Przejdź do treści

Powiat Sulęcin rezygnuje z internetowego projektu

Data: 2010-08-20 00:00:00

1 400 biednych rodzin mogło mieć bezpłatny dostęp do internetu, a powiat sieć masztów na lata. Ale projekt upadł, bo większość gmin nie chciała do niego przystąpić. - Za drogo, za mało informacji - uznali urzędnicy - pisze Gazeta Lubuska .

1 400 biednych rodzin mogło mieć bezpłatny dostęp do internetu, a powiat sieć masztów na lata. Ale projekt upadł, bo większość gmin nie chciała do niego przystąpić. - Za drogo, za mało informacji - uznali urzędnicy - pisze Gazeta Lubuska .

Projekt "Internet dla mieszkańców powiatu sulęcińskiego” zaakceptowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W starostwie, które ubiegało się o jego realizację, jest już nawet propozycja umowy. - Teren jest słabo zaludniony, mamy dużo lasów, wiele gospodarstw jest od siebie oddalonych. Dlatego dostarczanie internetu w powiecie jest trudne. Tymi argumentami przekonaliśmy ministerstwo - opowiada gazecie starosta Stanisław Kubiak. Umowę będzie musiał odesłać, bo z pięciu gmin tylko Torzym zdecydował się uczestniczyć w projekcie. Burmistrz Ryszard Stanulewicz argumentuje: - Nasza gmina liczy 21 miejscowości, jest rozległa. Projekt dałby możliwość dostarczenia internetu do miejsc, gdzie nie dociera sygnał. Koszty przedsięwzięcia były do przyjęcia.

Ale Sulęcin, Lubniewice, Krzeszyce i Słońsk odmówiły. Pomysł polegał na zapewnieniu internetu tzw. osobom wykluczonym. W tym przypadku biednym i niepełnosprawnym. Dzięki 20 masztom, zamontowanym na gminnych budynkach, bezpłatny dostęp do sieci miałoby 1,4 tys. rodzin. W ramach projektu ministerstwo przekazałoby też 210 zestawów komputerowych wraz z oprogramowaniem i antenami.

Montaż i szkolenie też były za darmo. 150 zestawów miało trafić do najbiedniejszych rodzin (11 proc. z zakwalifikowanych), 48 do pracowni komputerowych w szkołach, dziesięć do Domu Pomocy Społecznej w Tursku, po jednym do powiatowego centrum pomocy rodzinie i poradni psychologiczno-pedagogicznej. Całkowity koszt projektu wynosi ponad 3,2 mln zł. Dofinansowanie - aż 2,7 mln. Starostwo zadeklarowało, że dołoży prawie 200 tys. Na barkach pięciu gmin pozostawałoby niecałe 290 tys.


Nasz wkład własny byłby za duży - uważa Zbigniew Gruca, zastępca burmistrza Sulęcina - Obawialiśmy się też o jakość sygnału radiowego, bo warunki atmosferyczne i pofałdowany teren gminy mogą spowodować zakłócenia. A stawianie masztów zazwyczaj wzbudza protesty wśród ludzi

 - Mieliśmy za mało informacji na temat tego projektu. Nie wiedzieliśmy na przykład, ile kosztowałoby utrzymanie sieci w kolejnych latach - mówi Jan Walczak, sekretarz urzędu w Lubniewicach. - Nas interesuje dostarczenie internetu do wszystkich mieszkańców, a nie tylko do wykluczonych. Trzeci argument na "nie” to aż osiem lat trwania projektu. W międzyczasie mogą pojawić się lepsze sposoby na przekazywanie internetu.

- Informatyk analizował ofertę. Ocenił, że zaproponowana technologia jest przestarzała, do tego pomoc objęłaby zbyt małą ilość rodzin - tłumaczy Czesław Symeryak, wójt Krzeszyc. - Mamy inne plany. Przystąpiliśmy do projektu "Lubuska sieć szerokopasmowa”, realizowanego przez Urząd Miasta w Gorzowie.

Źródło: Gazeta Lubuska

Powiązania

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

samorządy, dofinansowanie, inwestycje, sieć, wykluczenie cyfrowe

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie