Przejdź do treści

Prezes UKE: Internet dla każdego w 2015 roku jest realny

Data: 2010-07-26 00:00:00

Zapewnienie w 2015 roku internetu każdemu, kto sobie tego życzy jest możliwe, jeśli wszyscy zabierzemy się do roboty - twierdzi Anna Streżyńska, prezes UKE w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Zapewnienie w 2015 roku internetu każdemu, kto sobie tego życzy jest możliwe, jeśli wszyscy zabierzemy się do roboty - twierdzi Anna Streżyńska, prezes UKE w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Pomóc w tym miała megaustawa, która weszła w życie 17 lipca. Jednym z jej najważniejszych celów miało być wsparcie samorządów, by inwestowały w łącza internetowe. UKE wygrało konkurs na doradcę, który przeprowadziłby gminy i powiaty przez skomplikowane procedury. Umowa w tej sprawie ugrzęzła jednak w MSWiA. W tej sytuacji pojawiają się znaki zapytania, czy megaustawa spełni swoje zadanie.

Anna Streżyńska wierzy, że mimo wszystko tak.  - Zgodnie z megaustawą samorządowcy mogą w każdej chwili zwrócić się do UKE, pokazać swój projekt i spytać, czy widzimy jakiekolwiek zagrożenia. Opinia UKE to swoiste zaświadczenie, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, i to też będzie rodzaj pomocy, chociaż jedynie doraźnej i ograniczonej. Potrzebna jest jednak pomoc systemowa i tu brak umowy z MSWiA, na którą samorządy czekały dwa lata, stanowi poważny problem - mówi W wywiadzie szefowa UKE.

Zastrzega jednak, że bez pieniędzy na doradztwo gwarantowanych w umowie z MSWiA UKE będzie pomagać samorządowcom w nieporównywalnie mniejszym zakresie. - Projekt był pięcioletni, zakładał zatrudnienie sztabu specjalistów od ekonomii, spraw technicznych i prawa. Bez pieniędzy będziemy mogli pomóc tylko na tyle, na ile skromna ekipa departamentu infrastrukturalnego w UKE da radę, na tyle, na ile dotąd pomagaliśmy, choć samorządowcy wiedzą, że to za mało. Chcieliśmy też stworzyć wielki zasób wiedzy pokazujący modele biznesowe, wzory dokumentów oraz opisujący proces inwestowania krok po kroku. Do tego dochodziłoby natychmiastowe telefoniczne wsparcie w razie problemów w całym kraju, szkolenia, prowadzenie niemal za rękę - mówi Streżyńska. I wyjasńia, że jeśli  punkt doradczy nie powstanie, UKE pozostanie  stworzenie małego "Zrób to sam", czyli kolejnej części podręcznika dla inwestorów, którego pierwsze części już powstały przy udziale Fundacji Wspomagania Wsi.

Jej zdaniem najważniejsze pytania, na które teraz trzeba udzielić odpowiedzi, dotyczą bezpiecznego realizowania partnerstwa publiczno-prywatnego oraz standardów technicznych. - Ale to będzie tylko namiastka. Szkoda, bo bez systemowego wsparcia samorządom trudniej jest inwestować, co jest widoczne szczególnie, gdy podsumuje się dotychczasowe doświadczenia - tylko 350 km sieci wybudowanych przez trzy lata, podczas gdy pieniądze mamy na 28 tys. km, które muszą powstać w trzy-cztery lata - mówi Streżyńska.

Źródło: Gazeta Wyborcza

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

UKE, megaustawa, samorządy, PPP, infrastuktura, inwestycje, internet, MSWiA

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie