cyfrową?

Coraz więcej usług, z których będziemy niebawem korzystać na co dzień, udostępniania jest poprzez internet. Niektóre z nich, takie jak eBooks Store , tj. rozwiązanie umożliwiające dystrybucję książek, gazet i magazynów w postaci elektronicznej czy System Broadcast Message Center - system  ostrzegania ludności o zagrożeniach poprzez błyskawiczne przesyłanie tekstowych komunikatów/wiadomości alarmowych na telefony komórkowe, można było obejrzeć podczas wrześniowej konferencji  Innovarion Day, który zorganizowała Telekomunikacja Polska z firmą Alcatel-Lucent.

Coraz więcej usług, z których będziemy niebawem korzystać na co dzień, udostępniania jest poprzez internet. Niektóre z nich, takie jak eBooks Store , tj. rozwiązanie umożliwiające dystrybucję książek, gazet i magazynów w postaci elektronicznej czy System Broadcast Message Center - system  ostrzegania ludności o zagrożeniach poprzez błyskawiczne przesyłanie tekstowych komunikatów/wiadomości alarmowych na telefony komórkowe, można było obejrzeć podczas wrześniowej konferencji  Innovarion Day, który zorganizowała Telekomunikacja Polska z firmą Alcatel-Lucent.

Co zrobić by tego typu usługi spopularyzować  w Polsce? Czy mają one szansę się upowszechnić? Aby tak się stało, z jednej strony niezbędna jest rozbudowa sieci szerokopasmowej i likwidacja tzw. białych obszarów, z drugiej strony działania edukacyjne, które zachęcą Polaków, szczególnie z mniejszych miejscowości, do korzystania z Internetu – zgodzili się uczestnicy debaty „ Społeczeństwo cyfrowe XXI wieku”, która  odbyła się podczas konferencji Innovarion Day.

Magdalena Gaj, podsekretarz stan w Ministerstwie Infrastruktury podczas debaty  podkreślała, że choć obowiązująca od połowy lipca megaustawa to krok w dobrym kierunku, to przed nami jeszcze długa droga do urzeczywistnienia wizji społeczeństwa cyfrowego.  – Musimy szybko odpowiedzieć na pytanie, co  jeszcze można zrobić, by inwestycje ruszyły, bo mamy 1,6 mld euro z funduszy unijnych do wydania na ten cel - podkreślała. Minister Gaj i zamierza o tym rozmawiać z samorządami i operatorami w ramach Okrągłego Stołu Szerokopasmowego, który zainaugurowało ministerstwo infrastruktury. 


Według niej, obecne problemy z rozwojem dostępu do Internetu wynikają nie tylko z braku sieci telekomunikacyjnych, ale także odpowiedniej wiedzy i kompetencji części społeczeństwa. I tu także trzeba podejmować odpowiednie działania.

Światłowód w każdym domu

Gaj zapowiedziała, że resort infrastruktury będzie starał się stwarzać otoczenie prawne, sprzyjające upowszechnianiu Internetu. Jako przykład podała rozporządzenie, nad którym obecnie pracuje Ministerstwo Infrastruktury, które ma wprowadzić wymóg  doprowadzenia łącz światłowodowych do nowych budynków. Takim obowiązkiem mieliby być objęci deweloperzy. Zobowiązani byliby także do tego, by w budynkach przygotować  miejsce na sieci telekomunikacyjne. - Rozporządzenie to powinno wejść w życie na początku przyszłego roku – twierdzi Magdalen Gaj.

Według Anny Streżyńskiej, prezesa UKE brak barier prawnych przy prowadzeniu jakiegokolwiek biznesu to podstawa, a megaustawa likwiduje te, które stoją na przeszkodzie w budowaniu dostępu do Internetu. -  Mamy pieniądze  na inwestycje, zarówno operatorów,  jak  i unijne. Jednak podczas gdy te prywatne wydatkowane są na zdrowych zasadach, to  gospodarowanie środkami unijnymi jest  bardzo nieelastyczne.  Technologie i sytuacja na rynku zmieniają się dynamiczne,  co często powoduje, że zasady unijne  przestają przystawać do rzeczywistości. A nieelastyczność i  skomplikowane wymagania UE,  to dziś jedna z barier  inwestycyjnych – mówiła Anna Streżyńska.

Budować świadomość i wspierać samorządy

Podobnie jak Magdalena Gaj, Strezyńska  wskazywała też na  czynnik  ludzki. – Świadomość samorządowców w tej kwestii nie zawsze sprzyja tego typu inwestycjom, bo na co dzień zajmują się innymi sprawami. Dlatego jst potrzebują  doradztwa i dostępu do informacji – apelowała Streżyńska  Jej zdaniem znamienna jest tu rezygnacja województwa pomorskiego z projektu szerokopasmowego, które przekazało prywatnym przedsiębiorcom środki przeznaczone  na inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną. – To wskazuje , że na tym polu  zwiększa się rola podmiotów prywatnych. To powinno nas skłaniać do rewizji wcześniejszych założeń. Warto się zastanowić,  czy nie wskazane jest większe zaangażowanie firm prywatnych. Na pewno jednak niezbędna jest  koordynacja  i  współpraca różnych graczy na tym na rynku –  stwierdziła szefowa UKE

Piotr Muszyński, wiceprezes Telekomunikacji Polskiej, zadeklarował, że jego firma jest gotowa podejmować inwestycje szerokopasmowe. - Tym bardziej, że obecnie po podpisaniu zeszłorocznego porozumienia z UKE mamy ku temu sprzyjające warunki – podkreślił.  Jednak zastrzegł, że istnieje ciągle kilka barier prawnych, takich jak konieczność zmiany definicji usługi powszechnej w kontekście rozwoju sieci NGA (sieci następnej generacji) i światłowodów.


Dodał też, że inwestycje mają sens tylko wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa. A tu jest ciągle problem. - Jeśli 38 proc. gospodarstw wiejskich ma komputer, a jedynie 26 proc. korzysta z Internetu, to nie jest kwestia tylko dostępu do łącza, ale potrzeb – mówił Muszyński. Co jednak optymistyczne, zdaniem wiceprezesa TP, to fakt, że rzadko jest tak, że na jakimś terenie możliwość korzystania z sieci internetowej w jakiejkolwiek postaci nie występuje w ogóle.  Chodzi więc o to, by przekonać ludzi do Internetu. Jego zdaniem, taką szansę daje pomysł wprowadzenia dowodów osobistych z podpisem elektronicznym - może to spopularyzować kontakty przez sieć między obywatelami a urzędami. 
 
Potrzebne szablony

Tomasz Hałas, członek zarządu województwa lubuskiego zwrócił uwagę, że białe plamy w korzystaniu z sieci telekomunikacyjnych powstają dlatego, że w niektórych miejscach operatorom nie opłaca się ponosić dodatkowych nakładów inwestycyjnych. Z drugiej strony, nie opłaca się dlatego, że nie ma popytu wśród mieszkańców. - Dzięki współpracy z operatorami możemy zbudować infrastrukturę, ale warto też przekonywać niezdecydowanych, że Internet to z jednej strony rozrywka, ale też praca i możliwość zarobku – mówił Hałas. Przedstawił problemy na jakie napotykają samorządy chcąc realizować inwestycje szerokopasmowe.  - Nie ma na przykład szablonów, jak przeprowadzać takie projekty. A bardzo by pomogło, gdyby ktoś  określił od A do Z, jak trzeba to zrobić, by było to zgodne  ze standardami unijnymi – mówił Tomasz Hałas.


Zauważył, że hasło upowszechnienie dostępu do Internetu już od pewnego czasu pojawia się wśród haseł wyborczych w samorządach. – Jednak są ciągle takie gminy, gdzie nadal istnieje potrzeba budowy dróg i kanalizacji, więc trudno się dziwić, że społeczeństwo naciska na wójta, aby budował tego typu infrastrukturę w pierwszej kolejności – mówił.

Myślenie przyszłościowe

Piotr Binda  z  Alcatel-Lucent przekonywał natomiast, że do upowszechnienia Internetu  potrzebne jest zbudowanie programu narodowego, jak to zrobiły inne kraje.


- Zapotrzebowanie na  internetowe pasmo wzrosło dziesięciokrotnie w ciągu czterech lat. I można się spodziewać , że w ciągu 2-3 lat klienci w Polsce będą oczekiwać transferu na poziomie do 200Mbit/s. To zaś wymaga tego, by dochodzić światłowodem do abonenta – mówił Piotr Binda . Zwrócił uwagę, że w takich krajach jak Słowenia, Słowacja, Rosja czy Portugalia penetracja łącz FTTx sięga 15 proc. - To wszystko jest oczywiście bardzo kosztowne,  ale z drugiej strony wywiera także pozytywny efekt na wzrost PKB, co można udowodnić - podkreślał. Jego zdaniem Polska powinna myśleć przyszłościowo rozbudowując infrastrukturę szerokopasmową i w tym kontekście ważna jest współpraca międzyoperatorska, bo sieć dostępowa jest bardzo kosztowna.- Oczywiście ważne jest tez promowanie treści i takich usług, jak e-booki czy e-zdrowie – dodał Piotr Binda. Sama nawet najnowocześniejsza sieć nie wystarczy bowiem, by zbudować Polskę cyfrową, jaką obiecał premier Donald Tusk, a co przypominał ktoś z uczestników debaty. Zdaniem Piotra Muszyńskiego i Tomasza Hałasa, patrząc na determinację z jaką UKE czy resort infrastruktury prowadzą projekty na tym polu, jest duża szansa, że w 2015 roku wizja Polski Cyfrowej będzie zrealizowana. 

Marek Jaślan

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

konferencja, internet, zastosowania, usługi, innowacje, infrastruktura, sieci

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie