Przejdź do treści

Co dalej z inwentaryzacją sieci?

Data: 2011-09-16 00:00:00
Co dalej z inwentaryzacją sieci?

W Urzędzie Komunikacji Elektronicznej nie ukrywają, że  przeprowadzona kilka miesięcy temu inwentaryzacja sieci telekomunikacyjnych kosztowała zespół, który był za nią odpowiedzialny, sporo nerwów. Teraz jednak najważniejsze jest, by następna taka operacja przebiegała sprawniej – podkreśliła Anna Streżyńska, prezes  UKE  podczas spotkania z przedstawicielami izb telekomunikacyjnych podsumowującego przeprowadzoną inwentaryzację. Dlatego zaproponowała operatorom uczestnictwo w  stałej Radzie ds. spraw inwentaryzacji, której zadaniem ma być wypracowanie procedur usprawniających proces zbierania danych od firm telekomunikacyjnych.

W Urzędzie Komunikacji Elektronicznej nie ukrywają, że  przeprowadzona kilka miesięcy temu inwentaryzacja sieci telekomunikacyjnych kosztowała zespół, który był za nią odpowiedzialny, sporo nerwów. Teraz jednak najważniejsze jest, by następna taka operacja przebiegała sprawniej – podkreśliła Anna Streżyńska, prezes  UKE  podczas spotkania z przedstawicielami izb telekomunikacyjnych podsumowującego przeprowadzoną inwentaryzację. Dlatego zaproponowała operatorom uczestnictwo w  stałej Radzie ds. spraw inwentaryzacji, której zadaniem ma być wypracowanie procedur usprawniających proces zbierania danych od firm telekomunikacyjnych.

- Dla nas było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie prowadzone na tak dużą skalę. Rozesłaliśmy ponad 9,5 tys. wezwań. Nie ukrywamy, że były pewne perturbacje ze zbieraniem danych. To naturalne, bo myśmy się też uczyli, napotykaliśmy na opór ze strony operatorów – powiedział Zbigniew Charzewski, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Infrastruktury w UKE.

UKE oszacował, że udało się zinwentaryzować około 95 proc. infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce. Następną inwentaryzację urząd planuje przeprowadzić na początku przyszłego roku. Wcześniej jednak firmy, które zignorowały wezwanie do udostępnienia danych i nie przesłały wymaganych informacji, może czekać kontrola. Marek Ostanek z UKE, poinformował, że urząd przeprowadzi kontrolę u około 4,5 tys. podmiotów prowadzących działalność telekomunikacyjną, które nie odpowiedziały na wezwanie urzędu, gdy przeprowadzał inwentaryzację sieci. Firmy, które naruszyły prawo, mogą spodziewać się kar.   

Jakie były problemy? 

- Do rozstrzygnięcia jest kwestia, czy w przyszłości operatorzy będą musieli przesyłać dane po wezwaniu od  UKE czy taki obowiązek zostanie wprost zapisany w ustawie. Chcemy jednak uprościć procedurę – powiedział Zbigniew Charzewski. Podkreślił, że zainteresowanie zebranymi danymi jest duże. Będą one wykorzystywane w pierwszym rzędzie do oceny projektów 8.4 POIG czy w projektach budowy sieci regionalnych, by inwestycje w ramach tych programów nie dublowały się z istniejącą już infrastrukturą telekomunikacyjną operatorów komercyjnych.

W dzień po opublikowaniu raportu Instytut Łączność rozpoczął pracę nad udoskonaleniem Systemu Informacyjnego o Infrastrukturze Szerokopasmowej (SIIS), który był wykorzystywany do zbierania danych od operatorów.  Udoskonalany będzie też „Weryfikator”, tj.,  pomocnicza aplikacja do samodzielnego przygotowania danych. Znajdzie się tam m.in. większa liczba przykładów.

Obecny na spotkaniu Mariusz Wójcik z firmy, która wpierała UKE przy inwentaryzacji, nie ukrywał, że system informatyczny wykorzystywany przy inwentaryzacji nie był idealny. Pierwsza wdrożona wersja SIIS potrafiła np. odrzucać dużą części danych w przypadku natrafienia na błąd w nich.  – Problemem też była jej niska wydajność i stabilność. Nie była też ona wystarczająco elastyczna w przypadku konieczności wprowadzania zmian – mówił Mariusz Wójcik.

Z drugiej strony jednak, wielu operatorów nie ułatwiało pracy zespołowi przeprowadzającemu inwentaryzację. Według Mariusza Wójcika, większość właścicieli małych firm nie czytała wezwania ani  instrukcji, a to siłą rzeczy musiało rodzić problemy. 
- Być może treść przesyłanych przez nas pism była zbyt skomplikowana. Dlatego też planujemy ograniczenie objętości wezwania – mówił Mariusz Wójcik.
Zdarzały się jednak i sytuacje kuriozalne – niektóre firmy potrafiły przesłać dane na kilka różnych sposobów (na CD, e-mailem, przez SIIS i wykorzystując „werfyfikator” ) przy czym za każdym razem się one od siebie różniły.  – Na pewno wyeliminujmy możliwość przekazywania danych e-mailem, bo czasami trudno zweryfikować nadawcę, gdy np. skorzystano z konta Gmail – mówił Mariusz Wójcik.
Osobnym problem była niedoskonałość GUS-owskiej bazy TERYT (Krajowy Rejestr Urzędowy Podziału Terytorialnego Kraju), która była wykorzystywana przy inwentaryzacji m.in.do identyfikacji adresowej ulic, nieruchomości, budynków. – Gminy często nie zgłaszają do GUS nowych ulic czy zmian ich nazw, co rodziło problemy z przyporządkowaniem obiektów telekomunikacyjnych do lokalizacji adresowej – wyjaśnił Mariusz Wójcik   

Co się zmieni w SIIS?

Dariusz Gacoń z Instytutu Łączności poinformował, jakie zmiany Instytut Łączności zamierza wprowadzić w systemie SIIS.

- Nowa wersja SIIS 2.2 będzie gotowa 20 grudnia.  Wcześniej przejdzie ona generalny sprawdzian podczas próbnej inwentaryzacji z udziałem wybranych operatorów, która odbędzie się między 20 a 30 listopada – mówił Dariusz Gacoń z Instytutu Łączności.

Nowa wersja będzie funkcjonowała na podstawie innych struktur baz danych i jest lepiej przygotowana do przechowywania i przetwarzania danych. Zmieni się  też obsługa XML - operatorzy otrzymają oprogramowanie klienckie pozwalające na samodzielne tworzenie i zarządzanie XML.  Rozbudowany zostanie moduł wsparcia użytkownika oraz moduł monitorowania przebiegu procesu inwentaryzacji i prezentowania statystyk. – Dzięki temu prezes UKE  na bieżąco będzie mógł śledzić jak przebiega inwentaryzacja – tłumaczy Dariusz Gacoń.  Pojawi się też nowy moduł analizy danych.

Na tym jednak się nie skończy udoskonalanie SIIS. Wersja 3.x pojawi się w 2012 roku. Ma w niej być  m.in.  zaimplementowana funkcja GIS do wprowadzania informacji  o infrastrukturze. 

Zaproszenie do Rady

Anna Streżyńska, prezes UKE podziękowała operatorom za udział w przedsięwzięciu.
- Chcemy jednak, by kolejna inwentaryzacja sieci telekomunikacyjnych przebiegła sprawniej i w poczuciu, że wszyscy na tym możemy skorzystać – powiedziała Anna Streżyńska podsumowując dyskusję z przedstawicielami izb telekomunikacyjnych.
Dlatego zaproponowała obecnym operatorom uczestnictwo w stałej Radzie ds. spraw inwentaryzacji, której zadaniem ma być wypracowanie procedur, które usprawnią proces zbierania danych od firm telekomunikacyjnych. Rada miałaby prowadzić swe prace, równolegle do Instytutu Łączności, który pracuje nad udoskonaleniem systemu SIIS.

Taki postulat zgłaszało zresztą podczas spotkania kilku uczestników. – Chcielibyśmy mieć więcej czasu na zapoznanie się z proponowanymi zmianami związanymi z inwentaryzacją - mówiła Małgorzata Kalinowska z  PTC, reprezentująca Polska Izbę Informatyki i Telekomunikacji. 
Prezes UKE zapowiedziała, że następne spotkanie przedstawicieli urzędu i izb telekomunikacyjnych w sprawie inwentaryzacji odbędzie się za 1,5 miesiąca.

Marek Jaślan

 

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

UKE, inwentaryzacja sieci, operatorzy, prawo

przeczytaj_tresc_ponownie