Przejdź do treści

Duże nadzieje związane z megaustawą

Data: 2010-04-09 00:00:00

Przyjęta  przez Sejm ustawa o wspieraniu inwestycji w internet to najważniejszy jak dotąd krok rządu w stronę budowania Polski cyfrowej - ocenia Gazeta Wyborcza. Jeśli dalsze prace legislacyjne będą przebiegać bez zakłóceń, to dokument powinien wejść w życie w lipcu.

Przyjęta  przez Sejm ustawa o wspieraniu inwestycji w internet to najważniejszy jak dotąd krok rządu w stronę budowania Polski cyfrowej - ocenia Gazeta Wyborcza. Jeśli dalsze prace legislacyjne będą przebiegać bez zakłóceń, to dokument powinien wejść w życie w lipcu.


Dziennik przypomina, że z danych PBS dla UKE wynika, że dostęp do szerokopasmowego internetu ma w naszym kraju 57,8 proc. obywateli.

- Przyjęta przez Sejm ustawa jest prawdziwym lekarstwem na te bolączki. Świętujemy decyzję posłów - mówi Gaziecie Wyborczej Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. To  bowiem w UKE powstały zręby dokumentu przyjętego wczoraj przez 417 posłów, bez głosów przeciwnych i wstrzymujących się.

- Najważniejszym zapisem ustawy jest wsparcie samorządów w inwestycjach telekomunikacyjnych - mówi "Gazecie" Streżyńska. - Dotychczas gminy musiały się mocno gimnastykować, by uzasadnić wykładanie publicznych pieniędzy na kable zamiast np. na drogi. Teraz inwestycje w łącza zostają wpisane w zadania gminy - wyjaśnia. - Istotne jest, że gmina nie może inwestować tam, gdzie sieć budować chcą operatorzy komercyjni. To byłaby nieuczciwa konkurencja za publiczne pieniądze - przypomina.

Ustawa nie jest jednak doskonała. Jak zaznacza Antoni Mężydło, poseł PO i członek komisji infrastruktury, ostatecznie wypadł z niej zapis pozwalający samorządom na pomoc (także finansową) dla inwestorów komercyjnych budujących sieć. - Ten zapis nie zmuszał nikogo do udzielania pomocy, ale umożliwiał to. Dlatego mam nadzieję, że zapis wróci podczas prac w Senacie - podkreśla Mężydło.

Źródło: Gazeta Wyborcza

, wydruk, pdf , Prześlij znajomym

ustawa, prawo, infrastruktura, inwestycje, samorządy, UKE

Jesteś pierwszym, który to przeczytał

przeczytaj_tresc_ponownie