Przejdź do treści

Gminy płacą kary za niewypełnianie megaustawy

Data: 2011-03-14 00:00:00

Władze lokalne opóźniają budowę szerokopasmowego internetu. Za niewydanie decyzji lokalizacyjnych w terminie gminy płacą kary. Stolica zapłaci 100 tys. zł za utrudnianie inwestycji telekomunikacyjnych - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Władze lokalne opóźniają budowę szerokopasmowego internetu. Za niewydanie decyzji lokalizacyjnych w terminie gminy płacą kary. Stolica zapłaci 100 tys. zł za utrudnianie inwestycji telekomunikacyjnych - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych nałożyła na samorządy nowe zadania z zakresu telekomunikacji.

Nowe przepisy zmieniły m.in. dotychczasowe regulacje dotyczące lokowania kanałów technologicznych, czyli specjalnych ciągów osłonowych elementów obudowy, studni kablowych oraz innych obiektów lub urządzeń służących umieszczeniu lub eksploatacji np. infrastruktury telekomunikacyjnej – sieci światłowodowej. Ich celem miało być ułatwienie prowadzenia inwestycji telekomunikacyjnych, w tym dotyczących szerokopasmowego internetu. Tymczasem nie wszędzie prywatne firmy mogą prowadzić swoje inwestycje. Tak jest np. w Warszawie. Za opóźnienia w wydawaniu decyzji lokalizacyjnych stołeczny samorząd nie tylko płaci kary, ale także nie nalicza opłat z tytułu umieszczania w pasie drogowym kanałów światłowodowych.

– W sumie miasto za nieterminowe wydawanie decyzji lokalizacyjnych zostało ukarane kilkunastoma karami na kwotę powyżej 100 tys. zł – tłumaczy "DGP" Marta Lech, adwokat z Warszawy, reprezentująca jedną z pokrzywdzonych firm. Dodaje, że brak decyzji to niejedyny problem związany z eksploatacją kanałów technologicznych zlokalizowanych w pasach drogowych przez prywatnych przedsiębiorców. Kolejny dotyczy pozwoleń na ich użytkowanie.

Przedsiębiorca po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej na korzystanie z kanałów technologicznych potrzebuje kolejnej decyzji tzw. umieszczeniowej – na zajęcia pasa drogowego. Na podstawie takiej zgody zarządca drogi pobiera opłaty za zajęcie pasa drogowego. Jej brak nie powoduje wprawdzie zaprzestania świadczenia usług, ale przedsiębiorca użytkujący kanały technologiczne bez dodatkowej zgody musi się liczyć z sankcjami finansowymi. Ich wysokość to dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa drogowego.

Znowelizowane w ubiegłym roku przepisy ustawy o drogach publicznych nie pozostawiają wątpliwości, że odmowa wydania zezwolenia na lokalizację infrastruktury internetowej jest możliwa tylko wyjątkowo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

prawo, megaustawa, samorządy, kanały technologiczne, inwestycje

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie