Przejdź do treści

Internet ma działać jak w reklamie

Data: 2011-03-04 00:00:00

Resort infrastruktury chce w prawie telekomunikacyjnym wprowadzić przepis, by operatorzy gwarantowali klientom minimalną prędkość łącza internetowego. I by nie była ona niższa niż 90 proc. tej, o której mówią w reklamach - informuje Gazeta Wyborcza.

Resort infrastruktury chce w prawie telekomunikacyjnym wprowadzić przepis, by operatorzy gwarantowali klientom minimalną prędkość łącza internetowego. I by nie była ona niższa niż 90 proc. tej, o której mówią w reklamach - informuje Gazeta Wyborcza.

- Przedsiębiorcy nie powinni podawać nierealnych, teoretycznych wielkości w materiałach promocyjnych, tylko informować o rzeczywistych możliwościach swoich sieci - mówi "Gazecie" Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury. A tego - zdaniem resortu - nie robią. A jeśli klient odkryje, że internet działa wolniej niż w umowie, nie musiałby płacić abonamentu! Wystarczy, by w danym okresie rozliczeniowym - dłużej niż przez 12 godzin - prędkość była niższa niż owe 90 proc.

Według "GW" taki przepis miałby się znaleźć w nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, którą - zgodnie z unijnymi wytycznymi - musimy przyjąć do 25 maja br.

UKE projekt popiera. - Kontrola jest skomplikowana. Mamy nadzieję, że za takimi przepisami pójdą też realne narzędzia dla regulatora, pieniądze na wykwalifikowane kadry techniczne - mówi Anna Streżyńska, szefowa Urzędu.

Nie wszystkim się pomysł jednka podoba. - Mamy nadzieję, że inicjatorzy zapisów wycofają się z nierealnego prawa - mówi "GW" Eugeniusz Gaca z Krajowej Izby Gospodarczej Elektorniki i Telekomunikacji.

Kto miałby monitorować przepływność łączy? - Informacje powinien w zasadzie mieć przedsiębiorca telekomunikacyjny monitorujący ruch w swojej sieci - mówi dziennikowi Gaj.

Jak duży jest problem pokazują doświadczenia innych krajów. Z badań Ofcomu, regulatora brytyjskiego rynku telekomunikacji, wynika że Brytyjczycy średnio łączą się z internetem z prędkością 6,2 Mb/s, podczas gdy w reklamach średnio obiecuje się im 13,8 Mb/s. Najgorzej jest w pakietach sprzedawanych jako "do 20 Mb/s". W rzeczywistości tylko 3 proc. klientów osiąga zbliżone prędkości, a aż 69 proc. - poniżej 8 Mb/s - pisze "GW".

Źródło: Gazeta Wyborcza

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

MI, prawo, UKE, operatorzy, łącza, reklama

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie